Rak jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak jądra

Postprzez Adrian1975 » 09 Gru 2015, 20:58

wiesz co różnie, ja miałem 4, ale to widzisz w podpisie

i faktycznie pawie fruwały, ale od tego są leki (atossa, lub inne podobne), włosy Ci wypadną po pierwszym kursie, tym się nie martw, odrosną dość szybko, po ok. 2 miesiącach

BEP jest chemią wysokodawkową, która ma WYLECZYĆ, więc musi być w dużej dawce

ja miałem metaliczny smak w ustach, zaburzenia słuchu po cisplatynie (P w schemacie leczenia), właśnie, poproś lekarza o audiogram słuchu, by mieć później ewentualnie odniesienie, u mnie po 4 kursach najbardziej słuch ucierpiał - teraz mi piszczy i szumi w uszach cały czas i nie słuszę powyżej 6 kHz, na szczęście mowa zawiera się w tym zakresie.
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Rak jądra

Postprzez troll » 09 Gru 2015, 21:01

Witaj,

Niekoniecznie rzyga, niekoniecznie jest źle. Szczególnie może być widoczny spadek formy, wzmożona senność ogólne rozbicie. Więcej tutaj: viewtopic.php?f=15&t=9.

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra

Postprzez michalkks » 09 Gru 2015, 21:09

i mam pytanie czy to jest normalne że lekarz chce mnie zatrzymać w szpitalu 8 dni jak bd dobre wyniki i 15 ja k bd słabe wyniki krwi ?
michalkks
 
Posty: 58
Rejestracja: 09 Gru 2015, 01:55

Re: Rak jądra

Postprzez miszcz » 09 Gru 2015, 21:30

Miałem 2 kursy BEP, zniosłem je bardzo źle, szczególnie pierwszy, przy drugim było znacznie lepiej, mam osobny wątek. Dużo zależy od nastawienia psychicznego, nie czytaj za dużo o skutkach ubocznych, nie słuchaj za bardzo różnych rzeczy, że byle co to zgon, zaufaj lekarzom - wyobraźnia może bardzo zaszkodzić. Podczas chemii jak najwięcej pij, nie tylko wodę, mogą być również napoje smakowe, ale nie typu kola czy Pepsi. Dla mnie najgorsze były dojazdy na dolewki ze względu na kłopoty żołądkowe. Dodatkowo przerażało mnie podejście Pani Doktor. Kiedy wchodziła do sali, czułem się tak, jakbym widział "kostuchę".

Wymiotowałem tylko raz, piątego dnia w szpitalu wieczorem nie wziąłem leku przeciwwymiotnego.

Skutki uboczne w moim przypadku (etopozyd - 200, cisplatyna - 40 w każdym cyklu):
- szumy w uszach, problemy ze słuchem (ustąpiły po 3 miesiącach od zakończenia chemii).
- bardzo duże osłabienie (znacznie ustąpiło miesiąc od zakończenia).
- rozbicie psychiczne (ustąpiło szybko po chemii).
- Wielki Kac (8 dni po pierwszym cyklu i drugim cyklu), potem Mały Kac, czyli ból głowy.
- kłopoty z trawieniem.
- podatność na infekcje, co wydłużyło termin rekonwalescencji.

Obecnie jestem 4 i pół miesiąca po zakończeniu chemioterapii. Jeśli chodzi o siły, czuję się tak, jakbym pozbył się czegoś, co wcześniej, jeszcze dwa miesiące przed wystąpieniem objawów, osłabiało mnie i odbierało chęci do życia. Jakiegoś wewnętrznego ciężaru. To fantastyczne uczucie, kiedy organizm dochodzi do siebie. Ze skutków ubocznych czasami występują skurcze mięśni, kłopoty z zarostem, były też objawy ginekomastii, również ustąpiły. Od prawie 3 miesięcy nie złapałem przeziębienia.

Niektórzy chemioterapię znoszą świetnie, inni gorzej, jeszcze inni bardzo źle. Nie wiem, od czego to zależy. Nie martw się na zapas, na forum jest dużo osób, które pomogą i rozwieją ewentualne wątpliwości. Dziś wiem, że decyzja o chemioterapii była dobrą decyzją.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Rak jądra

Postprzez michalkks » 09 Gru 2015, 21:39

Ja mam takie dziwne uczucie nie że strach czy psychika tylko takie pytanie w głowie non stop co to bd i wyobrażanie sb ale raczej takie mówienie sb że pierwszy cykl zniose dobrze jak dojdzie do drugiego to bd sb powtarzał że drugi bd ok itp mam taki trochę strach przed nieznanym napatrzyłem się w życiu na ludzi którzy biorą chemie i niestety zawsze kończyło się to tragicznie więc może coś tam mam w głowie zakodowane gdzieś głęboko.
michalkks
 
Posty: 58
Rejestracja: 09 Gru 2015, 01:55

Re: Rak jądra

Postprzez michalkks » 09 Gru 2015, 21:41

a co do jedzenia to jutro szykuje się wyżerka :P w pierwszy dzień zupa dyniowa na rosułku z miksowanym miesem drobiowym a na deser mufiny bez cukry ;p no i oczywiście musowo 2 -2,5 litra wody dziennie pije
michalkks
 
Posty: 58
Rejestracja: 09 Gru 2015, 01:55

Re: Rak jądra

Postprzez miszcz » 09 Gru 2015, 21:46

Uważałbym z wyżerką - dużo osób, w tym ja, bardzo przytyło po chemii. Apetyt miałem niesamowity, żadnych zaburzeń smaku. Strach to najgorsza rzecz - przy każdym objawie niepożądanym masz wrażenie, że już umierasz. Kiedy przechodzi okropny ból głowy po 6-8 dniach po zakończeniu pierwszego cyklu uświadamiasz sobie, iż nie jest tak źle i przejdziesz przez to. Wtedy drugi cykl przechodzi się o wiele łatwiej, jedynie trzy dni po zakończeniu drugiego cyklu masz "młynek w głowie". Później to też przechodzi.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Rak jądra

Postprzez michalkks » 09 Gru 2015, 21:50

to znaczy wiadomo że się nie nawcinam nie wiadomo jak ale ogólnie tak wyżera w sesie dobre jedzenie ;P mam nadzieje że umnie nie bd tak źle jak u cb
michalkks
 
Posty: 58
Rejestracja: 09 Gru 2015, 01:55

Re: Rak jądra

Postprzez Adrian1975 » 09 Gru 2015, 22:08

jedz często w małych ilościach -chyba że hamburgery :-) - i głowa do góry, będziesz zdrowy
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Rak jądra

Postprzez michalkks » 09 Gru 2015, 22:22

to że bd zdrowy to wierze w to na maxa tylko ta myśl o chemi mnie trochę podcina ale nie dobija do ziemi mam dziwne wachania nastrojów raz się śmieję i jest git a raz mnie najdzie taki smęt że masakra
michalkks
 
Posty: 58
Rejestracja: 09 Gru 2015, 01:55

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron