Dzięki troll, choć chyba znalazłem już wszystko na necie co dotyczy mojej choroby

Jestem już po chemioterapii, ostatniego dostrzyknięcia Bleomycyny znów nie zaliczyłem, ze względu na krew. Policzyłem sobie, że w sumie dostałem dawkę odpowiadającą 2x BEP i 2x EP (ze zmniejszeniem dawek Cis-Platyny z 40mg na 35mg w 2 z 4 cykli).
Dostałem też wynik TK jamy brzusznej i miednicy dolnej - robione "po drodze", pod operację:
Badanie TK jamy brzusznej i miednicy wykonane po kontraście w fazie tętniczej i miąższowej. Wątroba bez zmian ogniskowych. Drogi żółciowe nieposzerzone, pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez złogów. Nerki z kilkoma hipodensjnymi ogniskami, najpewniej o morfologii torbielek prostych, największa torbiel znajduje sie w środkowej części nerki lewej i mierzy około 12mm. Śledziona w osi długiej w płaszczyźnie poprzecznej około 125mm, cc 135mm - umiarkowanie powiększona ale bez zmian ogniskowych. Śledziony dodatkowe do 8mm. Nadnercza, trzustka prawidłowe. Prostata i pęcherzyki nasienne w normie. Pęcherz moczowy gładkościenny. Bez powiększonych węzłów chłonnych trzewnych i zaotrzewnowych. El..kostne i podstawne części płuc bez meta. Lumbalizacja S1.
Z tego co rozumiem, najważniejsze, że nie ma śladów meta ani ognisk choroby, o torbielach w nerkach dowiedziałem się po raz pierwszy (wcześniej robione USG jamy brzusznej i późniejsze USG nerek - bez zmian ogniskowych). Czy to możliwe, że w ciągu 3 miesięcy, w trakcie chemioterapii te torbiele mi wyskoczyły? Czy jest możliwość, że to są zmiany meta?
Moje dalsze leczenie prawdopodobnie będzie wyglądać tak, że zrobi się PET i zależnie od jego wyników zastosuje radioterapię albo usunie zmiany resztkowe. Jeśli by było więcej aktywnych ognisk choroby, to pewnie czeka mnie dalsza chemioterapia.
Jak zawsze, wszystkie komentarze i rady są mile widziane

Ja obecnie ciesze się, że zakończyłem chemioterapię (oby raz na zawsze) i mogę powoli wracać do formy.
Pozdrawiam i zdrowia wszystkim życzę !