Z tego co pamiętam masz zalecone 4 zastrzyki - w niedzielę weźmiesz ostatni. Zachowasz 24 godziny odstępu po dolewce i 24 godziny przed dolewką.
Miszczu, czarne myśli odrzucamy na "tył głowy" i czytamy fajna książkę, oglądamy fajne filmy i co tam jeszcze lubisz robić... Jak nachodzą Cię obawy to powiedź im głośno - mam to w nosie - i znajdź sobie jakieś fajne zajęcie... Nie jestem żadnym specjalistą, ale widziałam jak wspaniale radził sobie mój mąż, choć czasami było naprawdę ciężko.... Wiem, że można i życzę Ci sił z całego serca... No to czas na drugie śniadanko

