Dobry wieczór..
O kurde ale poleciałem, na drugą stronę...
Chciałem PRZEPROSIĆ za nie odzywanie się...nie było mnie w kraju, jak zwykle masa spraw...przepraszam
Byłem u urologa i na USG...zdziwił się...ale "pesteczki" masz chłopie, no...powiedziałem, że to przez to, że mam siostrę bliźniaczkę i Matka Natura musiała jakoś to wszystko rozdzielić na dwójkę...każdy dostał po trochu

siostra też - w postaci jajników... okazało się, że to żylaki i to obu jąder...w sumie odradzał mi jakieś operacje na razie, argumentując, że są duże powikłania - wodniak jądra i jeszcze coś tam mówił...mam zbadać nasienie, czy jestem zdolny mieć jeszcze dzieci i wtedy podejmie się konkretne decyzje...,śmichy - chichy, ale widząc moje jądra, dr Frulenko stwierdził, że mogło dojść do degeneracji i poważnych zaburzeń hormonalnych, dlatego polecił zbadać nasienie...tylko to pobolewanie...stwierdził, że ból się po prostu dołączył, a żylaki są od dawna...a co najdziwniejsze, żylaki w badaniu palpacyjnym w ogóle nie wyszły, a USG pokazało co innego...jakieś sploty, pozakręcane...a więc tak to wygląda...zobaczymy...mam namiary na lekarza od takich badań...tylko ciekawe, czy takie badanie nasienia są refundowane przez NFZ, czy raczej prywata? może Ktoś wie? z góry dziękuje za odpowiedź...
kurde ale "nowych" ludzi przybyło na tym forum
Jeszcze raz przepraszam za "niebyt"
pozdrawiam.