Niestety kolejny przypadek - Arek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez thinkpositive » 12 Lut 2014, 12:28

Kto Ci dał skierowanie na TK?

Nie widać kontrastu, a przy takim rozpoznaniu TK powinno być raczej z kontrastem (chyba, że były przeciwwskazania).
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez Arkadyj » 12 Lut 2014, 12:37

Podczas TK miałem 3 razy skanowane ciało.
Pierwszy raz, żeby ustawić zakres naświetlania
Drugi raz bez kontrastu - tak sądzę
Trzeci raz - z kontastem.

Dostałem na 75kg wagi - 100ml kontrastu. Był podany na pewno :-)

Skierowanie dostałem od lekarza rodzinnego.
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez thinkpositive » 12 Lut 2014, 14:34

Ok. W opisie badania nie jest to wspomniane, dlatego zapytałem.

Dr Skoneczna wszystko Ci powie, ale będzie tak jak napisała 'm9nika'.
Chyba, że zasugeruje Ci co co uważa za bardziej zasadne w Twoim przypadku.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez Arkadyj » 13 Lut 2014, 18:07

Hej

Jestem po dwóch konsultacjach, wczoraj w Otwocku, dziś w Magodencie u naszego forumowego eksperta. Były pewne rozbieżności jeżeli chodzi o dalsze leczenie między tymi dwoma ośrodkami i zdecydowałem się na kontynuowanie leczenia w Warszawie. Najprawdopodobniej w przyszłą środę zaliczę jeden kurs chemii na czym mam nadzieję zakończę leczenie i zacznę obserwację. Wtedy miną 24 dni od chwili zauważenia zmiany w jądrze do końca leczenia. Niesamowity czas, wszystko działo się tak szybko, od chwil gdzie dominował strach i zwątpienie do szczęścia.

Powiedzcie jeszcze proszę, czy przed karboplatyną również powinienem oddać nasienie do banku czy może przy tej chemii nie jest to potrzebne???
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez Majk » 13 Lut 2014, 18:24

Też miałem karboplatynę w Magodencie, wszystko przebiegło ok., no trochę minimalnych nudności, 2-3 dzień po chemii b. duży spadek sił i energii. Generalnie spoko.
Dr. Tomasz powiedział że ta chemia nie powinna wpłynąć na płodność, jednak ze staraniem się o dziecko należy poczekać rok aby zminimalizować ryzyko wad plemników a co za tym idzie i płodu. Ja nie mroziłem, ale też się już nie staram o dziecko- mam dwójkę.
Żeby mieć 100% pewność możesz zamrozić, podobno nie są to duże pieniądze ale wymaga trochę czasu na badanie spermy.
Majk
 
Posty: 27
Rejestracja: 14 Sty 2014, 14:57

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez romi » 13 Lut 2014, 21:04

Witam
Dobrze wybrałeś, teraz już tylko krok i koniec leczenia. Pamiętaj jednak, że to nie koniec kontaktów z lekarzem. Przez kilka lat czekają Cię wizyty i badania kontrolne. Nie zaniedbuj tego.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez m9nika » 14 Lut 2014, 01:06

Witam
Arkadyj napisał(a):Były pewne rozbieżności jeżeli chodzi o dalsze leczenie między tymi dwoma ośrodkami

Czy mógłbyś napisać co Ci powiedzieli w Otwocku a co w Magodencie? skoro były rozbieżności co do dalszego postępowania.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez Arkadyj » 14 Lut 2014, 14:39

Już Ci odpowiadam.
W Otwocku poradzono mi obserwację. Oczywiście przedstawiono mi alternatywę w postaci chemioterapii ale lekarz była jednak za obserwacją. Z racji wielkości guza i obecności komórek nowotworowych w naczyniach krwionośnych nie czułem się z tym dobrze. Zasięgnąłem więc drugiej opinii i wraz z lekarzem uznaliśmy, że warto jeszcze przeżyć tą chemie i mieć święty spokój (ryzyko nawrotu maleje z 20 do 2%). Absolutnie nie mam do nikogo pretensji co przedstawionego mi kierunku leczenia i jestem pewien, że obaj lekarze są specjalistami dużej klasy.
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez m9nika » 14 Lut 2014, 16:01

Witam
To nie były rozbieżności, gdyż zgodnie z wytycznymi obie propozycje są prawidłowe :) A ty skorzystałeś z jednego z dwóch wyborów, co również jest prawidłowe ;) Jednak fajnie, że się tym podzieliście na forum, to daje innym większe rozeznanie przy dokonywaniu podobnych wyborów.
Z tym świętym spokojem, to nie taki święty spokój ;) gdyż po leczeniu przez 5-10 lat będziesz podlegał obserwacji, której nie można zaniedbywać.
Powodzenia na chemii i życzę braku skutków ubocznych ;) oraz samych dobrych wyników!
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Niestety kolejny przypadek - Arek

Postprzez Arkadyj » 14 Lut 2014, 19:18

Dzięki, chemią zupełnie się nie przejmuję. To tylko mała uciążliwość na drodze do całkowitego wyleczenie. A jeżeli chodzi o rozbieżności opinii lekarzy. Tak jest, obie mieszczą się w zakresie przyjętych wytycznych. To, że są różne, wynika zapewne z dotychczasowych doświadczeń, oraz być może pewnego rodzaju intuicji w podejściu do pacjentów i choroby tych dwóch lekarzy. Jak napisałem, dla mnie wzięcie tej jednej chemii to również kwestia wewnętrznego spokoju ducha oraz czystości sumienia, że zrobiłem wszystko co mogłem. Jeżeli choroba powróci, nie będę miał do siebie wyrzutów, że coś zaniedbałem, tak jak miałem pretensje do siebie, że wcześniej nie zauważyłem guza i doprowadziłem to stanu, że był tak duży.

Jeszcze informacja do innych, być może komuś się przyda. Rozmawiałem dziś z dr. Sarosiekiem - przy jednej serii karboplatyny nie ma potrzeby oddawania nasienia do banku.
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron