prośba o pomoc w interpretacji

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 21 Lut 2014, 01:00

Dzięki Romi, masz rację. Mąż z natury jest optymistą, ja z kolei zawsze mam jakieś wątpliwości i drążę temat, boje się, że coś zaniedbam. Dlatego tak dopytuję.
Pozdrawiam.
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 27 Lut 2014, 01:00

Witam,
jakiś czas temu prosiłam Was o radę, czy przy stopniu nienasieniaka IA podjąć leczenie, czy pozostać przy obserwacji. Mąż zdecydował się na obserwację. I był względny spokój, do dzisiaj.
Ponieważ opis histopatologiczny wydawał mi się niedokładny, z powodu braku informacji o inwazji naczyń w jądrze, mimo że uspakajaliście mnie na forum, że jest ok (m.in. wypowiedź Trolla), poprosiłam w pracowni patomorfologicznej, żeby jeszcze raz na to spojrzeli i ewentualnie uzupełnili. Dzisiaj odebrałam uzupełniony wynik o dopisek " W licznych drobnych naczyniach obecne zatory z komórek nowotworowych".
Jestem załamana, rozgoryczona i nie wiem, co robić. Staraliśmy się jak najszybciej zorganizować operację, badania, konsultacje- wszystko co mogliśmy. Na bieżąco radziłam się również na forum, co możemy zrobić, żeby niczego nie zaniedbać. Trzech lekarzy (zresztą o bardzo dobrej opinii) widziało wyniki męża i nikt nie zwrócił uwagi, że warto by było doprecyzować wynik. Ponieważ na forum spotkałam się kilkakrotnie z tym, że raz radzi się w takiej samej sytuacja jak nasza uzupełniać opis, innym razem nie, postanowiłam jednak (sądziłam, że dla naszego spokoju) porozmawiać z patomorfologiem. Oczywiście żal mam do patomorfologa (zresztą profesora) pierwotnie opisującego wycinek. Nie rozumiem jak można tak nieprofesjonalnie podchodzić do swojej pracy, od której zależy czyjeś zdrowie i życie?
Borykaliśmy się z decyzją- obserwacja czy chemia, teraz chyba już nie mamy wyboru. Nie wiem tylko, czy nie jest za późno i czy przez ten czas nowotwór mógł spowodować jakieś przerzuty. Czy należałoby powtórzyć tomografię, żeby określić stopień choroby? Jakie leczenie teraz?
Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez thinkpositive » 27 Lut 2014, 01:55

Witaj,
Zerknąłem na hist-pat z pierwszego posta i gdybym ja go zobaczył po raz pierwszy to nie próbowałbym doprecyzowywać. Lekarz jasno napisał, że guz jest pT1 co oznacza, iż naciekanie naczyń nie występuje.

Błąd lekarza jest ewidentny, bo inwazja naczyń kwalifikuje guza do pT2 i tak powinien pierwotnie napisać.

Pójdzcie z tym do Waszego lekarza i porozmawiajcie. Nie wyłapałem gdzie ostatecznie wylądowaliście? COI czy Magodent?

Wierzę, że sytuacja może wkurzać, bo człowiek próbuje ufać lekarzom, ale pamiętaj też, że sytuacja nie jest beznadziejna.
Nawet jeśli onkolog powie, że na chemię za późno(a wcale tak nie musi być) to obserwacja jest nadal akceptowalna, ale wtedy musicie być pod kontrolą doświadczonego lekarza i nie ściemniać z terminami. Pamiętaj, że rokowania w przypadku ewentualnej wznowy i ewentualnego leczenia pozostają na takim samym poziomie.

Idąc dalej tropem błędu, masz pełne prawo poskarżyć się na lekarza. Może dzięki temu następnym razem 2 razy sprawdzi.
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 27 Lut 2014, 13:55

Witam
Bardzo mylący było określenie zaawansowania na pT1. Takim opisem wszyscy zostali wprowadzenie w błąd.
Dobrze się stało, że Twoja dociekliwość pozwoliła na doprecyzowanie opisu.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez thinkpositive » 27 Lut 2014, 14:35

Hej,
Może się czepiam, ale słowo "doprecyzowanie" :roll: jest zdecydowanie zbyt delikatne do tego co się stało. To nie było doprecyzowanie tylko zmiana opisu!
2011 - nienasieniak, IB, 2xBEP, Mazowiecki Szpital Onkologiczny we Wieliszewie
Awatar użytkownika
thinkpositive
Przyjaciel Forum
 
Posty: 200
Rejestracja: 21 Paź 2011, 09:51

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 27 Lut 2014, 15:26

Witam
Jak by tego nie nazwać to patomorfolog nie wywiązał się prawidłowo ze swojej pracy. Profesor pewnie się tylko pod tym podpisał, ale również nie zwrócił uwagi na braki w opisie. To jest taki ciąg niekompetencji, która istnieje w wielu dziedzinach życia.
Tylko kompletny raport histopatologiczny może stanowić podstawę do określenia stopnia zaawansowania miejscowego nowotworu (cecha pT) a więc determinuje całe dalsze postępowanie na czele z wyborem odpowiedniego leczenia!

Lekarze onkolodzy bazują na wynikach badań i nie mają podstaw do kwestionowania w zasadzie jednoznacznych opisów. Na Forum było sporo przypadków gdzie pacjenci byli odsyłani w celu uzupełnienia opisów badań histopatologicznych, ale tam brak było jednoznacznej klasyfikacji. Na Forum jest temat poświęcony temu jak powinien wyglądać prawidłowy raport histopatologiczny.
viewtopic.php?f=15&t=431
anna2014 Chyba jakieś przeczucie pokierowało Cię na temat "Pechowca"
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 11 Mar 2014, 19:55

Witam,
mam pilne pytanie i bardzo proszę o odpowiedź.
Mąż w okresie od 3 marca do 7 marca otrzymał pierwszą 5- dniówkę BEP. Wczoraj miał pierwszą dolewkę bleomycyny i otrzymał receptę na tevagrastim od dzisiaj na 5 dni (leukocyty 4,82). Lek będziemy mieć dopiero jutro przed południem. Czy nie będzie to błędem, jeśli podamy lek dopiero jutro ? Będzie to dwie doby po chemii. Pięć dawek, to wypada do niedzieli włącznie, a na poniedziałek planowana jest druga dolewka bleomycyny. Czy w takim razie podawać piątą dawkę, czy w niedzielę już nie robić zastrzyku? Gdzieś czytałam, że nie należy podawać tevagrastimu na 24 godz. przed chemią, ale w ulotce tego nie ma.
Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 11 Mar 2014, 21:28

Witam
Jeśli pomanewrujecie nieco czasem ;) tzn. będziecie robić zastrzyki co 23 godziny to piąta dawka wyjdzie w niedziele rano czyli dobę przed rozpoczęciem chemii.
Pamiętajcie o możliwych skutkach ubocznych, to nie jest lek obojętny dla pacjenta. I ważne, żeby robić zastrzyk podskórnie i niezbyt szybko.
Jest jeszcze jedna kwestia.
Czy lek został przepisany profilaktycznie, czy z konkretnego powodu?
To nie jest lek obojętny i ma ściśle określone wskazania do stosowania.
Przeczytaj zalecenia eksperta
viewtopic.php?f=13&t=373&p=9165#p9165
i jeszcze to
viewtopic.php?f=9&t=125&p=1909#p1909
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez anna2014 » 11 Mar 2014, 22:16

Witam,
wczoraj, przed przepisaniem leku leukocyty były w normie tj. 4,82 (min:4 max:10), ale lekarz prowadzący napisał, że tevagrastim zlecono w ramach profilaktyki pierwotnej w związku z ryzykiem gorączki neutropenicznej. Czytałam o skutkach ubocznych, ale cóż, chyba trzeba zaufać lekarzowi.
Zdenerwowałam się, że mąż nie dostanie zastrzyku tak jak powinien tj. od dzisiaj i nie zmieścimy się z tymi 5 dawkami przed kolejną bleomycyną.
Pozdrawiam
anna2014
 
Posty: 22
Rejestracja: 27 Sty 2014, 00:11

Re: prośba o pomoc w interpretacji

Postprzez romi » 11 Mar 2014, 22:53

Witam
To nie jest lek stosowany profilaktycznie tylko z określonych wskazań.
Jeszcze jedna wypowiedź eksperta.
figaro napisał(a):Bezobjawowy spadek białych krwinek (to znaczy bez gorączki, bez infekcji) nie jest wskazaniem do podania leków typu Neupogen! Wskazania do profilaktycznego podania Neupogenu obejmują sytuacje, kiedy w poprzednim cyklu wystąpiła gorączka neutropeniczna (tj. spadek białych krwinek z gorączką) oraz kiedy regeneracja szpiku była na tyle powolna, że nie udało sie rozpocząć cyklu w terminie. Jeżeli pacjent zgłasza się na 15. dzien cyklu BEP (podanie Bleomycyny) i ma spadek białych krwinek bez żadnych objawów, to podajemy Bleomycynę, ale NIE PODAJEMY wtedy Neupogenu. Podawanie Neulasty nie jest właściwe przy schemacie BEP - od podania Neulasty do podania jakiejkolwiek chemioterapii musi upłynąć 14 dni.
Figaro.

Oczywiście zaufanie do lekarza jest podstawą podczas leczenia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości

cron