nasieniak czy nienasieniak

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez moto-seminoma » 09 Kwi 2014, 23:33

Taaa... Sposób postrzegania naszej rzeczywistości mam zbliżony, jednak patrząc na pół szklanki pełnej- cieszę się, że nie mieszkam na Białorusi... :)

Dziękuję Troll i pozdrawiam! Biorę się za czytanie ze zrozumieniem i składne wnioski - czyli tą "resztę" na końcu, o której piszesz, na którą mogę jakkolwiek wpłynąć..
idzie raczek - nieboraczek, jak uszczypnie będzie.. luka w mosznie.. / (B)rak jądra
--
wytrwałości i zdrowienia, moto-seminoma
Awatar użytkownika
moto-seminoma
 
Posty: 17
Rejestracja: 07 Kwi 2014, 23:54

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez moto-seminoma » 13 Kwi 2014, 19:40

Chciałem jeszcze podpytać ekspertów o to czy poprawnie interpretuje wyczytane informacje:

- czy faktycznie przy wyborze leczenia farmakologicznego zamiast obserwacji należy rozpocząć chemioterapię "uzupełniająca" najpóźniej w 8 tygodni po operacji orchidektomii,

- czy w leczeniu bleomycyną nieprzekraczalna ilość wlewów zawierających ten lek to także 8 jako dopuszczalna krytyczna dawka w cyklu życia organizmu,

- czy faktycznie pozostając wyłącznie przy wysokim reżimie samokontroli i obserwacji, przy ewentualnym nawrocie choroby wciąż będę dysponował określonym statystycznie 95-procentowym współczynnikiem pełnej wyleczalności (przecież jeśli ponownie "znajdę" chorobę, to już w innej niż dotąd lokalizacji, czyli po potencjalnym przerzucie i zadomowieniu się wrednych komórek w nowym miejscu, z zamysłem obcego do budowania sobie nowego domu w postaci siedliska tkanek wypierajacych moje macierzyste, oryginalne )

??


Za wszelkie uwagi i komentarze bardzo dziękuję, próbuje nabrać przeświadczenia o własnej prawidłowej interpretacji informacji i zacząć systematyzować wiedzę.

Nie wiem do końca czy bardzo zasadnie, ale rozpocząłem procedurę ponownego przebadania preparatu. Wierzę w to, że w guzku pomimo jednoznacznej oceny histopatologicznej wskazującej czystej postaci seminome były także utkania nienasieniaka (jak wynikło to z lekarskiej oceny interpretujące cały obraz diagnostyczny). Jednak wiara to trochę dla mnie za mało, bo gdybym bazował wyłącznie na niej poszedlbym leczyć się do fakira / bioenergoterapeuty / szamana / znachora / egzorcysty / czarownicy. Jednak wybieram medycynę, dlatego czekam czy liczę na czystsze dane. Na tym etapie wędrówki skłaniam się raczej ku ścisłej obserwacji. Tylko i wyłącznie.
idzie raczek - nieboraczek, jak uszczypnie będzie.. luka w mosznie.. / (B)rak jądra
--
wytrwałości i zdrowienia, moto-seminoma
Awatar użytkownika
moto-seminoma
 
Posty: 17
Rejestracja: 07 Kwi 2014, 23:54

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez Adrian1975 » 13 Kwi 2014, 19:49

[quote="moto-seminoma"]
[b]- czy faktycznie przy wyborze leczenia farmakologicznego zamiast obserwacji należy rozpocząć chemioterapię "uzupełniająca" najpóźniej w 8 tygodni po operacji orchidektomii, - tak to prawda

- czy w leczeniu bleomycyną nieprzekraczalna ilość wlewów zawierających ten lek to także 8 jako dopuszczalna krytyczna dawka w cyklu życia eorganizmu, - nie wiem czy dawka która podałeś jest taka, ale Bleo podaje się w 3 kursach BEP, 4 jest EP - ja dostałem więcej :-(

- czy faktycznie pozostając wyłącznie przy wysokim reżimie samokontroli i obserwacji, przy ewentualnym nawrocie choroby wciąż będę dysponował określonym statystycznie 95-procentowym współczynnikiem pełnej wyleczalności (przecież jeśli ponownie "znajdę" chorobę, to już w innej niż dotąd lokalizacji, czyli po potencjalnym przerzucie i zadomowieniu się wrednych komórek w nowym miejscu, z zamysłem obcego do budowania sobie nowego domu w postaci siedliska tkanek wypierajacych moje macierzyste, oryginalne ) - po to jest tak ścisła obserwacja, by wykryć nowe ognisko choroby w jak najmniejszym stadium rozwoju, by była możliwość i szansa zdławienia łobuza w zarodku
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez moto-seminoma » 13 Kwi 2014, 20:13

Dziękuję Adrian! Czy " zduszenie w zarodku" oznacza -przy pomocy markerów- wyłapanie obcego jak se fruwa po układach limfatycznych w postaci pojedynczych komórek, czy akcja taka kończy się częściej nowym odkryciem skupiska tkanki na jednym z naszych ulubionych organów?

Pozdrawiam!!
idzie raczek - nieboraczek, jak uszczypnie będzie.. luka w mosznie.. / (B)rak jądra
--
wytrwałości i zdrowienia, moto-seminoma
Awatar użytkownika
moto-seminoma
 
Posty: 17
Rejestracja: 07 Kwi 2014, 23:54

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez Adrian1975 » 13 Kwi 2014, 20:25

hej,

w moim przypadku wykrycie nowego ogniska choroby nastąpiło w tomografii komputerowej, nie zawsze tak jest w tej chorobie, że guz generuje markery. u mnie jest tak, że przed zabiegiem, po jak i w trakcie trwania choroby markery ( z wyjątkiem AFP) cały czas są w normie. A AFP może rosnąć nie tylko z powodu raka jajka, może byc podwyższone chociażby przez wątrobę.

niezwykle rzadko przerzut trafia na drugie jajko, swoistą naturalną drogą przerzutowania raka jądra jest droga na północ, czyli zaotrzewnowe wezły chłonne jako pierwsza stacja przerzutowa ( u mnie był guz ok. 4 cm) by nie wykryte pójść wyżej (płucka i wątróbka).

na razie nie myśl o tym, bo wynika masz wyśmienite , trzeba się tylko regularnie i sumiennie kontrolować
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez romi » 13 Kwi 2014, 20:42

Witam
Ścisła obserwacja opiera się nie tylko na badaniach markerów, ale również na badaniach obrazowych. Wszystko to razem pozawala na wystarczająco wczesne wykrycie ewentualnej wznowy.
Z tymi 8 tygodniami to jest tak, że w tym terminie trzeba zmieścić się jeśli jest wybór między leczeniem, a obserwacją. Jeśli leczenie jest konieczne to nie ma to większego znaczenia. Oczywiście im wcześniej konieczne leczenie jest podjęte tym lepiej.
Cytat dotyczący innej sprawy, ale jest odpowiedź na Twoje pytanie dotyczące bleomycyny.
figaro napisał(a):Nigdy nie podajemy 6 kursów BEP ze względu na maksymalną dawkę życiową Bleomycyny, którą osiąga się po 4 kursach.
Figaro.

czyli po 8 wlewach.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez moto-seminoma » 13 Kwi 2014, 23:05

Cześć!

W ścisłej obserwacji jest jeszcze trzecia rzecz, o której nie wspomniałeś:
1. Markery z krwii
2. Badania obrazowe USG/TK
No i .... 3. Ścisła obserwacja forum RJ :-) :-) :-) - min. 5x/tydzień

Pozdrawiam!
idzie raczek - nieboraczek, jak uszczypnie będzie.. luka w mosznie.. / (B)rak jądra
--
wytrwałości i zdrowienia, moto-seminoma
Awatar użytkownika
moto-seminoma
 
Posty: 17
Rejestracja: 07 Kwi 2014, 23:54

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez Adrian1975 » 14 Kwi 2014, 08:35

ja bym 3 punkt rozszerzył z samej obserwacji na konsultację i weryfikowanie tego, co Ci proponuje onkolog, wówczas wszystko będzie ok. :mrgreen:
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez moto-seminoma » 21 Kwi 2014, 13:36

Muszę się Wam do czegoś przyznać. W piątek przez 1,5 godziny czułem się wspaniale. Znowu miałem oba jądra, to tego oba moje :-) ..tyle że jedno w kopercie.. w plasterkach.. ale po co czepiać się szczegółów?!

Przewiozłem mój preparat z Wrocławia do mojego szpitala. W sumie nie wiem, czy akcja miała jakiś wymierny sens, bo myślę, że hist-pat był wykonany profesjonalnie i bardzo rzetelnie. Tak, czy siak, będzie poszukiwanie non-seminomy na jednym podwórku z dalszym leczeniem (czyli interdyscyplinarnie, tak?).

Życzę Forumowiczom spokojnych świąt :-)
idzie raczek - nieboraczek, jak uszczypnie będzie.. luka w mosznie.. / (B)rak jądra
--
wytrwałości i zdrowienia, moto-seminoma
Awatar użytkownika
moto-seminoma
 
Posty: 17
Rejestracja: 07 Kwi 2014, 23:54

Re: nasieniak czy nienasieniak

Postprzez moto-seminoma » 21 Kwi 2014, 13:59

Zajączki, wydmuszki, pisanki, kolorowe jajeczka.. Jakoś sentymentalnie się zrobiło. W ile czasu po operacji wybierając na przetrwanie metodę regularnej obserwacji, można zainstalować atrapę jądra? A w ile czasu po chemii uzupełniającej, jeżeli wybierze się tą drogę?

Wrzucicie mi jakieś linki producentów? Jakiego wytwórcę w ramach refundowanego świadczeniami wybrał NFZ? Czy macie jakieś eksploatacyjne uwagi do syntetycznych jajeczek (typu naturalność, czy coś jest w nich drażniącego, etc.) ? Inny dział, inny post? Dziękuję za komentarze.
idzie raczek - nieboraczek, jak uszczypnie będzie.. luka w mosznie.. / (B)rak jądra
--
wytrwałości i zdrowienia, moto-seminoma
Awatar użytkownika
moto-seminoma
 
Posty: 17
Rejestracja: 07 Kwi 2014, 23:54

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron