Witam.
Dzięki za tak szybka odpowiedź kk91

i z góry przepraszam że ja tak późno odpisuje

pytałem się też o te bóle Onkologa i mówił ze to jak najbardziej normalne(że przy wstawaniu coś mnie boli przy tanie) co do powróżka to u mnie tez końcówka jest jak jakaś kość:) w momencie jak się zapytałeś czy to na pewno końcówka to sam zacząłem się zastanawiać, czy boli mnie ta końcówka czy też rana

Od piątku jakoś dziwnie nie boli

Co do wizyty u Onkologa to według niego z moich badań TK nie wynika zbyt wiele. Zmiany w płucach są zbyt małe aby zakwalifikować je do zmian przerzutowych lecz też nie można tego wykluczyć. (prędzej może być to pozostałość po jakiejś chorobie, zapaleniu). Jeśli chodzi o węzły chłonne to też potwierdził że to normalne po operacji.
Co do dalszego leczenia to 2 opcje:
1: Ścisła obserwacja(+ badanie PET)
2: Karboplatyna (1 dawka)
Podjąłem decyzje o jednej dawce karboplatyny i mam nadzieje że dobrze wybrałem. Szczerze to liczę bardzo na to że te zmiany w płucach nie mają powiązania z moim "rakiem jadra"i znowu boje się że jeśli tak faktycznie jest to jeśli jej nie wezmę to będę sobie pluł w twarz że nie zrobiłem wszystkiego aby do mnie to już nie wróciło
Według lekarza po 3 miesiącach obserwacji moglibyśmy żałować że nie spróbowaliśmy z karboplatyną gdyż jest ona w stanie zwalczyć te małe zmiany jeśli są one związane z nowotworem. Jeśli zaś po 3 miesiącach wyniki się pogorszą to pewnie BEP lecz istnieje duża szansa że do tego nie dojdzie. Przynajmniej tak można mówić na podstawie dotychczasowych wyników.
Co o tym myślicie??