przez miszcz » 17 Lip 2015, 16:25
Minął miesiąc od zakończenia chemioterapii. Siły powoli wracają, pojawiają się maleńkie włoski.
Wyniki markerów:
beta-HCG - 0,7 [zakres: 0,0-2,6]
AFP - 4,09 [zakres: 0,0-5,80]
LDH - 361 [zakres: 240-480]
Cieszy mnie spadek markera AFP, który wzrósł podczas chemioterapii.
Co mnie martwi:
a) są jeszcze chwile słabości, np. spaceruję kilkadziesiąt minut i nagle czuję się słabo, muszę się wrócić do domu. Nie mam jeszcze sił, aby uprawiać sport.
b) rozregulowany przewód pokarmowy, czyli biegunki, zaparcia itp. W lodówce czeka Lacidofil, który powinien rozwiązać sprawę, ale lekarze zabronili mi brać probiotyki.
c) ból zdrowego jądra w pozycji leżącej, głównie w godzinach popołudniowych. Czy może być to skutek ćwiczeń? W domu robiłem sporo pompek i tzw. "rowerek w powietrzu". Kilka dni temu przestałem robić pompki i ból się zmniejszył, "rowerek w powietrzu" robię regularnie. Jądro wygląda normalnie, w dotyku nie czuć nieprawidłowości, temperatura ciała w tym miejscu również jest normalna.
d) podczas ostatniej wizyty kontrolnej (26.06) nie podano mi terminu kolejnej wizyty. Obecnie czekam na wyniki tomografii i nawet nie wiem, gdzie je odebrać (Centrum Onkologii w Krakowie).