Mój przypadek - nasieniak

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Mój przypadek - nasieniak

Postprzez troll » 15 Wrz 2012, 12:08

Witaj,

Alkoholu stanowczo odradzam. Przynajmniej w czasie samego leczenia - może mieć bardzo przykre i nieprzewidywalne skutki uboczne. Chyba dasz rade wytrzymać bez? :)

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Mój przypadek - nasieniak

Postprzez kadilak » 05 Gru 2012, 22:20

Witam po długiej przerwie,
Wróciła sprawa z twardością drugiego jądra. Od jakiegoś czasu czułem takie dziwne uczucie ciężkości w całej lewej nodze, pachwinie i trochę w jądrze. Jakieś 3 tygodnie temu byłem na wizycie u onkologa z markerami. Swoją drogą markery wyszły w normie, ale wspomniałem o tym jądrze. Dla mojego uspokojenia wypisała mi skierowanie na usg, które mam mieć dopiero 19 grudnia. Kilka dni temu objawy się nasiliły i przez większość dnia mam to dziwne uczucie ciężkości, a do tego wydaje mi się, że jajko z jednej strony zrobiło się bardziej twarde. Nie wiem co mam teraz robić. Czy możliwe, że to jakieś zapalenie, ewentualnie żylaki powrózka nasiennego? Bo mam też mocno wyczuwalne żyły na tym jądrze. Nie wiem czy poczekać te 2 tygodnie na usg, czy próbować wcześniej pójść prywatnie do tego urologa u którego byłem za pierwszym razem? Boje się, że powie mi to samo co za pierwszym razem :/ Czy jądro od strony wewnętrznej bywa, czy też powinno być bardziej twarde? Gdzieś mi się to obiło o uszy, ale już niczego nie jestem pewien.
kadilak
 
Posty: 7
Rejestracja: 09 Sie 2012, 22:57

Re: Mój przypadek - nasieniak

Postprzez romi » 05 Gru 2012, 22:41

Witaj
Nie zwlekaj tylko idź do lekarza. Jakakolwiek nie byłaby diagnoza to lepsze niż niepewność, a wiesz, że w niektórych przypadkach czas gra dużą rolę.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Mój przypadek - nasieniak

Postprzez kadilak » 06 Gru 2012, 19:32

Jestem już po wizycie i... prawie wszystko w porządku ;)

Usg nie wykryło żadnych komórek nowotworowych. Podobno gdyby coś się działo, to widoczne byłoby już kilka miesięcy temu w postaci małych srebrnych plamek. Teraz ma normalną strukture, taką jaka być powinna. Co do twardości to też się nic nie wyjaśniło, widocznie tak ma być. Dla mnie jest twarde z jednej strony, ale lekarz nic nie wyczuł. Natomiast mam żylaki powrózka nasiennego i stąd ten dziwny ból w pachwinie i całej nodze. Może twardość też się od tego wzięła? Najpierw musze zrobić badanie nasienia, a później zobaczymy co dalej. Być może będzie zabieg, ale nie jest to na razie konieczne.

Trochę mi lżej z tą myślą, bo spodziewałem się najgorszego. Twardość, dziwne uczucie ciężkości, które promieniuje na całą nogę. No ale jak widać, nie zawsze typowe objawy muszą wskazywać na najgorsze.
Odezwę się za jakiś czas jak będzie coś więcej wiadomo w sprawie tych żylaków.

Pozdrawiam i każdemu życzę samych dobrych wieści :D
kadilak
 
Posty: 7
Rejestracja: 09 Sie 2012, 22:57

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość

cron