Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez marta_s » 14 Sie 2013, 16:38

Witam serdecznie!
Śledzę forum od dawna, często wśród porad Ekspertów znajduję odpowiedzi na nurtujące nas pytania, ale chyba nadszedł czas, aby podzielić się z Wami naszym losem, tzn. mojego męża (25 lat). Jesteśmy właśnie 2 miesiące po RPLND-jak się okazuje- NIEUDANYM... Ale po kolei.
Zaczęło się od ostrego bólu kręgosłupa. Rejonowa przychodnia leczyła męża na korzonki, lecz ból się nasilał.
12 grudnia 2012: diagnoza-rak jądra lewego z przerzutami do węzłów chłonnych (na podstawie TK brzucha oraz USG jąder)

TK_13.12.2012.jpeg
TK_13.12.2012.jpeg (214.19 KiB) Obejrzany 9642 razy


USG_12.12.2013.jpeg
USG_12.12.2013.jpeg (140.97 KiB) Obejrzany 9642 razy


Markery "wyjściowe" 14.12.2012:
AFP: 960,3 (norma: do 7,3)
LDH: 581 (norma: 85-227)
BHCG: nie zbadano

28.12.2012 orchidektomia lewostronna
histo_jadro.jpeg
histo_jadro.jpeg (109.37 KiB) Obejrzany 9642 razy

Markery po orchidektomii 31.12.2012:
AFP: 989 (norma: do 7,3)
LDH: 666 (norma: 85-227)
BHCG: 469 (norma: do 5)

Ze względu na podwyższony poziom LDH zmieniono grupę rokowniczą z dobrej na pośrednią. W klasyfikacji TNM to chyba: T1M3N0.
Zastosowano 4xBEP. Mąż całkiem nieźle zniósł chemioterapię, oczywiście były wzloty i upadki, miał podawany Zarzio oraz jakiś drugi czynnik wzrostu białych krwinek. Leczenie od początku jest prowadzone w COI w Warszawie (ukłon w stronę onkologów i chemioterapeutów).
Markery po 1 cyklu BEP (21.01.2013)
AFP: 326 (do 7,3)
LDH: 343 (85-227)
BHCG: 36,38 (do 5)
Markery po 2 cyklu BEP (11.02.2013)
AFP: 93,9 (do 7,3)
LDH: 186 (85-227)
BHCG: 9,52 (do 5)
Markery po 3 cyklu BEP (04.03.2013)
AFP: 47 (do 7,3)
LDH: 166 (85-227)
BHCG: 2,5 (do 5)
Markery po 4 cyklu BEP (29.03.2013)
AFP: 19,9 (do 7,3)
LDH: 165 (85-227)
BHCG: 1,04 (do 5)

Kolejne kontrolne markery 29.04.2013
AFP: 19,9 (do 7,3)
LDH: 165 (85-227)
BHCG: 1,04 (do 5)

Po zakończonej chemioterapii TK brzucha i klatki piersiowej (wkleję w kolejnym poście).

07.06.2013 Operacja RPLND (rozszerzone) COI Warszawa
Po operacji poinformowano nas, że wszystko przebiegło według planu, nie było żadnych komplikacji. Mąż został wypisany do domu po 8 dniach.
Było ciężko, ok. 2 tygodnie na ketonalu, ale z dnia na dzień było lepiej. Histopat wyciętych węzłów jest dobry-martwe komórki.
W międzyczasie zrobiliśmy "dla pewności" markery (27.06.2013):
AFP: 3,1 (0,89-8,78)
LDH: 111 (do 248)
BHCG: poniżej 1 (0-3)

Złe wieści przyniosło badanie TK-okazało się, w brzuchu nadal znajdują się jakieś zmiany, prawdopodobnie nie wszystko wycięto podczas RPLND.
Tutaj nasuwa się pytanie:
Czy może istnieć taka opcja, że nie dało się wszystkiego wyciąć z uwagi na dużą masę nowotworu? A może operowano na podstawie zbyt "starej" tomografii (z 22.04.2013)?? A może podczas operacji wycięto wszystko, a to co jest na tomografii z 4.07.2013 to coś całkowicie nowego??
Niestety nikt nam nie chce tego wyjaśnić...
Podczas planowej wizyty u chirurgów 30.07.2013 mąż został odprawiony z kwitkiem z prozaicznego powodu-zginęła jego historia choroby... kazano mu zostawić płytkę z ostatnią tomografią i obiecano, że w ciągu 2 tyg ktoś oddzwoni i powie co dalej. Oczywiście już 2 tygodnie minęły a my dalej nie wiemy co dalej... Gdzie szukać pomocy? Bo chyba w COI już nikt nie chce nam pomóc.
Pozdrawiam wszystkich walczących z tą podstępną chorobą
Marta S.
marta_s
 
Posty: 21
Rejestracja: 14 Sie 2013, 13:54

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez marta_s » 14 Sie 2013, 16:42

Oto brakujące badania:
TK_22.04.2013.jpeg
TK_22.04.2013.jpeg (144.72 KiB) Obejrzany 9639 razy

TK_KP_22.04.2013.jpeg
TK_KP_22.04.2013.jpeg (98.16 KiB) Obejrzany 9639 razy

histo_wezly.jpeg
histo_wezly.jpeg (158.43 KiB) Obejrzany 9639 razy
marta_s
 
Posty: 21
Rejestracja: 14 Sie 2013, 13:54

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez marta_s » 14 Sie 2013, 16:45

i jeszcze ta nieszczęsna ostatnia tomografia:
TK_04.07.2013.jpeg
TK_04.07.2013.jpeg (108.49 KiB) Obejrzany 9638 razy

TK_KP_04.07.2013.jpeg
TK_KP_04.07.2013.jpeg (88.92 KiB) Obejrzany 9638 razy
marta_s
 
Posty: 21
Rejestracja: 14 Sie 2013, 13:54

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez marta_s » 14 Sie 2013, 16:46

Przepraszam za tą długą historię, ale chciałam zamieścić jak najwięcej informacji.
marta_s
 
Posty: 21
Rejestracja: 14 Sie 2013, 13:54

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez m9nika » 14 Sie 2013, 16:59

Witaj
marta_s napisał(a):Gdzie szukać pomocy?

Proponuję szybką konsultację u dr Sarosieka
Centrum Medyczne "Ostrobramska"
NZOZ Magodent
Oddział Onkologii
04-125 Warszawa, ul. Gen. Fieldorfa 40
tel. (rejestracja) - (22) 430 87 00
dr n. med. Tomasz Sarosiek - specjalista onkologii klinicznej
Dla pacjentów z nowotworami jądra w celu konsultacji i leczenia preferowany kontakt bezpośrednio z dr n. med. Tomaszem Sarosiek - adres email: tomasz.sarosiek@magodent.com.pl / tel. kom: 601 310 244

Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez troll » 14 Sie 2013, 17:11

Witaj,

Im więcej informacji tym tak na prawdę lepiej - obraz staje się jasny i można wyciągnąć więcej wniosków. Także od początku. Pierwotna diagnostyka wygląda ok. W Siedlcach zrobiono tyle ile było można i od razu skierowano do CO-I w Warszawie po konsultacji telefonicznej. Mam nadzieję, że wiecie jak znaczące było skierowanie do Warszawy - i z mojej strony ukłon do lekarzy siedleckich, którzy pokazali swój profesjonalizm i pomimo braku doświadczenia nie zabrakło tego ważniejszego - pokory, żeby skierować do ośrodka referencyjnego. Brawo!

Wynik hist-pat usuniętego jądra jest mam nadzieję zrozumiały i nie muszę nic tłumaczyć. Kwalifikacja do chemioterapii - 4 kursy BEP jak najbardziej prawidłowa (ze względu na pośrednią grupę rokowniczą). Po chemioterapii decyzja o kwalifikacji do operacji również bardzo rozsądna - pomimo pewnych wskazań do kontynuacji chemioterapii (brak normalizacji AFP) warto czasem pójść tą mniej standardową ścieżką i podjąć decyzję jeszcze lepszą dla pacjenta. Także operacja po chemioterapii jak najbardziej zasadna.

Co do samych jej efektów... można mieć duże wątpliwości i pytania. Nie jest winą chirurgów-urologów, że w badaniu TK pooperacyjnym pokazała się częściowa zmiana. Już pierwotne rozmiar, położenie i prawdopodobne naciekanie zmiany na inne narządy (nerkę) stawiały pod znakiem zapytania możliwość całkowitego, doszczętnego i z należytym marginesem usunięcia tej zmiany. Nie oznacza to jednak, że nie należało usunąć wszystkiego "tyle ile to możliwe". Na pewno nie możemy odmówić lekarzom z CO-I starań, żeby usunąć wszystko. Pozostaje tylko kwestia odpowiedniego doświadczenia. To fakt - CO-I w Warszawie jako jeden z niewielu ośrodków w Polsce wykonuje zabiegi RPLND, choć może to bolesne ale są lepsi (dr Rogowski). Ostatecznie nie przesądzałbym, że zmiana opisana w tomografii to na pewno nowotwór - może to być równie dobrze zmiana pooperacyjna, choć nie wydaje się to aż tak bardzo prawdopodobne. Natomiast szkoda, że nikt nie kwapi się do wyjaśnienia, powiedzenia paru słów i ustalenia dalszego postępowania. Tutaj niestety spory minus.

Co do dalszego postępowania. Powinno ono zostać ustalone przez lekarza prowadzącego - onkologa klinicznego. Jak już jesteście w CO-I, polecam skonsultować się z drem Wiechno. Czy istnieje natychmiastowa potrzeba powtórzenia RPLDN? Osobiście uważam, że nie. Natomiast uważne, regularne i w pierwszych miesiącach dosyć częste obserwowanie pozostałej zmiany jest koniecznością. W razie jakiegokolwiek rozrostu zmiany trzeba będzie powtórzyć RPLND a w drugiej kolejności skierować na chemioterapię II rzutu. Miejmy nadzieję, że nie będzie takiej konieczności a zmiana samoistnie będzie ulegać wchłanianiu.

W razie jakichkolwiek pytań czujcie wolną rękę w ich zadawaniu :)

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez oczarownica » 14 Sie 2013, 23:54

witaj! a zapytaj męża czy czasem nie spotkał się z nami pod drzwiami poradni urologicznej 30 lipca..bo przypadek wydaje mi sie byc bardzo podobny ( nasza historia tez zaginęła tego dnia) i rozmawailiśmy z młodym mężczyzną z obrączką na paluszku ;) o takim własnie przebiegu ,,leczenia,, RPLND
My tego samego dnia udalismy sie jeszce do dr Rogowskiego , ktory będzie operował Wojtka abyśmy mogli uniknąć podobnego losu.. Jeden z naszych forumowych kolegów miał jeszce wiekszego pecha bo dopiero przy 3 zabiegu trafił do dr Rogowskiego , który zakończył tą wędrówkę... Niestety wiele wskazuje na to ,że w CO I zabiegi RPLND wychodzą tak sobie.. zresztą mam swoje doświadczenie po rozmowie z Urologiem z COI ..rozmowa była żenująca...
pozdrawiam Beata
ps a czy nie konsultowaliście się z dr Rogowskim?
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez 21tehace21 » 15 Sie 2013, 08:54

Ja miałem tak samo że trzeba bylo robić dwa razy RPLND, za pierwszym razem wszystkiego nie wycieli, ale wyszło że potworniak dojrzały następnie w TK wyszło że jest jeszcze węzęł który w dodatku się powiększył od ostatniego badania wczesniej miał 1,5cm a powiększył się do 2cm i dostałem skierowanie na drugie RPLND zrobili mi to drugie RPLND, usunęli mi niby ten węzeł hist-pat wyszło że "bez utkania nowotworowego" ale w następnym TK dalej ten węzeł był opisywany ale już nie miał 2cm tylko mniej i tak się zastanawiam czy oni wycieli tylko kawałek tego węzła czy cały a on dalej odrósł, w każdym bądź razie jestem już 2 lata na obserwacji. Operował mnie dwa razy dr. Rogowski.
21tehace21
 
Posty: 111
Rejestracja: 12 Lis 2012, 16:12

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez arek » 15 Sie 2013, 12:08

Witajcie!
oczarownica napisał(a):Jeden z naszych forumowych kolegów miał jeszce wiekszego pecha bo dopiero przy 3 zabiegu trafił do dr Rogowskiego , który zakończył tą wędrówkę... Niestety wiele wskazuje na to ,że w CO I zabiegi RPLND wychodzą tak sobie..

Myślę, że z ocenami chirurgów z polecanych przez nas ośrodków powinniśmy być bardzo ostrożni.
troll napisał(a):Nie jest winą chirurgów-urologów, że w badaniu TK pooperacyjnym pokazała się częściowa zmiana. Już pierwotne rozmiar, położenie i prawdopodobne naciekanie zmiany na inne narządy (nerkę) stawiały pod znakiem zapytania możliwość całkowitego, doszczętnego i z należytym marginesem usunięcia tej zmiany. Nie oznacza to jednak, że nie należało usunąć wszystkiego "tyle ile to możliwe"

Będąc 2 dni na oddziale u dra Rogowskiego leżałem z dwoma chłopakami. Jeśli dobrze pamiętam to jeden miał za sobą już jedno RPLND, a drugi dwa - wszystko spod ręki ww doktora. Skomplikowanie operacji sprawia, że ryzyko nie usunięcia wszystkich zmian jest spore (jak i występowania powikłań). Nam nie pozostaje nic innego jak poddać się w ręce najbardziej doświadczonych i liczyć na "bystre oko" i "sprawne łapki" :)
marta_s napisał(a):Podczas planowej wizyty u chirurgów 30.07.2013 mąż został odprawiony z kwitkiem z prozaicznego powodu-zginęła jego historia choroby... kazano mu zostawić płytkę z ostatnią tomografią i obiecano, że w ciągu 2 tyg ktoś oddzwoni i powie co dalej. Oczywiście już 2 tygodnie minęły a my dalej nie wiemy co dalej... Gdzie szukać pomocy? Bo chyba w COI już nikt nie chce nam pomóc.

Hmmm zachowanie niezbyt profesjonalne, miejmy nadzieję że to pojedynczy incydent, który może się przydarzyć nawet najlepszym. Z pewnością przyczynił się do tego okres urlopowy.

21tehace21 - a kiedy Ty miałeś drugie RPLND robione??

Pozdrawiam serdecznie
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: Nienasieniak IIIB, (70% rak zarodkowy+30% potworniak)

Postprzez 21tehace21 » 15 Sie 2013, 14:45

Pierwsze miałem wrzesień 2011, drugie styczeń 2012
21tehace21
 
Posty: 111
Rejestracja: 12 Lis 2012, 16:12

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości