Hej, co u Was? Jakie decyzje zapadły po tych dwóch kursach? Co pokazało TK?
Mam nadzieję, że wszystko dobrze, pozdrawiamy!
A&P
Cześć!
Dopiero dzisiaj wyżebrałam od Tomka hasło do konta. Tak wiec aktualizując wątek:
- Kod: Zaznacz wszystko
Pomiędzy aortą a VCI, na poziomie dolnych biegunów nerek węzeł o podobnym charakterze jak poprzednie (o niskiej gęstości) o wym. 13x9mm (poprzednio 18x15mm).
Przy naczyniach biodrowych wsp. obustronnie drobne węzły poniżej 10mm śr. (niepowiększone) jak poprzednio.
Po tym wyniku Tomek odbył dwa kolejne cykle. 14.04 skończył czwarty cykl.
Niestety podczas przyjęcia na IV cykl jego wyniki były słabe - niedokrwistość III stopnia, więc przetoczono mu 2 jednostki krwi i wtedy hemoglobina podskoczyła mu do 9,3 g/dl. Tomek stwierdził, że to lepsze niż kawa
Przez niedokrwistość między III a IV cyklem strasznie się męczył. Tętno 160 (przy normalnym ciśnieniu) gdy przeszedł się kawałek albo nawet wstawał z łóżka, lekarz rodzinny zrobił mu EKG i doraźnie przypisał Concor Cor 1.25 mg.
I szczerze mówiąc to myśleliśmy, że po tym cyklu będzie gorzej wszystko znosił. Powrót do domu (5h w pociągu) zniósł koszmarnie, w sobotę prawie nic nie jadł bo i tak wymiotował. Ale już w niedzielę było dużo lepiej. Zauważyliśmy, że jak weźmie Atosse na czczo to nie ma wymiotów przez cały dzień (oczywiście, jak się nie napcha wszystkim co ciężkie). I dzisiaj też odczuwa dużą różnicę, troszkę więcej zjadł i wydaje się taki bardziej żywy. Każdego dnia jest coraz lepiej
Narzeka na ból języka, ale płucze nystatyną i jakoś to znosi. Od początku leczenia schudł 9 kg (z 89 do 80 kg). Ale jak tylko poczuję się lepiej to moja mama zacznie go faszerować jak indyka na święta
Teraz przyjęcie do szpitala ma 15.05 i następnego dnia będzie miał tomografię.
A! I ostatni cykl chemii miał w nowym szpitalu przy ul. Szamockiej 6. Warunki jakie tam są to naprawdę niebo, a ziemia w porównaniu z innymi szpitalami. Ledwo co odczuwał, że jest w szpitalu.
Pozdrawiamy,
Ania & Tomek