Witaj
Z tym uprawianiem sportu po zabiegu opowiem Ci na swoim przykładzie. Zabieg usunięcia jądra miałem pod koniec stycznia. Niestety rana nie goiła się dobrze. W pewnym momencie powstał całkiem spory zbiornik w którym znajdowała się zólto-czerwona wydzielina. To mnie zdecydowanie przyhamowało w moich sportowych zapędach, mimo to już po miesiącu siedziałem na rowerze, za początku krótkie przejażdżki po 1h do 1h30. Po kolejnych 2 tyg. już biegałem i wydaje mi się, że samo bieganie trochę mniej obciążało moją ranę, gdyż w przypadku roweru ruch nogi powodował zginanie skóry dokładnie na wysokości rany.
Oczywiście każdy przypadek należy traktować indywidualnie. To jak szybko dojdziesz do siebie zależy wyłącznie od Ciebie i Twojego organizmu. Na pewno niczego nie przyspieszaj, zadbaj o to, żeby rana była sucha, żeby nic się nie 'babrało'. Dodam jeszcze, że przed zabiegiem i oczywiście teraz należę do osób bardzo aktywnych fizycznie. Taki bezruch strasznie mnie umęczył psychicznie. Organizm strasznie buntował się przed nic nie robieniem. Miałem nawet zatorowość płucną, którą niestety radiolog opisujący badanie TK nie dostrzegł (odkrył to dopiero kolejny radiolog, który opisywał nowe badanie TK i porównywał je do starego). Dodam, że w tym czasie nie przyjmowałem żadnych pochodnych heparyny. Także w ogóle się cieszę, że dziś jestem z wami. Jeżeli więc jesteś osobą aktywną fizycznie i nie dostajesz profilaktycznie nic przeciw zakrzepowego, porozmawiaj o tym z lekarzem. Ewentualnie dla pewności zrób sobie badanie D-Dimerów.
A już zupełnie na koniec, pamiętaj o umiarze. W dwa-trzy miesiące po zabiegu znów dojdziesz do formy
