Witam Wszystkich

Piszę w końcu z domu, wróciłem wczoraj (sobota) popołudniu

Przed wyjściem rano wyciągnęli mi jeszcze szwy więc mam już spokój

co mnie zaskoczyło nie dostałem zalecenia stosowania zastrzyków przeciwkrzepliwych, brałem w szpitalu ale lekarz mówi że w domu już nie będę potrzebował, mam nadzieję i wierzę że to dobra decyzja...
co o tym sądzicie?jeszcze trochę pochodzę przygarbiony, mam przez 4 tygodnie stosować dietę niskotłuszczową, ale bardzo się cieszę że już jestem w domu

Chciałbym się z Wami jeszcze podzielić informacją którą dostałem w piątek od lekarza... kiedy przyszedł koło południa uśmiechnięty i zapytał czemu ja w łóżku leżę jak on ma takie dobre wieści dla mnie?!

okazało się że jest już wynik hist-pat węzłów- gdzie nie znaleziono utkania nowotworu złośliwego, byłem od razu na rozmowie u Dr Sarosieka (piętro niżej) który powiedział że wszystko co złe zniszczyła chemia

teraz tylko obserwacja

Pozdrawiam Was serdecznie i życzę wszystkim tak dobrych informacji i wyników jak u mnie
