Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez CRS » 13 Lut 2025, 22:25

A gdzie się w ogóle leczysz?

Jak możesz, to podaj wyniki markerów - daty, wyniki i zakresy referencyjne.
CRS
 
Posty: 238
Rejestracja: 20 Maj 2022, 10:28

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez Uroboros » 14 Lut 2025, 07:40

Najpierw tomograf żebyś wiedział ile i jakiej chemii dostaniesz. Mi brwi nie wypadły, włosy tak. Zrób tomograf i wróć z wynikami bo może się na zapas martwisz i myśl pozytywnie
Uroboros
 
Posty: 173
Rejestracja: 23 Lut 2023, 15:48

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez Warden » 14 Lut 2025, 09:29

Włosy to najmniejszy problem i bardzo niska cena za potencjalne całkowite wyleczenie. Tak jak koledzy wyżej pisali - ten nowotwór jest agresywny, ale bardzo dobrze reaguje na chemię, także nawet jeżeli TK wykaże przerzuty to absolutnie się nie łam, tylko idź za ciosem i przyjmuj zupkę :) Trzymamy za Ciebie kciuki!
Awatar użytkownika
Warden
 
Posty: 29
Rejestracja: 23 Sie 2024, 17:33
Miejscowość: Wrocław

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez Taonga » 14 Lut 2025, 14:33

Dzień dobry, mam jeszcze kilka pytań. Po dzisiejszej konsultacji z onkologiem ( brak jeszcze jeszcze tk, markery po operacji zrobione dzisiaj, wiec nie znam wyników) dowiedziałem się, że w mojej sytuacji jeżeli nie będzie przerzutów, to niezbędne będzie 2x bep. Jetem tym mocno zdziwiony i zaniepokojony, bo czytałem, że odchodzi się już od dwóch wlewów w takich sytuacjach. Jeden z użytkowników forum pisał nawet, że w sytuacji w której markery po operacji byłyby w normie to możliwe, że w ogóle nie będzie potrzeby chemioterapii. Jak było u was? Czy gdybym nie miał przerzutów, a markery wróciłby do normy, to niezbędne jest stosowanie dwóch cykli i drugie pytanie.. (bo nie wiem na co się zdecydować), czy lepiej jest położyć się do szpitala na chemię, czy spokojnie mogę ją przechodzić dojeżdzając do szpitala? Czy ktoś przechodził taką chemioterapię dojazdową? Jeszcze korzystając z okazji, chciałem podpytać o inne zagrożenia, które mogą wystąpić w związku ze stosowaniem chemioterapii. Na dzisiejszej wizycie wspomniano o utracie włosów, które odrosną i zwłóknieniu płuc..czy jest coś jeszcze czym powinienem się martwić?
Leczę się w Uniwersyteckim szpitalu klinicznym nr 2 PUM w Szczecinie.
Taonga
 
Posty: 16
Rejestracja: 12 Lut 2025, 21:58

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez miszcz » 14 Lut 2025, 15:12

Onkolog nie ma racji. 10 lat temu stosowano 2xBEP, obecnie 1xBEP jako chemioterapię uzupełniającą. W przypadku braku przerzutów możesz zdecydować się na aktywną obserwację, ale w przypadku wznowy musisz przejść 3xBEP. Na twoim miejscu wziąłbym 1xBEP, ale to twoja decyzja.

Lepiej, jak będziesz te 5 dni na oddziale. Naprawdę nie jest źle.

Zwłóknienie płuc zdarza się bardzo rzadko, dużo szybciej może nastąpić po covidzie. Mogą się pojawić piski w uszach, mgła mózgową i różne rzeczy, które ustąpią za jakiś czas. Jak.będziesz dużo pił, nie powinno być problemów.
miszcz
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1214
Rejestracja: 17 Kwi 2015, 20:37

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez CRS » 14 Lut 2025, 16:40

Ewentualnie jakbyś chciał leczyć się uzupełniająco, to 1xBEP. Drugi niech sobie lekarz weźmie, może wtedy nie będzie skory do takiego "rozdawnictwa". Jakbyś miał brać chemię, to szpital. Ja dojeżdżałem i to był błąd.

https://www.cancerresearchuk.org/about- ... /drugs/bep

Rozmawiamy o leczeniu uzupełniającym. Jeżeli chodzi o przeżywalność, to bez względu na rodzaj postępowania (obserwacja, chemia, napiszę RPLND, chociaż w Polsce nie stosowana) masz takie same szanse i wynoszą one 97 - 99%. Tak naprawdę to decydujesz się na ewentualną ilość leczenia. Bo przy wznowie będą 3/4 cykle BEP i ewentualnie RPLND. A chemia nie jest lekka, każdy przechodzi inaczej i nie ma możliwości określenia jak ją przejdziesz przed leczeniem. Młody wiek, brak chorób towarzyszących, ogólna kondycja psychofizyczna, teoretycznie ma znaczenie, ale nie jest żadnym gwarantem, że będzie lekko. Z drugiej strony decydując się na obserwację masz jedyną szansę na uniknięcie jakiegokolwiek leczenia.
Są różne wytyczne, różne podejścia. W Danii wszyscy w pierwszym stopniu zaawansowania są kierowani na obserwację. W USA starają się chemię ograniczać jak tylko możliwe, Kanada, bez względu na czynniki ryzyka, sugeruje pacjentom obserwację. W UK raczej doradzają chemię, szczególnie przy pt2.
CRS
 
Posty: 238
Rejestracja: 20 Maj 2022, 10:28

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez Taonga » 14 Lut 2025, 17:23

Rozumiem, dziękuję za zaangażowanie. Chciałem tylko sprostować, że informację o potrzebie 2xBep przekazał dzisiaj lekarz internista (dopiero wyszukalem po imienieu i nazwisku w internecie). Czyli może dojść do sytuacji w której na konsylium jednak orzekać o dalszym leczeniu będą ludzie o głębszej wiedzy i oni być może opamiętają się i zaproponują 1bep? Co zrobić jeśli konsylium orzeknie o 2xbep? Czy w takiej sytuacji konsultować to jeszcze gdzieś prywatnie?
Taonga
 
Posty: 16
Rejestracja: 12 Lut 2025, 21:58

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez CRS » 14 Lut 2025, 17:54

Możesz zapytać skąd dwa cykle. Powiedzieć, że zapoznałeś się z wytycznymi albo konsultowałeś z innym onkologiem i aktualnie jest jeden cykl. Możesz zgodzić się tylko na jeden cykl. A ostatecznie możesz wziąć jeden i na drugim się nie pojawiać, ale to jest słabe, bo gdzieś potem będziesz musiał się obserwować. Jeżeli jakikolwiek lekarz się unosi, bo co mu pacjent będzie z wiedzą wyjeżdżał, to nie warto u takiego lekarza się leczyć. A skierowanie na TK dostałeś?
CRS
 
Posty: 238
Rejestracja: 20 Maj 2022, 10:28

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez Taonga » 14 Lut 2025, 18:08

Tak, w dniu dzisiejszym otrzymałem skierowanie na TK i udało mi się zarejestrować na 20 lutego. Konsylium ma być 27 lutego. Odnoszę wrażenie, że trochę zaczyna przeciągać się to w czasie, co mocno mnie irytuje, ale nie wiem jak jest w innych miastach, wiec nie mam odniesienia. Wszystko niby z kartą DILO.
Taonga
 
Posty: 16
Rejestracja: 12 Lut 2025, 21:58

Re: Rak zarodkowy JP. W jakiej sytuacji się znalazłem?

Postprzez CRS » 14 Lut 2025, 18:14

Z czasem jest ok. Jeżeli do 27 lutego będzie wiadomo co i jak, to dobrze.
Podaj te markery jak będziesz miał wyniki. TK jama brzuszna, miednica mniejsza i klatka, wszystko z kontrastem?
CRS
 
Posty: 238
Rejestracja: 20 Maj 2022, 10:28

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 35 gości