Dawno mnie nie było więc napiszę parę rzeczy:
Skończyłem 4 kursy BEP, z tym że ostatni cykl bez dwóch bleomycyn. Bodajże w trakcie drugiej pięciodniówki mialem zrobiony roentgen płuc. W opisie całkiem pozytywny komunikat:
30.07.2012
W rzucie IV przestrzeni m.ż. po str. lewej widoczne pojedyncze okrągłe zacienienie śr. ok. 8mm; w porównaniu z badaniem poprzednim z dn. 30.05 (20mm oraz 13mm) znaczna regresja zmian. Poza tym pola płucne bez uchwytnych zmian ogniskowych. Sylwetka sercowo-naczyniowa w normie. (lek. med. Małgorzata Kuśmierska)
Ostatni kurs zakończyłem 12.09, ostatnie markery zrobione w dn. 17.08 z następującym rezultatem:
AFP: 4,97
HCG: <0,1
LDH: niemiarodajne, bo, któryś z cytostatyków zwiększa LDH, a badanie zrobione po dolewce bleo; mimo to było w normie
Teraz dostałem skierowanie na TK klatki+jamy brzusznej (ponieważ przed leczeniem TK miednicy nie wykazało zmian meta) i tu pytanie pierwsze: czy zasugerować lekarzowi jednak wypisanie skierowania na TK miednicy? Na logikę faktycznie nie potrzeba, ale kto wie... No i czy zrobić teraz jeszcze raz markery?
Druga sprawa: czy na obniżoną hemoglobinę po chth pomoże oporowe jedzenie buraków i wątróbki, czy to i tak nie zda egzaminu, bo przecież nie niedobór żelaza i witamin, a uszkodzenie szpiku jest przyczyną spadku wartości poszczególnych parametrów z morfologii? Czy zatem istnieje jakiś sposób na podwyższenie ilości erytrocytów, hb etc.? Moje aktualne wyniki dla erytrocytów (po 5 TevaGrastim'ach i 2 dniach na kortykosteroidach):
RBC: 2,83 [4,5-5,9]
HGB: 9,2 [14-17,9]
HCT: 26,5% [41-53]
MCV: 93,6 [81-99]
MCH: 32,5 [27-33]
MCHC: 34,7 [29-37]
RDW-CV 17,8 [11,5-15]

