przez Kuba » 08 Lis 2011, 19:27
Witam,
jestem po IV cyklu chemii wg.BEPu i po podaniu kompletu bleomycyny, całość przeszła zgodnie z planem, bez żadnych opóźnień.
Zadziwiającym jest fakt, że wzrósł mi marker AFP 12,3 H IU/ml [<6,67]
B-HCG utrzymuje się na poprzednim wyniku tj. <1,20 mIU/ml [<5,00]
w związku z czym został mi przełożony na wcześniejszy termin tomografu komputerowego klatki piersiowej i brzucha (wcześniejszy miałem robiony po II cyklu) po czym podjęta ma zostać decyzja, co ze mną dalej zrobić...
O co chodzi z tym AFP? Czemu on nie daje mi spokoju? Czy ta dwukrotnie przekroczona norma jest skrajnie wysoka, czy jest to raczej niski wzrost powyżej normy? Ja już nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć...