prośba o pomoc w interpretacji

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez troll » 15 Lut 2014, 03:08

Witaj,

A moje zdanie jest zgoła inne. Jeśli los/Bóg/życie/coś innego :) dało Wam szansę na ten najniższy stopień zaawansowania klinicznego choroby (CS IA) to zrobiłbym wszystko, żeby nie dostać ani mililitra chemioterapii - a macie na to ogromną szansę. Ja pozostałbym przy rzetelnej, aktywnej obserwacji. Na chemię zawsze będzie czas - na jej uniknięcie jest czas teraz. Oczywiście macie prawo do podjęcia decyzji o chemioterapii od razu. 2 kursy BEP w tym przypadku są rozwiązaniem również właściwym. Obniżają ryzyko nawrotu ale niosą za sobą skutki uboczne o których wiele możecie przeczytać na Forum. Oczywiście im więcej kursów tym skutków ubocznych może być więcej a ich nasilenie znaczne. To Wasza decyzja!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 15 Lut 2014, 11:37

Witam
Obserwacja to szansa dana od losu. Nawet gdyby pojawił się nawrót to leczenie byłoby takie samo - chemioterapia BEP. Trzeba spojrzeć na to tak, że jestem wśród pięciu jednym z czterech którzy nie będą mieli nawrotu, a nie jedynym z pięciu którzy będą mieli wznowę.
W Waszej sytuacji preferowanym postępowaniem na świecie jest aktywna obserwacja.
Jednak to musi być Wasz wybór i nikt nie może go Wam narzucić.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez m9nika » 15 Lut 2014, 13:08

Witam
Ja dodam tylko, że decydując się na chemioterapię musicie staranie się o dziecko odroczyć na co najmniej dwa lata.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez Adrian1975 » 15 Lut 2014, 17:35

w przypadku starania się późniejszego o dziecko warto też pomysleć przed ewentualną chemią nad mrożeniem nasienia
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 19 Lut 2014, 21:58

Witam,
Mąż jeszcze nie podjął ostatecznej decyzji w sprawie dalszego leczenia. Ponieważ nastawiał się raczej na obserwację, teraz musi chyba to wszystko jeszcze w sobie "przegryźć".
Chciałabym zapytać, czy w nienasieniaku o niskim stopniu zaawansowania choroby (IA) dopuszczalne jest podanie 1 cyklu BEP, czy stosuje się takie leczenie?
Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez kaziu1 » 19 Lut 2014, 22:16

Witam,
Nie stosuje się jednego cyklu BEP, trzeba podać 2 cykle BEP według zaleceń międzynarodowych.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 103
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 19 Lut 2014, 22:23

Tak mi się wydawało. A pytam, ponieważ w czasie konsultacji jeden z onkologów rzucił właśnie, że 2 lub czasami 1 BEP wystarczy.
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez kaziu1 » 19 Lut 2014, 22:29

Witam,
Radze zmienić ośrodek na referencyjny lub co najmniej dopilnować, że jeśli zdecydujecie się na chemie zapobiegawczo 2 BEP, to tak będzie podana. Jeden kurs BEP jest nie dopuszczalny, było o tym wspominane na forum.
Pozdrawiam.
kaziu1
 
Posty: 103
Rejestracja: 24 Wrz 2013, 16:09

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 21 Lut 2014, 00:12

Witam,
przepraszam, że znowu zawracam Wam głowę swoimi rozterkami, chociaż dla wielu mogą one wydawać się błahe.
Wyczytałam gdzieś m.in. na forum, że przy rozpoznaniu utkania carcinoma embryonale ( a taki rozpoznano u mojego męża), nawet jeśli w tomografii jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej nie ma zmian, markery w normie oraz guz w jądrze w stadium pT1, lepiej zdecydować się na dwa kursy chemioterapii (temat Pechowca "Mój przypadek Carcinoma embroynale").
Wiem, że obie opcje postępowania są właściwe, ale czy ten typ utkania faktycznie niesie większe ryzyko nawrotu?
Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 21 Lut 2014, 00:50

Witam
Przypadek "Pechowca" nieco różni się od Waszego. Zresztą nie ma dwóch takich samych.
Z tym ryzykiem to sprawa indywidualna i zależy od wielu czynników. U "Pechowca" ryzyko było większe niż u Was ze względu na inwazję naczyń, dlatego w jego przypadku chemioterapia była właściwym posunięciem.
Nikt nie powinien i nie może narzucić Wam konkretnego rozwiązania, decyzję musicie podjąć sami biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw. W takim przypadku jak Wasz nie ma czegoś takiego jak lepsza czy gorsza decyzja. Każda będzie najlepsza bo będzie Wasza.
Ta decyzja którą musicie podjąć nikomu tutaj nie wydaje się błaha, wręcz przeciwnie, to bardzo ważna decyzja i nie wahaj się pytać jeśli to pomoże Wam ją podjąć.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości