Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez Dubel » 03 Lut 2014, 15:40

Witajcie
Piszę do was z Trondheim. Sprawy mrożenia itd mam już za sobą. Wszystkie żywe i pełne energie :-) zostanie Zniszczone tylko w razie mojej śmierci, po przekroczeniu 60 lat lub na moją pisemną prośbę. Czyli wszystko wydaje się ok.
Jest też coś co mnie trapi. Od kilku dni mam problem w postaci zimnych potow ale tylko jak położe się do łóżka. Cały dzień ok a jak wejdę pod kołdrę to cały mokry. Rano można wykręcić piżame i nie wiem czemu tak się dzieję.
Pozdro
Awatar użytkownika
Dubel
 
Posty: 93
Rejestracja: 23 Sty 2014, 21:12
Miejscowość: okolice ?lesund

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez m9nika » 03 Lut 2014, 15:56

Witam
Może złapałeś jakąś infekcję, zgłoś to lekarzowi.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez Arkadyj » 03 Lut 2014, 19:44

A nie denerwujesz się przed zabiegiem i generalnie całą sytuacją?? Ja miałem tak jednej czy drugiej nocy, gdy emocje były naprawdę duże. Koszulka i spodenki miałem całe mokre.

Trzymaj sie!!!
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez Dubel » 04 Lut 2014, 11:57

Hej
Mam wyniki markerów z dnia 28.01.14r.
LD tak tu sie oznacza nasze LDH
HCG+HCG-B (EC) tak się chyba oznacza nasze b-HCG

Tutaj proszę o wypowiedz naszych specjalistów czy nic nie pomieszałem

Oto i wyniki:

LDH - 771 nor.105-205
bHCG - 1 nor.0-1
AFP - 8 nor.0-6

Wiem że z samych markerów nic się nie wywróży. Czytałem gdzieś że jeden z markerów wskazuje że to raczej nasienniak, nie wiem który.

Jeśli chodzi o moje spanie dziś było dużo lepiej. Po wizycie w Tronheim wiem że nie strzelam ślepakami i mam 8 działek zamrożonych gdybym stał się sterylny. Takie moje ubezpieczenie na w razie w.
Chyba faktyznie to wynik stresu bo moja kobieta mówi mi że strasznie się rzucam w nocy itd.

Pozdrawiam

EDIT. Czy pomysł samodzielnej jazdy na zabieg jest rozsądny?? Mam auto w automacie ale sam nie wiem czy jechać samemu czy fatygować kogoś?
Awatar użytkownika
Dubel
 
Posty: 93
Rejestracja: 23 Sty 2014, 21:12
Miejscowość: okolice ?lesund

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez Adrian1975 » 04 Lut 2014, 14:07

cześć,

nie pamietam czy pisałeś, o które jajko chodzi. zabieg nei jest skomplikowany specjalnie, jednak musisz wziąć pod uwagę to, mże cięcie będzie w pachwinie, co może uniemożliwić Ci operowanie nawet dwoma pedałami w aucie i może sprawiać bół a nawet być niebezpieczne (wszak będziesz pozszywany w tym miejscu).

Lepiej miej kierowcę
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez szoking » 04 Lut 2014, 14:37

Dubel napisał(a):
EDIT. Czy pomysł samodzielnej jazdy na zabieg jest rozsądny?? Mam auto w automacie ale sam nie wiem czy jechać samemu czy fatygować kogoś?



Na zabieg możesz jechać sam, ale w drodze powrotnej musi Cie ktoś odebrać, automat, czy nie automat. Mój mąż po zabiegu potrzebował nawet pomocy przy wsiadaniu do auta...Raz mocniej zahamowałam i to już było odczuwalne niezbyt miło przez męża....Zdecydowanie szofer po zabiegu potrzebny.

Pozdrawiam.
szoking
 
Posty: 20
Rejestracja: 16 Sty 2014, 23:29

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez Arkadyj » 04 Lut 2014, 15:23

Zgadzam się całkowicie. Ledwo będziesz chodził a co dopiero mówić o prowadzeniu samochodu. Z zabiegu wracałem taksówka i wsiadanie oraz wysiadanie to był niezły hardcore.
Teraz po 6 dniach już normalnie pracuję, codziennie zaliczam 20 min spacerek do PKP itp.

Aaaa, po zabiegu mniej bólu sprawiało mi siedzenie niż leżenie :-)
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez arab79 » 04 Lut 2014, 16:13

Witam,

Prowadzenie samochodu odpada z kilku powodow:
-moze nie bedzie bolalo po zabiegu ale w sytuacji awaryjnej, jak ktos Ci w tylek wjedzie to nawet ciezko sobie wyobrazic co sie moze z rana po zabiegu stac, brrrrrr....
-co jak nie bedzie bolalo ale bedziesz musial gwaltownie po hamulcu depnac? Mozna z bolu w gacie narobic.
-u mnie w UK nie wolno bo ubezpieczyciel zabronil, do kilku dni po zabiegu nie moglem prowadzic bo w razie wypadku z odszkodowania nici i wszystko place ze swojej kieszeni (chodzi prowadzenie po znieczuleniu lub narkozie). Sprawdz w papierach.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
arab79
 
Posty: 50
Rejestracja: 14 Lis 2013, 18:50
Miejscowość: Banbury (Wielka Brytania)

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez Dubel » 05 Lut 2014, 22:04

No i się doczekałem. Jutro o 8 rano melduję się w szpitalu na zabieg "ciach gada"
Im dłużej czekam tym więcej "dziwnych" myśli roi się w głowie.
Nikt nie napisał nic o moich markerach. Ich wynik nie wydaje mi się bardzo wysoki, ale wiem też ze same markery nie wiele mówią. Oby teraz to wszystko poszło szybciej.
Jak będzie po wszystkim to się do was odezwę.
Awatar użytkownika
Dubel
 
Posty: 93
Rejestracja: 23 Sty 2014, 21:12
Miejscowość: okolice ?lesund

Re: Rak jądra - obawy, pytania i wszystko co z tym związane

Postprzez Arkadyj » 06 Lut 2014, 09:07

Trzymaj się. Po dzisiejszym dniu będziesz miał już z górki.

Co do markerów, po analizy forumowych przypadków można wysnuć wnioski, że markery mogą, ale również nie muszą pokazywać stan zaawansowania choroby. Na pewno warto i trzeba je robić. To jeden z elementów diagnostyki, który wraz z resztą badań pokazuje pełen obraz choroby.

Uszy do góry, napisz później jak już będziesz po :-)
Arkadyj
 
Posty: 33
Rejestracja: 27 Sty 2014, 16:37

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron