drugi rak po 12 latach

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 05 Sie 2013, 22:41

Jak zwykle brakuje mi cierpliwości :) ale już sie doczekałem. Życzę spokojnej nocy i dziekuje za Wasze wsparcie i o tak szybkie odpowiedzi. Jesteście Wspaniali!
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez m9nika » 05 Sie 2013, 22:52

Mac79 napisał(a):Jak zwykle brakuje mi cierpliwości :) ale już sie doczekałem.

To zrozumiałe ;)
Kiedy zaczynasz leczenie we Wrocławiu?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 05 Sie 2013, 22:59

Jutro mam mieć potwierdzenie terminu.
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez romi » 05 Sie 2013, 23:08

Witaj
Byle nie w te upały, bo wtedy gorąc i chemia może dać "popalić" ;)
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 06 Sie 2013, 09:44

No i jest potwierdzenie na 12-go sierpnia.
Romi - z prognoz wynika ze będzie słonecznie ale bez szalonych upałów, myśle ze jakoś wytrzymam :) oby
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Adrian1975 » 06 Sie 2013, 10:13

rok temu jak byłem na chemii były podobne upały, ufff
weź ze sobą duuużo wody niegazowanej oraz .... ze dwie zmiany pidżam ( ja po dwóch nocach miałem do wymiany z powodu przepocenia),

powodzenia, będzie - bo musi - być dobrze

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez m9nika » 06 Sie 2013, 10:54

Witam
Adrian1975 napisał(a): oraz .... ze dwie zmiany pidżam ( ja po dwóch nocach miałem do wymiany z powodu przepocenia)

My chemie zaczynaliśmy w marcu ale i tak podkoszulki mężowi codziennie zmieniałam bo tak się pocił :D
Będziemy czekać na Twoje relacje z leczenia ;) I mocno trzymać kciuki za jego powodzenie ;)
Powodzenia i pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 07 Sie 2013, 13:25

Ja muszę zmieniać co dziennie bo inaczej złe sie czuje..
Zaczęły mi już wychodzić włosy, no póki co tylko jak im w tym pomogę ale i tak jak sie wybieram do wojskowego szpitala to nowy fryz musi być :)
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez oczarownica » 07 Sie 2013, 13:42

hej ! juz Ci włosy wychodzą? heheh chyba z inngo powodu. apropos podkoszukek bo to modny widze temat:P heheheh warto e zmieniac nawet kilka razy dziennie gdyz chemiczny specyfik wydziela sie także przez skórę więc jesli sie ciało poci dodatkowo ze wgledu na upały to warto zapobiec narazaniu sie na powtórną chemię ;) ;) ;)
trzymaj się Maćku! Przywdziej wojowniczy płaszcz i na koń! do walki! szble w dłoń! :lol: :lol: :lol: :lol:
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: drugi rak po 12 latach

Postprzez Mac79 » 08 Sie 2013, 10:18

No i po włosach :) wczoraj zdecydowałem, że już nie chce czekać i poprosiłem piękniejszą połowę o zgolenie głowy a zaraz po głowie poleciała broda, nad która szczególnie ubolewa, bo w zasadzie nie rozstawalem sie z nią od .... ..... Lat. No może raz na 3 lata dla efektu ja goliłem, ale nic to, odrośnie :)
Ale za to jaka świeżość i odmiana jaka :) całkiem ciekawe doznania :) zależało mi na tym żeby nasz 13 miesięczny Synek widział cały zabieg żeby sie przypadkiem nie przestraszył Tatusia no i udało sie, na początku był troszeczkę wystawiony i zrobił taka smutna minke ale jak sie do niego usmiechnalem i daliśmy mu pomacac lysine to zaczął sie uśmiechać i mu sie nawet spodobało. Pózniej razem zgolilismy mi brodę i tez był przeszczesliwy :)
A teraz troszeczkę z innej beczki, wie Ktoś z Was jak w tym wojskowym szpitalu wyglada sprawa z internetem? Czy jest tam jakiś hot spot? A jak nie to czy jest dobry zasięg Orange?
Mac79
 
Posty: 179
Rejestracja: 02 Lip 2013, 22:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości