historia Adama (Kraków) - nienasieniak pT2N3M0S1- CS IIC

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez m9nika » 12 Sty 2015, 00:31

Witam
To dobrze, że teraz zdecydowaliście się na ścięcie włosów, gdyż później skóra głowy staje się wrażliwa i już nie jest tak przyjemnie.
Poza tym, jeśli problemy z zaparciami dalej będą się przedłużać, to zapewne panie pielęgniarki dadzą (lub samemu się upomnieć)
o coś na przeczyszczenie.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 12 Sty 2015, 00:36

Moniko, jest dokładnie tak jak piszesz.
Dzisiaj Adam dostał jakiś łagodny środek - bez sukcesów. W nocy ma spać a rano dostanie inny lek przeczyszczający.
Spokojnej nocy Wam życzę
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Adrian1975 » 12 Sty 2015, 21:24

z naturalnych metod przeczyszczających na mnie rewelacyjnie działa sok z kiszonej kapusty, zapytajcie tylko lekarza, czy może?
ja wypijam 0,5 litra takiego soku (tylko z prawdziwej kiszonej kapusty) ... i potem mam efekt jak po fortransie
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 13 Sty 2015, 00:42

Adrianie, póki co leki pomogły. Ale przed wypisem do domu zapytamy o możliwość zastosowania takiej naturalnej terapii :)
Czwarty dzień za nami. Widziałam się z Adasiem tylko 2 godzinki, ogólnie jest ok.
Pojawiły się nieco opuchnięte kostki. I pod koniec dnia lekki ból głowy. Teraz Adaśko pewnie śpi po leku nasennym.
Ma smaczka na rogaliki z powidłami i dzisiaj mu je w końcu zawiozłam - pewnie troszkę przesadził z ilością, ale nie było żadnych sensacji.
Blady jest... wyniki krwi będą pewnie robione jutro lub we czwartek.
Ogólne był dzisiaj troszkę senny i taki... znużony, wymęczony. Na razie ciągnie na szczęście na jednym wenflonie. Bardzo dobrze, bo żyły niestety nie powalają na kolana...ale też nie dokuczają. Poza tym pogoda się zmienia, silny wiatr wieje, a Adam zawsze działa trochę jak barometr...
JurekO kiedyś pisał o różnych dziwnych "marach", Adam jak zamyka oczy też mu się tam coś jawi - dyżurująca Pani Doktor stwierdziła, że to efekt chemii i sterydów.
Ustaliliśmy dzisiaj z Panią Doktor dyżurującą, że w czasie gdy będziemy w Krakowie zgłosimy się do poradni angiologicznej. Jutro będę umawiać termin.
Otrzymaliśmy też skierowanie na TK brzucha i miednicy na koniec lutego czyli po drugim cyklu chemii (z oznaczeniem pilne). TK mam już umówione z naszym zaprzyjaźnionym i niezawodnym Doktorem Jarkiem - więc powinniśmy wszystko zgrać tak, by wynik był na pierwszy dzień trzeciego cyklu.
Adam chodzi tylko tyle ile musi, ma się oszczędzać ze względu na zakrzepicę. Jutro porozmawia z Doktor Huras o dawce Clexane, która ma od jutra zmaleć z 2 x 100 do 1 x 100. Nie wiem dlaczego, nie zapytałam od razu gdy to ustalalismy, a chciałabym wiedzieć - myślę że na pewno nam laikom Pani Doktor to wytłumaczy.

Bardzo dziękuję wszystkim przyjaciołom za to jak wspierają Adama telefonami, smsami i na fejsiku. Dzięki Wam jest tak pozytywnie nastawiony :)
Mamy u Was wielki dług wdzięczności.
Wam Drodzy Forumowicze nawet nie wiem jakimi słowami dziękować - każdego dnia dziękuję Bogu, że jesteście. Moja wdzięczność dla Was jest niemierzalna...

Dobrych i spokojnych snów wszystkim życzę.
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 13 Sty 2015, 19:15

Witajcie, z góry przepraszam za literówki. Jestem w takim wieku, że komórki płatają mi figle. Siedzimy z Młodą na częstochowskim dworcu i czekamy na opóźniony pociąg do Krakowa.
Dzisiaj ranek byl ciężki - trochę nijakie samopoczucie, trochę dołek. Niezawodni koledzy Adama postawili go do pionu telefonami i po poludniu było ok.
Widzę, że Adam rzadziej przyjmuje leki przeciwbólowe, z chodzeniem szalu nie ma- nogi puchną, ale i tak jest dużo lepiej niż 5 dni temu. Zostawiłyśmy go w nienajgorszej formie :)
Ja w ciągu dnia z pracy załatwiłam co trzeba - uzupełnienie hist -pat będzie pewnie jutro. Poradnia angiologiczna w czwartek przed dolewka bleomecyny. Tk już się rezerwuje w czasie miedzy drugą dolewka II serii a wyjazdem do Częstochowy na III serię. Mnóstwo ludzi dobrej woli wokół, inaczej niż bylo jeszcze kilka tygodni wcześniej. Znajomi pomagają jak mogą... Rodzina wspiera i wyręcza w czym tylko mogą... W pracy koleżanka pracuje za nas dwie, przełożony toleruje moje pojawianie sie i znikanie w robocie.... Życzę każdemu choremu i jego rodzinie takiej pomocy i życzliwości.
Pozdrawiamy
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 14 Sty 2015, 20:21

Dzień szósty w skrócie, ponieważ zaraz mi komórka padnie, a mam silne postanowienie, że się dzisiaj wyspie....
Adam w dobrej formie - silny jest i świetnie sobie radzi. Dumna jestem, że taki z niego super facet. Zawsze to wiedziałam :)
Wyniki krwi w dopuszczalnych granicach, niestety nie znam szczegółów. Dzisiaj wenflon poszedł won, ale 6 dni to ponoć niezły wynik. Zakupiłam maść i rutinoscorbin. Jutro sanatorium z kroploweczkami bez chemii, w piatek nawodnienie i bleomecyna. Ok 12-tej będziemy się zbierać do Krakowa. Dziś małżonek stwierdził, że bol sie jakby bardziej umiejscowil. Doreta 2 x dziennie wiec mniej boli. Generalnie jak to Adam mówi: SPOKO.
Pozdrawiam
Śpiąca Ewa :)
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 14 Sty 2015, 20:23

Aha, jemy i pijemy normalnie :)
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez fuckRak » 14 Sty 2015, 22:20

Gratulacje! Wszystko jest na dobrej drodze!
Trzymajcie się!
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Ewa i Adam » 15 Sty 2015, 13:33

Właśnie jestem w drodze do Adama. Mam uzupełnienie hist-patu:
W korelacji z badaniem IHC (CD 117(+); CD 30(-/+) ogniskowo) obraz przemawia za seminoma z ogniskiem utkania carcinoma embryonale - ognisko o średnicy do 5 mm.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: historia Adama (Kraków)

Postprzez Adrian1975 » 15 Sty 2015, 17:10

kup na zyly masc y kasztanowcem, mnie pomagala
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości