Już otrzymałem wynik od histopatologa. Nawiasem mówiąc wynik był już na oddziale urologii 8.06 (w dniu mojego wypisu), jednak nikt nie raczył mi powiedzieć, mimo moich sugestii, a badanie przeprowadzono w tym samym szpitalu (4WSK Wrocław). Kazano mi czekać 3 tygodnie i dopiero dziś poznałem (z resztą nie tylko ja - mój urolog także) wynik H&P.
Poniżej rozpoznanie histopatologiczne:
Mixed germ cell tumor testis sinistri /
DIAM. TU 2,5cm x 3,5cm /
/carcinoma embrionale partim necroticans et teratoma /
- Dominuje komponenta raka embrionalnego.
Nowotwór nacieka osłonkę białawą jądra lecz jej nie przekracza.
Nowotwór nie nacieka najądrza oraz powrózka nasiennego.
Zatorów nowotworowych w naczyniach krwionośnych nie stwierdza się.
No więc lekarz polecił mi placówkę onkologiczną na Hirszfelda, ponieważ mają tam największe doświadczenie. Ja zasugerowałem, że wolę tutaj, ponieważ na pewnym mądrym forum tak mi poradzono

.
Rozmawiałem z dr. Świątoniowskim, który od razu pokierował mnie do przychodni klinicznej na konsultacje u onkologa. Pani onkolog przyjęła mnie parę godzin później, bez żadnych rejestracji i innych ceregieli. Pomacała mnie trochę - węzłów nie wyczuła. Wypisała trzy skierowania na tomografię: klaty, jamy brzusznej i miednicy. Byłem w Dolmedzie i tam spotkała mnie niespodzianka: pani stwierdziła, że nie można tych badań zrobić na raz, lecz z
2 tygodniowymi okresami karencji. Aż się we mnie zagotowało, no ale to prywatna placówka i nie ma opcji. Z braku laku wybrałem tomografię klaty (ze względu na podejrzane cienie w płucach, które pani doktor skrupulatnie wynotowała na skierowaniu) termin mam na 27.06.
PYTANIE: czy rejestrować się gdzieś indziej na pozostałe tomografy? Niestety teraz weekend i nie mogę zadzwonić na onkologię i zasięgnąć języka bo i lekarzy nie ma.
Onkolog przyjmie mnie po dostarczeniu wyników TK natychmiast. Już zapowiadali chemię
Markerów nie zleciła, ponieważ zrobiłem je 11.06 - 11 dni po zabiegu.
EDIT:
Mam obustronną bolesną ginekomastię... To trochę zasługa SAA, ale też guza, ponieważ gino się powiększyło. Nadmienić onkologowi? Co z tym mam robić, czytałem, że jedynym wyjściem jest zabieg (co z resztą bym chciał mieć - jak się leczyć to się leczyć). Iść normalnie do rodzinnego, czy truć onkologa?