Cześć. Jestem po pierwszym pięciodniowym wlewie chemii w cyklu 3xBEP. Skutki uboczne brak. Pierwsza noc w domu trochę mnie zmuliło i czułem osłabienie (zawroty głowy). Po dwóch dniach w zasadzie czuję się normalnie. Ale... W wypisie ze szpitala dostałem receptę na tevagrastim. Lek został przepisany bo jest cyt. "duże ryzyko wystąpienia neutropenii". W wynikach morfologii neutrofile są w dolnej granicy normy. Badanie krwi było wykonane jeszcze przed ostatnim dniem wlewu eto i cisplatyny. Mam wziąć 3 zastrzyki od dzisiaj co 24 godziny. Czytając ulotkę jestem bardziej przerażony niż przed podaniem chemii. Dodatkowo jest święto i weekend i jak coś się stanie to jestem pozamiatany. Czy jest się czego bać? Czytałem tu na forum czego można się spodziewać ale bardzo się tego obawiam.
Ok. Za późno napisałem. Sprawdzę więc na sobie co to za demon.