Witam!
W maju minęło by 2.5 roku od zabiegu usunięcia jądra prawego... Nasieniak typ klasyczny...
Do tej pory regularne badania i w wizyty w COI pozwoliły trochę odetchnąć, dziś
jednak odebrałem markery i tomografię i niestety, coś się chyba dzieje :-/
Markery:
LDH - w normie
AFP - w normie
betaHCG - 128.7 , norma < 2.6
Tomografia (fragment):
Jamy opłucowe wolne.
Miąższ płucny bez zmian ogniskowych. W obu polach płucnych słabo separujące się obszary zmniejszonej przejrzystości,
bez zagęszczeń miąższowych. Drobne obwodowe zwłóknienia w warstwach podstawnych prawego płuca. Węzły chłonne
wnęk i śródpiersia niepowiększone. Oskrzela drożne. Wyspa kostna w żebrze V-tym prawym, poza tym części kostne
bez wyraźnych ognisk podejrzanych o meta...
Czy może istnieć inny niż obecność komórek nasieniaka powód podwyższonego poziomu betaHCG?
Jakiej decyzji odnośnie dalszego leczenia mogę się spodziewać po jutrzejszej wizycie w COI?
Pozdrawiam,
Paweł

