Witam. Mam pytanie dotyczące obserwacji pacjenta po orchidektomii i zdiagnozowaniu nasieniaka w I stopniu zaawansowania klinicznego. Czy w takim przypadku, czyli przy zastosowaniu jedynie obserwacji bez podjęcia chemio czy radioterapi na wstępie, ewentualna wznowa aktywności nowotworowej i przewidziane dla takie sytuacji leczenie jak dla stadiów IIC\III, rokuje gorzej niż leczenie profilaktyczne kursem karboplatyny, podjęte zaraz po postawieniu diagnozy histopatologicznej z usuniętego jądra dla nasieniaka klasycznego w stadium IA?
Jak łatwo się domyślić, chodzi o dylemat (z jakim osobiście się borykam), czy podejmować ryzyko obserwacji i zacząć leczyć jedynie w przypadku ew. pojawienia się nowych zmian nowotworowych, czy podjąć się leczenia już na wstępie dla zduszenia w zarodku ew. rozwoju choroby.
Dziękuję za odpowiedź.
Bartek.
P.S. Czy poziom LDH przed orchidektomią na poziomie 4x norma (po orchidektomii oczywiście LDH w normie), powinien w jakimś stopniu rzutować na moją decyzję o podjęciu sposobu leczenia czy ten wynik LDH sprzed usunięcia guza pierwotnego o niczym nie świadczy i niczego nie determinuje?

