mój mąż ma guza jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez goferek35 » 08 Sty 2015, 01:13

wiem, że może panikuję, i głupie pytania zadaję ale proszę o odpowiedź.
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez kaziu1 » 08 Sty 2015, 01:22

Witam,
Jedyna prawidłowa operacja jest przez cięcie w pachwinie z podwiązaniem powrózka nasiennego.
Stan zaawansowania będzie można określić mając wynik his-pat, tomografie klatki(ewentualnie rtg w dwóch projekcjach), tomografie brzucha i miednicy i aktualne markery AFP, B-HCG i LDH.
Myślę, iż można zarejestrować się do poradni na podstawie wypisu.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 103
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez troll » 08 Sty 2015, 01:44

Witaj,

Bo rola urologa już się skończyła. Teraz musi prowadzić Cię doświadczony onkolog kliniczny. Koniec, kropka. Do poradni onkologicznej nie wymaga się skierowania - możesz iść więc z przysłowiowym bólem dupy (choć wtedy nie oczekuj poważnego podejścia :) ). Natomiast zgłaszając się do onkologa z wypisem po orchidektomii musisz zostać potraktowany poważnie!

Pozdrawiam serdecznie
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez goferek35 » 09 Sty 2015, 17:21

Może mi ktoś podpowie jak uzyskać skierowanie na tk jeśli specjaliści odmawiają skierowania bez wyniku histopatologicznego? ile można czekać, i czy rzeczywiście ma to na celu zdrowie i życie pacjenta?

kart nie ma założonej bo pani doktor z poz nie wie nic na ten temat... a na wizytę u onkologa dopiero idziemy jak będzie wynik histopatologiczny. :roll:
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez romi » 09 Sty 2015, 17:44

Witam
Troll wyżej napisał, że powinien wystarczyć wypis ze szpitala, ale pewnie u Was to tylko teoria.
Natomiast jeśli lekarz uzależnia wypisanie skierowania na TK od wyniku histopatologicznego to pewnie trudno będzie to przeskoczyć i w takiej sytuacji trzeba próbować zarezerwować sobie termin na badanie, a skierowanie przynieść później. W większości przypadków działa (u mnie bez problemu), a jak nie to trzeba może trochę popracować nad panią w rejestracji.
Niestety nasze warunki wymagają różnych kombinacji.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez goferek35 » 09 Sty 2015, 17:56

Na wypisie ma ich że to rak jądra.jaki sens jest czekać? Powiem szczerze,jeśli to.dotknełoby lekarza to skierowanie na badania miałby od razu.
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez romi » 09 Sty 2015, 18:06

Witam
Pewnie byłoby tak jak piszesz, ale w takiej sytuacji trzeba jednak nie poddawać się i działać inaczej. Spróbuj tak jak napisałem, przy wystarczająco dobrej argumentacji na pewno zadziała.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez goferek35 » 09 Sty 2015, 18:19

no narazie nie ma szans. próbowałam już w wielu miejscach, bez skutku.
goferek35
 
Posty: 59
Rejestracja: 31 Gru 2014, 19:24

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez romi » 09 Sty 2015, 18:45

Witam
Kolejna opcja to umówić się np. w Krotoszynie, lub w Magodencie i tam na pewno skierowanie dostaniecie. Napisać na PW. Nie poddawajcie się, bo to najgorsze co możecie zrobić.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: mój mąż ma guza jądra

Postprzez Ewa i Adam » 09 Sty 2015, 19:17

Goferku - walcz! Wchodź drzwiami i przyslowiowymi oknami. Szukaj znajomości wśród przyjaciół. Qrcze - przykład mojego męża pokazuje jak ważne są badania obrazowe. Gdyby nie motywowanie mnie tutaj czekalibyśmy dzisiaj na dodatkowy hist- pat i skierowania. Wiem jak jest trudno prosić i pukać, ale nie poddawaj się. Myślę że warto posłuchać rad Romiego - spróbuj w Magodencie... Trzymam kciuki...
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość