przerzuty, prośba o pomoc

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez m9nika » 09 Kwi 2013, 11:46

Witam
Powodzenia i obyś jak najmniej odczuwał skutki chemii ;)
I czekamy na dalsze wieści.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez arek » 09 Kwi 2013, 15:37

Hej!
Jestem z Tobą duchowo :)
Dasz radę! Trzymaj się dzielnie!
Powodzenia!!!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez tekla262 » 09 Kwi 2013, 21:43

Witam!
I ja przyłączam się do grupy wsparcia ;) chociaż jesteś tak niesamowity, że mógłbyś być jej guru.
Pozdrawiam i trzymam kciuki!
tekla262
 
Posty: 78
Rejestracja: 13 Wrz 2011, 12:39

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez m9nika » 10 Kwi 2013, 08:30

Witam
Jak samopoczucie? port już założony?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez paweld7 » 10 Kwi 2013, 21:56

witajcie. na wstępie dziękuje za Wasze wsparcie bo jest ono bardo ważne :)

port już założony, cała procedura trwała godzine, w miejscowym znieczuleniu. jak przestanie działać znieczulenie to troche pobolewa ale póki to jest świerze więc normalne że boli. najważniejsze że uchroni mnie to przed powikłaniami ze strony wenflonu tj miejscowym zapaleniem żyły itp. Wszystkim którzy zdecydują się na port i na drugi dzień mają mieć chemię (tak jak ja) polecam upomnieć się od razu o załoenie igły (póki działa znieczulenie) bo przez pare dni skóra wokół portu będzie bardzo wrażliwa :)

pozdrawiam Paweł

również trzymajcie się dzielnie, nie damy "mu" się :D
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez troll » 10 Kwi 2013, 22:38

Witaj Pawle,

Przede wszystkim ogromne wyrazu uznania za decyzję, którą podjąłeś. W dłuższej perspektywie będziesz jeszcze bardziej z niej zadowolony! A przecież wielokrotne wkłucia, przekłuwanie wenflonów w czasie jednego kursu nie dość, że wystarczająco wkur..... zarówno pacjenta jak i personel to jeszcze przecież także bolą! Powodzenia! :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez romi » 10 Kwi 2013, 22:42

Witaj
Na forum jesteś chyba pionierem i teraz Ty będziesz przekonywać niezdecydowanych. Teraz "tylko" ;) ;) chemia.
Trzymamy kciuki i powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez paweld7 » 11 Kwi 2013, 16:43

na drugi dzień po założeniu portu...

już praktycznie nic nie boli :) na prawdę warto założyć, widzę dużo ludi z wręcz czarnymi żyłami po chemii podanej przez wenflon...
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez m9nika » 12 Kwi 2013, 09:26

Witam
A jak samopoczucie w trakcie leczenia?
W którym miejscu masz założony port? Będzie zdjęcie? ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: przerzuty, prośba o pomoc

Postprzez paweld7 » 12 Kwi 2013, 12:47

witam czuje się bardzo dobrze, na razie zeszła jedna kroplówka z 500mg paclitaxelu wcześniej nie miałem możliwości przesłać zdjęcia na komputer ale teraz mam kabel więc załączam :) tylko nie przestraszcie się, to wszystko co widać to igła, samego portu praktycznie nie widać bo jest pod skórą :) na zdjęciu widać też bliznę na mostku, ale to jest po zeszłorocznym zdarzeniu z zatorem płucnym :)
port jest pod tą żółtą igłą, nad nią jest gazik na niewielkiej rance bo trzeba było w końcu jakoś port włożyć pod skórę :) na szyi jest plaster ponieważ w tym miejscu chirurg wkłada cewnik do żyły i doprowadza go przed zastawkę serca. jest troche dziwne uczucie ale nie boli w sumie

Zdjęcie0608 (Kopiowanie).jpg
Zdjęcie0608 (Kopiowanie).jpg (152.46 KiB) Obejrzany 9971 razy
paweld7
 
Posty: 119
Rejestracja: 15 Mar 2013, 12:27

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 4 gości