Witam
Jakieś 3 tygodnie temu poszedłem zbadać moje jądra z powodu bólu lewego jądra które mam już od czasów dziecka jakieś 8 lat temu bolało mnie jądro
nie pamiętam które ale pamiętam ze wyczuwałem małego guzka bo jakimś czasie ból minął ale przestałem zwracać uwagę na te jądra nawet nie dopuszczałem do myśli ze mogę być chory jądro mnie od czasu do czasu po kuwało i czułem te guza jednak nic sobie z tego nie robiłem 3 tyg temu poszedłem na usg zrobili mi badanie hcg 2.17 norma 2 lekarz pow ze sa zmiany na obu jądrach 20 mam tomografie i teraz moje pytanie ponieważ na prawym jądrze jest duży guzek który boli jak naciskam a lewe jądro jest powiększone i uczucie takie ciężaru doktor pow ze lewe do usunięcia tylko czeka na tomografie a prawe to może być stan zapalny jednak dziwi mnie to ze nie jest na odwrót ponieważ na prawym odczuwam guza a lewe zachowuje sie jakby to był stan zapalny nie wiem już co mam robić nawet nie potrafię normalnie zdania ułożyć z tych nerw mam 19 lat i nie chce stracić obu jąder przez jakis bład do tego zaczynam sobie wkrecac inne chorby kłują mnie kosci kolana i łokcie zaraz mysle ze to rak do tego miednica z prawej strony uda i klatka z obu stron po lewej koło serca do tego dziwne zawroty głowy jakby ziemia sie obsuwała podemną nie wiem juz co o tym myśleć niedługo nie wytrzymam proszę o jakieś rady

