Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez agattta » 02 Sty 2014, 16:29

Przeoczyłam jeszcze oznaczenie M- 9061/3. Co to oznacza?A.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez troll » 02 Sty 2014, 17:44

Witaj,

To numer rozpoznania wg ICD-O.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez agattta » 03 Sty 2014, 16:02

Serdecznie dziękuję za wszystkie odpowiedzi. Na chwilę obecną nie mamy wyników markerów po zabiegu. Te,które były wykonane przed, mieściły się w normach podawanych przez laboratorium. Badania dalsze, czyli TK jamy brzusznej i miednicy mniejszej będą wykonane 07.01. Jednocześnie z tymi badaniami mąż ma mieć TK klatki piersiowej. Zastanawiamy się czy wykonywanie tych trzech badań w tym samym dniu nie jest zbyt dużym obciążeniem dla organizmu? Czy może TK klatki piersiowej należałoby wykonać innego dnia? Jak u Was to wyglądało? A.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez m9nika » 03 Sty 2014, 17:01

Witam
Zalecane jest wykonanie badania TK jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej za jednym razem.
romi napisał(a):Jeśli chodzi o TK to nie chcą robić więcej niż dwóch okolic anatomicznych za jednym razem dlatego, że NFZ nie płaci za to. Tłumaczenie że zbyt duża dawka promieniowania to wykręt, żeby nie zrobić badania za jednym razem i co więcej jest to nieprawda. Dwa badania to większe obciążenie organizmu kontrastem, dwa razy kłucie itd.
Co więcej laboratoria tak naprawdę nie mają prawa odmówić wykonania w jednym badaniu płuc, brzucha i miednicy. Jest na tą okoliczność wydany odpowiedni dokument NFZ, a mianowicie zał. nr 1 do zarządzenia 96/2011 Prezesa NFZ na które można powołać się jeśli świadczeniodawca chce rozdzielić badanie na dwa, np. TK płuc, brzucha i miednicy.
Zwykle działa prośba lekarza na skierowaniu żeby wykonać wszystko w jednym badaniu.

agattta napisał(a):Te,które były wykonane przed, mieściły się w normach podawanych przez laboratorium.

Mimo to, należny markery powtórzyć tydzień po zabiegu, a jeśli te będą w normie to następne dopiero przed wizytą u onkologa.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez agattta » 14 Sty 2014, 23:39

Szanowni Forumowicze! 09.01.mieliśmy pierwszą wizytę w poradni onkologicznej. Na podstawie wyników mężowi zaproponowano obserwację. Wielki stres związany z sytuacją, niepewność itp. itd. spowodowały, że tak na prawdę to dopiero po powrocie do domu zaczęliśmy się zastanawiać nad słusznością podjętej decyzji. Wyniki męża:
Markery - przed zabiegiem i po w normie, choć z lekką tendencją wzrostową.
Wynik badania histopoatologicznego - we wcześniejszym poście.
Wyniki TK:

Jama brzuszna i miednica

Wątroba prawidłowej wielkości i gęstości, o prawidłowym obrysie.W segmencie 5 wątroby widoczne dwie torbiele, większa o średnicy 11mm. Wątroba bez zmian ogniskowych.Drogi żółciowe wewnątrzwątrobowe nieposzerzone. Pęcherzyk żółciowy prawidłowej wielkości, cienkościenny, bez złogów w badaniu TK. PŻW i żyła wrotna prawidłowego kalibru. Trzustka prawidłowej wielkości, ostro konturowana, bez zmian ogniskowych.Śledziona prawidłowej wielkości, homogenna. Nadnercza prawidłowe. Kształt, wielkość i położenie obu nerek prawidłowe, ich UKM nieposzerzony. W warstwie miąższowej prawej nerki bardzo drobna torbiel prosta. Moczowody prawidłowej szerokości. Pęcherz moczowy prawidłowej wielkości, cienkościenny.Gruczoł krokowy niepowiększony, nieco niejednorodny, z drobnymi zwapnieniami. Pęcherzyki nasienne niepowiększone, powięź okołoodbytnicza niepogrubiała. Doły kulszowo- odbytnicze wolne. W obu pachwinach pojedyncze, niepowiększone węzły chłonne. W prawym podbrzuszu widoczny pasmowaty, nieregularny obszar zmian pooperacyjnych. Aorta brzuszna oraz ich odgałęzienia prawidłowej szerokości z niewielkimi zmianami miażdżycowymi. w badanym zakresie nie stwierdza się obecności powiększonych węzłów chłonnych. Niewielkie zmiany zwyrodnieniowo - wytwórcze kręgosłupa.


TK klatki piersiowej

Drobne zmiany włókniste w szczytach obu płuc. Poza tym płuca bez zmian ogniskowych.W jamach opłucnej nie stwierdza się obecności wolnego płynu. Serce niepowiększone. Aorta piersiowa prawidłowej szerokości. Pień płucny i tętnice płucne prawidłowej szerokości, bez ubytku zakontrastowania. W badanym zakresie nie stwierdza się cech limfadenopatii. Zmiany zwyrodnieniowo- wytwórcze kręgosłupa w odcinku piersiowym.

Tyle o wynikach, powiedzmy na dziś. Jutro to niewiadoma, jak u wszystkich z tym problemem. Czy nie byłoby jednak dobrze poddać się chemioterapii? Jakie argumenty przeważyły u Was, tych którzy mogli wybrać pomiędzy obserwacja a chemią? Nie chciałabym żebyśmy coś przeoczyli. Obecnie mąż jest w 5 tygodniu od zabiegu, więc opcja z chemią też jeszcze wchodziłaby w grę. Proszę, napiszcie o swoich doświadczeniach związanych z sytuacją podobną do naszej. Pozdrawiam Was wszystkich. A.
agattta
 
Posty: 18
Rejestracja: 01 Gru 2013, 20:52

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez romi » 15 Sty 2014, 00:07

Witam
Decyzja którą musicie podjąć powinna być Waszą samodzielną decyzją, wspartą na wiedzy za i przeciw. Obserwacja to niepowtarzalna okazja uniknięcia chemioterapii z jej uciążliwymi skutkami ubocznymi zarówno wczesnymi jak i późnymi. Oczywiście wymaga to od pacjenta odpowiedniego nastawienia psychicznego i dostosowania się do rygorów intensywnej obserwacji. W przypadku nawrotu nie zmniejszają się szanse na całkowite wyleczenie.
W stanie zaawansowania IA preferowanym postępowaniem jest właśnie obserwacja i tak Wam zalecono.
Na Forum można znaleźć wypowiedzi osób które były w podobnej sytuacji.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez poznaniak » 15 Sty 2014, 00:09

Ja co prawda miałem nienasieniaka mieszanego, ale minęło już ponad 6 lat obserwacji i odpukać - ok. W sumie 6 lat temu lekarz nie dał mi wyboru tylko oznajmił fakt obserwacji - jeszcze wtedy nie było tego forum, więc byłem "zielony" w temacie. Życzę zdrowia i trzymam kciuki!
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez arab79 » 15 Sty 2014, 09:36

W pierszym poscie juz na chemie chcieliscie sie zapisywac ;) Bedzie dobrze, ja tez jestem na obserwacji ale mam (mialem??) nienasieniaka.

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
arab79
 
Posty: 50
Rejestracja: 14 Lis 2013, 18:50
Miejscowość: Banbury (Wielka Brytania)

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez m9nika » 15 Sty 2014, 10:01

Witam
Ja jeszcze dodam trzy grosze, posiłkując się cytatem ;)
Podsumowując, zarówno u chorych na nasieniaki jak i na nienasieniaki obserwacja jest wartościowym sposobem postępowania pozwalającym na uniknięcie niepotrzebnego leczenia uzupełniającego. Warunkiem jej efektywności jest jednak zachowanie założonego reżimu wykonywania badań kontrolnych, który w ciągu pierwszych 2?3 lat jest dość intensywny. Kwestia ta oczywiście wymaga przedyskutowania z chorym, jednak należy przy tym pamiętać, że osoby poddane leczeniu uzupełniającemu także podlegają obserwacji, w trakcie której wykonywane są badania obrazowe i oznaczenia markerów.

Żródło http://czasopisma.viamedica.pl/owpk/art ... 5528/25785

Wybory zawsze są trudne, ale tylko pacjent zna siebie i swoją psychikę jak również sytuację rodzinną, materialną, która wpływa na decyzję. Dlatego pacjent powinien mieć wybór, z tym że musi znać wszystkie za i przeciw np. liczyć się z nawrotem choroby, która może nastąpić a nie musi - pamiętam co najmniej jedną osobę z forum, która w niedługim czasie miała nawrót, a są takie osoby jak poznaniak :) które cieszą się zdrowiem bez leczenia.
Ważne jest by ścisłą obserwację prowadzić w ośrodkach referencyjnych, by w razie nawrotu móc szybko zareagować i wdrożyć leczenie, które jest równie skuteczne jak przed nawrotem.
Jednak nie zależnie jaką podejmie decyzję, będzie to dobra decyzja, bo to Jego (Wasza) decyzja.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Rak jądra - Huston mamy problem! Pomocy!

Postprzez Adrian1975 » 15 Sty 2014, 11:26

jedną z takich osób z szybkim nawrotem po zabiegu i podjętej obserwacji(6 m-cy) jestem ja, jednak nie wiem, czy gdybym przyjął wówczas jedną Karboplatynę to do nawrotu by nie doszło, tego po prostu nie wiem.
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości