nienasieniak jądra

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: nienasieniak jądra

Postprzez daw » 01 Mar 2015, 12:38

A mąż się załapał na ten nieszczęsny papier " pakiet onkologiczny " Zielona Karta co nam nagminnie utrudnia jakiekolwiek działania podejmowane na kasę chorych
daw
 
Posty: 8
Rejestracja: 27 Lut 2015, 19:30

Re: nienasieniak jądra

Postprzez romi » 01 Mar 2015, 12:56

Witam
daw napisał(a):A mąż się załapał na ten nieszczęsny papier " pakiet onkologiczny " Zielona Karta co nam nagminnie utrudnia jakiekolwiek działania podejmowane na kasę chorych

Nie chcę być złośliwy, ale mam wrażenie że o to właśnie chodziło, choć ostatnio słyszałem w mediach, że ten pakiet zaczyna działać coraz lepiej, ale to może propaganda.

daw napisał(a):Ciągle się zastanawiamy nad tymi wynikami tomografii i chyba skonsultujemy to z jakimś specjalista co myślicie o Warszawie ? Jak już mamy jechać to do najlepszych tym bardziej że nasza 1,5 roczna dzidzia potrzebuje tatusia.


viewtopic.php?f=5&t=759
Ten adres polecamy chorym na nowotwory jądra.

W Warszawie Magodent i dr Sarosiek

Centrum Medyczne "Ostrobramska"
NZOZ Magodent
Oddział Onkologii Klinicznej
04-125 Warszawa, ul. Gen. Fieldorfa 40
tel. (rejestracja) - (22) 430 87 00
dr n. med. Tomasz Sarosiek - specjalista onkologii klinicznej
Dla pacjentów z nowotworami jądra w celu konsultacji i leczenia preferowany kontakt bezpośrednio z dr n. med. Tomaszem Sarosiek - adres email: tomasz.sarosiek@magodent.com.pl / tel. kom: 601 310 244


Oraz oczywiście COI

Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie
Klinika Nowotworów układu moczowego
02-781 Warszawa, ul. W. K. Roentgena 5
tel. (poradnia Kliniki) - (22) 546 22 16

Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: nienasieniak jądra

Postprzez fuckRak » 01 Mar 2015, 13:32

Ja na początku swojej "przygody" byłem na dwóch wizytach w WCO w Poznaniu i dzięki forum znalazłem się pod nieporównywalnym traktowaniem i profesjonalizmem w Warszawie w Magodencie. Decyzja była wtedy bardzo trudna dla mnie (opinie znajomych, logistyka, czas itd), ale z perspektywy czasu nie żałuje, że przeniosłem leczenie.

Z WCO jest taki problem, że to duży ośrodek, bardzo dużo chorych na różne nowotwory i faktycznie można się czuć jak w fabryce, ale z tego co widziałem pacjenci są tam traktowani dobrze z pełnym szacunkiem. Rak jądra jest bardzo rzadkim schorzeniem i część lekarzy po prostu nie miało nigdy takiego przypadku. Szczęście jest wtedy kiedy lekarz się do tego przyzna i skieruje na konsultacje do odpowiedniego ośrodka.

W WCO o wyborze lekarza decyduje niestety przypadek- ja trafiłem na takiego, który nie wiele mówił i trzeba było "kupować" słowo. Nie lubie zdawkowych odpowiedzi - tylko konkrety - nie wazne czy sa optymistyczne czy pesymistyczne.

U Dr Sarosieka wiem na czym stoję, wiem co możemy zrobić i co najważniejsze jestem pewny, że jestem leczony wg najlepszych standardów i lepszej opieki nie znajdę.
fuckRak
 
Posty: 140
Rejestracja: 01 Paź 2014, 20:09
Miejscowość: Poznan

Re: nienasieniak jądra

Postprzez Adrian1975 » 01 Mar 2015, 14:58

jak Warszawa to Magodent i dr. sarosiek, jak bliżej to Krotoszyn i Słoń (dr. Świątoniowski ). jak Wam wygodniej, z doświadczenia wiem, że warszawa jest zakorkowana na maxa, ale to moje doświadczenia.
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: nienasieniak jądra

Postprzez arek » 01 Mar 2015, 15:44

Hej!
Pragnę dopowiedzieć ze pod obydwoma adresami, podanymi przez Adriana, spotkacie się z wyjątkowymi specjalistami leczącymi rj, ale też cudownymi ludźmi. Różnicę stanowi jedynie odległość do pokonania ;)
Pozdrawiam serdecznie!
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: nienasieniak jądra

Postprzez daw » 02 Mar 2015, 15:47

Dziękujemy za wszystkie informacje. Decyzja podjęta 10 marca jedziemy do Magodentu.
Chcielibyśmy poruszyć temat którego nie doczytalismy się na forum a który uważamy za bardzo istotny. I tu ogromna prośba do ekspertów aby wypowiedzieli się w tym temacie. Mianowicie, chodzi o przebywanie dzieci, członków rodziny z osobami w trakcie chemioterapii. Czy kontakt osoby chorej z resztą rodziny trzeba rzeczywiście ograniczać do minimum? Jakie są wasze doświadczenia?
daw
 
Posty: 8
Rejestracja: 27 Lut 2015, 19:30

Re: nienasieniak jądra

Postprzez romi » 02 Mar 2015, 17:09

Witam
Na forum wielokrotnie była poruszana sprawa wsparcia rodziny w trakcie leczenia. Obecność najbliższych (mówimy o dorosłych) w szpitalu jest dla chorego dużym wsparciem i motywacją. Lekarze i pielęgniarki dobrze to wiedzą, dlatego nawet wielogodzinne pobyty bliskich nie są źle widziane. Przynajmniej tak jest w rekomendowanych przez nas ośrodkach. Inną sprawą są warunki lokalowe, a z tym może być różnie w różnych ośrodkach.
Oczywiście mówimy tu o zdrowych, ponieważ w trakcie chemioterapii trzeba chronić pacjenta przed wszelkimi infekcjami. Dlatego w kontaktach z dziećmi trzeba zachować czujność.
Ograniczenia kontaktów z innymi ludźmi nie są konieczne pod warunkiem, że są zdrowi.
Ponieważ nigdy do końca tego nie wiadomo, to ogólnie zaleca się na czas chemioterapii ograniczać kontakty z innymi w celu uniknięcia zakażenia. Jak ze wszystkimi ograniczeniami tak również i w tym przypadku trzeba do tego podejść racjonalnie i nie izolować całkowicie chorego od otoczenia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: nienasieniak jądra

Postprzez Ewa i Adam » 02 Mar 2015, 17:21

Z naszych doświadczeń wynika, że szczególną czujność należy zachować przy dzieciach tych młodszych, które nie są w stanie odróżnić zmęczenia od złego samopoczucia. Moje dzieci (13 i 17 lat) to zupełnie inna sprawa - same wiedzą czy wśród ich przyjaciół ktoś jest chory czy wszystko ok. Przy jakichkolwiek oznakach lub przypuszczeniach infekcji unikają kontaktu z tatą i korzystają z maseczek. Ale gdy wszystko jest ok - normalne zachowanie: przytulanki, wchodzenie do łóżka itp.
Tak jak napisal Romi, trzeba być czujnym i normalnym zarazem.
Daliśmy radę z dwoma infekcjami Młodego. A tata przywiózł sobie infekcję ze szpitala... Wszystkiego uniknąć się nie da.
Awatar użytkownika
Ewa i Adam
 
Posty: 452
Rejestracja: 07 Gru 2014, 18:12

Re: nienasieniak jądra

Postprzez daw » 02 Mar 2015, 17:28

Dziękuję za odpowiedź. Chociaż chodzi o tą drugą stronę medalu mamy 1,5 dziecko i małe, mieszkanko dzidzia często z nami śpi a lekarz stwierdził że 2 dni po chemii ograniczyć kontakt z nami ponieważ mąż wydala cytostatyki. Jednak czy mogą one w sposób realny nam zaszkodzić. Oboje bardzo tęsknimy za mężem i nie wyobrażam sobie izolować się od niego.
daw
 
Posty: 8
Rejestracja: 27 Lut 2015, 19:30

Re: nienasieniak jądra

Postprzez romi » 02 Mar 2015, 17:43

Witam
To nie zdrowych trzeba chronić przed pacjentem leczonym chemioterapią, tylko pacjenta przed chorymi. Małe dziecko, jak ktoś napisał to jedna wielka bakteria i to raczej tatusia trzeba ochraniać, a nie dziecko. Cytostatyki wydzielane są przede wszystkim z moczem, dlatego zaleca się picie dużych ilości płynów.
Trzeba przyjąć zasadę, że chemioterapia to nie trąd, a chory na nowotwór i leczony nie zaraża innych, to on powinien być pod ochroną.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości

cron