Witam serdecznie!!
Kilka spraw chciałem opowiedzieć, myślę, że spamiętałem. Moje samopoczucie w porządku, wracam do normalności powoli chociaż na czas renciny do pracy nie zamierzam się wybierać:)
Dziś otrzymałem - jeszcze nie kompletny - wynik badania PET telefonicznie od prowadzącej mnie radioterapeutki. Już po tłumaczeniu uzyskałem odpowiedź iż w moim organiźmie na klatce piersiowej pozostały jedynie uszkodzenia po sternotomii a poza tym jest czyściutko. Nie ma śladów aktywnego nowotworu który by musiał być szybko poddawany radioterapii natomiast w związku z tym, że poziom markeru AFP nadal pozostaje podwyższony (w zasadzie taki, jak wcześniej) oraz w związku z zaawansowaniem nowotworu przy wykryciu choroby proponowana jest mi radioterapia (profilaktyczna? tak sobie ją nazwałem) przy użyciu niskich dawek no i chyba nie pozostało mi nic innego jak to wziąć? Co o tym myślicie? Jak dostane pełen wynik PETu i konkretny wynik krwi to napiszę tu, ale to już pewno po Świętach.
A z lekka niepokoi mnie fakt pojawienia się bliznowca w dolnej części blizny, na necie można znaleźć tyle sprzecznych informacji więc spytam i Was - czy jest to powód do niepokoju?
http://www.ekopharm.pl/files/badania_na ... keloid.jpg - zrobiło się coś takiego na długości jakiś 5 cm. Czy to normalny etap powstawania blizny czy jakiś niepokojący przerost?
Chociaż ostatnio mam męczący katar to przy tym co mnie spotykało jest i tak super, wszystkim Wam życzę wszystkiego dobrego, dużo zdrowia, samych dobrych wieści i Wesołych Świąt!
Pozdrawiam
Kuba