Pytania dot. biopsji obustronnej przy podejrzeniu IGCN.

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Pytania dot. biopsji obustronnej przy podejrzeniu IGCN.

Postprzez twentyone » 11 Cze 2014, 14:04

Witajcie!

Około dwóch miesięcy temu odbyłem wizytę u lekarza rodzinnego z powodu dość uprzykrzającego życie, utrzymującego się od kilku tygodni lekkiego bólu obu jąder. Jądra nie bolały wcześniej zbyt intensywnie, parę razy w życiu zdarzyło się, że idąc zaczęły boleć do tego stopnia, że musiałem się zatrzymać bo nie mogłem złapać tchu, mimo że nie były wtedy uciskane. Trochę zaniepokojony nagłą ich ciepłotą oraz większym niż zwykle rozmiarem (a generalnie zawsze były dość duże) odwiedziłem lekarkę pierwszego kontaktu, która stwierdziła, że to zapalenie jąder, przepisała Cipronex i dużo ibuprofenu oraz dała skierowanie do urologa, w razie gdyby mi po 5 dniach nie przeszło (miałem polecenie pójścia wtedy na izbę- były święta). Cóż, jak przystało na moje szczęście- nie przeszło, szybciutko załatwiłem urologa, który po przepytaniu i podotykaniu stwierdził, że to zapalenie najądrzy do leczenia, powinno być kontynuowane do 10 dni, lecz wykonał na wszelki wypadek USG, na którym stwierdził bardzo liczne mikrozwapnienia obu jąder (określone przez zwołaną szybko koleżankę lekarkę jądrami tygrysimi, burzą śnieżną i innymi dziwnymi epitetami), które określił mi raczej zmianą przedrakową i zalecił przyjść po tych kolejnych 5 dniach leczenia antybiotykami i przeciwzapalnymi żeby zrobić badania markerów nowotworowych, które wskazały normę;
LDH: 316 U/I [240-480]
beta-HCG: <0,1miU/ml [<2mIU/ml]
AFP: 1,02 IU/ml [0,0-5,8IU/ml]
Wykonał kolejne USG, które wciąż ukazywało liczne mikrozwapnienia (jak kto chce, to mogę wrzucić zdjęcia obu jajek z USG), więc powiedział tylko, że kieruje mnie na obustronną otwartą biopsję jąder. Nie mówił, co podejrzewa, ale domyślam się, że chodzi o IGCN, skoro polecił mi sobie zamrozić nasienie, bo możliwe, że będą musieli naświetlać. A ja już bym się tym tak nie przejmował, ale dostałem jednego z lepszych na miejscu lekarzy, który do tego stopnia stwierdził dziwność tych mikrozwapnień, że zwoływał koleżanki żeby sobie pooglądały.

Miałem wiele problemów, z dogadaniem się, jako że uczęszczam do kliniki CMUJ, gdzie jak można się domyślać- wszyscy mają dla pacjenta masę czasu (rzecz jasna ironizuję), więc chciałem dopytać się tutaj, bo wierzę, że ktoś z was może coś na ten temat więcej wiedzieć:

1. Czy uważacie, że jest duże prawdopodobieństwo potwierdzenia IGCN?
2. Pielęgniarki zapisały mi biopsję na koniec czerwca stwierdziły, że muszę iść wtedy i żebym dziękował losowi, że w ogóle mogę, bo terminy kolejne będą bardzo późno, a nie ma co zwlekać. Problem w tym, że zarówno w dzień biopsji, jak i przed i po, mam egzaminy (w dzień biopsji oczywiście odpuszczam). W przychodni Panie stwierdziły, że na drugi dzień po biopsji będę w stanie najnormalniej w świecie funkcjonować, lecz domyślam się, że wcale to takie miłe uczucie na drugi dzień po krojeniu jajek nie będzie, stąd pytam- czy na drugi dzień będzie bardzo źle? Czy waszym zdaniem, powinienem już się przygotowywać na to, że mam przekładać egzaminy na wrzesień?
3. Powiedzmy, że wyniki biopsji wskażą neoplazję. Czy powinienem od razu zgadzać się na naświetlanie? Czy pytać o inne alternatywy, o ile w ogóle takie są?..

Przepraszam, jeśli pytania są błahe. Szukałem informacji w internecie i na forum, lecz większość biopsji na temat których wypowiadają się mężczyźni to biopsje cienkoigłowe.

Pozdrawiam.
twentyone
 
Posty: 3
Rejestracja: 26 Kwi 2014, 17:24

Re: Pytania dot. biopsji obustronnej przy podejrzeniu IGCN.

