Nasieniak czy nienasieniek?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez mardeb76 » 26 Lis 2016, 10:33

Witam,
Cieszę się, że skorzystaliście z rad i byliście na wizycie w Krotoszynie. Mętlik w głowie ma każdy stojący przed tak trudnym wyborem. W końcu będziecie musieli podjąć Waszym zdaniem najlepszą decyzję. Według statystyki zastosowanie aktywnej obserwacji w waszym przypadku to prawdopodobieństwo nawrotu około 20%. Chemioterapia, jak powiedział Wam dr Świątoniowski, znacznie zmniejsza to ryzyko. Co do Waszych pytań, to podstawowym sposobem leczenia jest usunięcie guza zawierającego komórki potworniaka, chemioterapia BEP jest leczeniem uzupełniającym tego typu nowotworów. Jednak czasami mogą one nie reagować zadowalająco na tego typu leczenie. W waszym przypadku prawdopodobnie nowotwór został całkowicie usunięty z organizmu pacjenta. Według wytycznych ESMO i NCCN przy zaawansowaniu klinicznym choroby w stadiach IA (chyba tak jest u Was) i IB nie ma możliwości zastąpienia kursów BEP leczeniem EP, ale to musi potwierdzić lekarz prowadzący. Oczywiście warto powtórzyć markery, i tak w pierwszym roku po zakończeniu leczenia należy je wykonać conajmniej pięciokrotnie. Nowotwór, którego u Was stwierdzono składa się z 3 komponentów, a więc całość jest traktowana jako nienasieniak i tak należy go leczyć.
Ja też jestem racjonalnym człowiekiem, a w okresie oczekiwania na wyniki również miałem wrażenie, że nastąpiły przerzuty oraz czułem różnego rodzaju dolegliwości, które wiązałem bezpośrednio z chorobą. Normalnie nie zwróciłbym na nie uwagi. Tak to już jest, że w sytuacji w której się zaleźliście psychika jest wystawiona na ciężką próbę i płata różne figle. Trzymajcie się.
Pozdrawiam
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1257
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez Ewa i Adam » 26 Lis 2016, 22:12

Kity, odniosę się do Twojego ostatniego zdania... Widziałam atak paniki z bliska u Adama, nigdy w życiu nic nie przeraziło mnie bardziej... Nawet wiadomość o raku... W mojej ocenie strach i panika mogą zniszczyć człowieka, mogą ograbić go z radości życia, mogą mu to życie odebrać za życia. A Wy musicie teraz być silni. Czekają Was lata obserwacji, badań, oczekiwania na wyniki, im dalej od diagnozy tym większy strach, by w normalność nie wkradła się zdradziecka choroba...
Najważniejsze: zbudujcie swoją siłę, nauczcie się wygrywać z paniką i pokazywać strachowi środkowy palec! To bardzo trudna i żmudna praca, ale na szczęście są specjaliści, którzy prowadzą w tej walce za rękę. To czego potrzeba Twemu mężowi to determinacja i namiar na dobrego psychoonkologa.
Szukajcie takiego, najlepszego - taki specjalista nauczy Twojego męża odpowiednich technik, dotrze do niego wskazując podstawowe błędy jakie my ludzie popełniamy w myśleniu..
Nie ustawajcie i poprawiajcie swój komfort w walce!
Trzymamy za Was kciuki!
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 01 Gru 2016, 17:28

Dziękuję za odpowiedzi, Ewa i Adam - pięknie napisane, rozważamy pomoc psychologa.
Wczoraj odbyliśmy drugą konsultację - wizyta trwała ok 2 minuty. Lekarz na wstępie stwierdził, że pamięta wynik z konsylium, rzucił okiem na markery po operacji, i stwierdził że ryzyko wznowy wynosi jedynie 10%, zatem widzimy się za pół roku na kontroli. Dopiero na nasze pytanie, na co mamy zwracać uwagę, skoro markery przed operacją były w normie odpowiedział, że to jeszcze lepiej ale możliwe że również w przypadku ewentualnej wznowy będą niepodwyższone, więc kontrola ostatecznie za 3 miesiące. Dostaliśmy skierowanie na markery (choć mieliśmy wynik prawidłowy z wtorku 29go), jutro wynik.
Na ten moment jesteśmy raczej za obserwacją, choć na pewno będzie się to wiązać z dużym stresem...
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 19 Lut 2017, 00:26

Witajcie. Potrzebujemy pomocy: mąż jest w trakcie aktywnej obserwacji (Krotoszyn). Tydzień temu dopadło go zapalenie zatok połączone z kaszlem (osłuchowo czysto). Otrzymał antybiotyk, który nie doleczył go do końca, możliwa zatem dalsza kuracja. Za tydzień zaś jedzie na pierwszą kontrolę i zastanawiamy się, czy obecna choroba i leki nie zafałszują wyników markerów, tk czy rtg... Poza tym mąż planował usg jądra i ewentualnie brzucha, gdyby tk miało być wykonywane w późniejszym terminie... Teraz wahamy się, czy nie odłożyć badań choćby o tydzień.
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez mardeb76 » 19 Lut 2017, 00:57

Witam,
Na wartość markerów wpływu nie będzie. Na USG jądra też nie. W przypadku poważnej infekcji mogą pojawić się powiększone węzły chłonne, co może powodować domysły i wątpliwości. Uważam, że jeśli możecie to przełóżcie badanie. Tydzień niczego nie zmieni. Pozdrawiam, Marcin.
mardeb76
Ekspert
 
Posty: 1257
Rejestracja: 15 Sie 2016, 22:26

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez kity1987 » 19 Lut 2017, 11:49

Dziękuję Marcinie. Zatem w piątek markery, poniedziałek konsultacją, usg w dalszej kolejności.
kity1987
 
Posty: 9
Rejestracja: 19 Lis 2016, 20:05

Re: Nasieniak czy nienasieniek?

Postprzez urszula » 22 Lut 2017, 21:58

Trzymam mocno kciuki!
urszula
 
Posty: 37
Rejestracja: 31 Sty 2017, 08:26

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 3 gości