przez troll » 18 Lis 2011, 00:12
Mariusz,
Wiem, że jesteś całą sytuacją przerażony. U każdego człowieka wcześniej nie mającego kontaktu z nowotworem taka diagnoza i wszystkie towarzyszące jej informacje są szokiem. To normalne!
Natomiast powinieneś:
- brać pod uwagę fakt, że Twoje leczenie na zabiegu się nie zakończy, markery początkowo były wysokie, po zabiegu spadły ale tylko markery w granicy normy (AFP u Ciebie do 5,8 IU/mL oraz bHCG do 0,1 mIU/mL) stwarzają prawdopodobieństwo, że guz nie przerzutował. U Ciebie prawdopodobnie przerzuty zostaną rozpoznane w badaniach obrazowych (tomografii komputerowej - TK) i będzie to równoznaczne z bezwzględnym wskazaniem do chemioterapii. Natomiast sam fakt, że markery tak ładnie spadają nastraja optymistycznie. Już teraz w razie rozpoznania przerzutów do węzłów chłonnych przestrzeni zaotrzewnowej lub nawet płuc, będziesz miał dużą szansę na PEŁNE wyleczenie. Dlatego tak kluczowa jest teraz tomografia jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej oraz konsultacja z doświadczonym onkologiem.
Pozdrawiam