Postprzez m9nika » 11 Cze 2014, 21:38

Witam
Bardzo dużo na forum (i warto poczytać) rozpisywano się na temat IGCN (IGCNU), gdyż nie Ty jeden posiadasz mikrozwapnienia w jądrach, a na pewno są mężczyźni co mają mikrozwapnienia i o tym nawet nie wiedzą. Ty jesteś w tym szczęśliwym położeniu, że jesteś świadom zagrożenia, które może nigdy nie nastąpić.
Zazwyczaj zaleca się ścisłą kontrolę USG jąder co 4-6 m-cy. Nawet jeśli dzięki kontroli zostanie wykryty guz, to jego zaawansowanie choroby będzie niskie i nie będzie to powodem, że Twoje życie będzie zagrożone, gdyż wczesne wykrycie guza można skutecznie wyleczyć.
O alternatywie Ekspert pisał tak
tom_sar napisał(a):Alternatywą jest wykonanie biopsji prawego jądra i w razie potwierdzenia IGCN radioterapia (napromienia się jądro dawką 20 Gy). Prowadzi to do całkowitego zniszczenia spermatogenezy w jądrze, więc przed takim leczeniem trzeba zabezpieczyć nasienie w banku spermy.

Żródło cytatu viewtopic.php?f=9&t=509&p=13628&hilit=IGCN#p13628
ale to pewnie w uzasadnionych przypadkach.
Ponieważ do biopsji masz jeszcze sporo czasu, więc proponuję konsultację u innego urologa.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Pytania dot. biopsji obustronnej przy podejrzeniu IGCN.

Postprzez twentyone » 11 Cze 2014, 22:43

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź. =] O samej IGCN trochę czytałem, bardzo zielony w kwestiach medycznych nie jestem, wiem że takie zwapnienia się zdarzają i że powinienem być ostrożny, natomiast wydaje mi się, że biopsja nie będzie w sumie złym pomysłem, gdyż potwierdzi ona przynajmniej jasno, że co te parę miesięcy na USG się przejść powinienem. Do innego urologa bym poszedł, lecz szczerze mówiąc jest to kłopotliwe, bo terminy w Krakowie są niesamowite (rzędu roku i więcej), a prywatnie pewnie wizyta byłaby bardziej informacyjna. Nie jest źle, udało mi się tak załatwić, że na klinikę dostałem się w 2 dni i zabieg zapisali mi już na półtora miesiąca od drugiej wizyty, gdzie z tego co mi wiadomo, ludzie czekają i po pół roku. Kwestia odbycia całości leczenia prywatnie mnie trochę przeraża, gdyż jako student mam bardzo ograniczone fundusze i nie bardzo mogę sobie pozwolić na cudowanie z lekarzami i badaniami na własną kieszeń... =( Poza tym, lekarza- póki co- mam naprawdę ogarniętego faceta, wydaje się znać na rzeczy i ma dobre podejście.

Nurtuje mnie dalej jednak ta kwestia, czy gdybym mimo wszystko poszedł już na tą biopsję i skroili by mi oba jajka, to jak wygląda sprawa bólu i opuchlizny na drugi dzień?.. Gdy pytałem lekarza, odpowiedział tylko, że będzie przez 3 dni trochę opuchnięte, a minę zrobił, jakby to była najzwyczajniejsza rzecz w życiu. A ja po prostu chciałbym wiedzieć, czy na drugi dzień po biopsji będę w stanie wyjść spokojnie pisać egzaminy?.. Wiadomo Ci coś na ten temat? Gdzieś w necie czytałem jak jeden pan opowiadał, że po zabiegu nie mógł chodzić przez 3 dni samodzielnie. Nie wiem czy to już nie przesada, ale wolałbym się dowiedzieć od kogoś kto miał przeprowadzaną/zna kogoś takiego, jak to naprawdę wygląda.

Pozdrawiam. =]
twentyone
 
Posty: 3
Rejestracja: 26 Kwi 2014, 17:24

Re: Pytania dot. biopsji obustronnej przy podejrzeniu IGCN.

Postprzez konrad1234 » 12 Cze 2014, 21:47

Witaj.
Ja miałem biopsje otwartą jądra z guzem-był to błąd lekarza ale mniejsza o to.
Co do bólu sprawy wyglądają tak, że trochę boli przez 1-2 dni, ja w 2 dniu byłem już bez środków przeciwbólowych. Wstałem ok. 4godz po zabiegu. W wygodnej pozycji leżącej czy siedzącej prawie nie czuć bólu. Podczas chodzenia ból jest większy ale jak najbardziej do opanowania. Jednak myślę że na drugi dzień pójście na egzaminy to za wcześnie.
Pozdrawiam.
konrad1234
 
Posty: 27
Rejestracja: 24 Paź 2013, 17:10

Re: Pytania dot. biopsji obustronnej przy podejrzeniu IGCN.

Postprzez twentyone » 13 Cze 2014, 09:55

Dziękuję Ci bardzo za odpowiedź!

Pozdrawiam mocno, pewnie napiszę jak będę po wszystkich, dla informacji innym, którzy będą mieli w przyszłości podobne pytania co ja.
twentyone
 
Posty: 3
Rejestracja: 26 Kwi 2014, 17:24


Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron