przez mmajkell » 29 Kwi 2013, 16:52
Nie wierzę w to co czytam.
Wybacz kolego, bardzo Ci współczuję, ale nie szanuję ani trochę. Odpowiedz sobie na jedno, ważne pytanie: Czy chcesz żeby Twoja przyjaciółka, która jest dla Ciebie najważniejsza z tego co piszesz, zapamiętała Cię, jako tchórzliwego, umierającego, słabego człowieka, który bał się iśc do lekarza ? Chyba nie, więc przestań pisać jaki jesteś beznadziejny i się nad sobą użalać i chociaż spróbuj!, lekarze nie gryzą, a szpitale to nie hospicja. Jak nie wiesz jak , napisz na forum, są tu eksperci którzy wyleczyli mnie i większość użytkowników tego forum, każdy Ci na pewno pomoże.
Pzdr i trzymam kciuki, że pokażesz że jesteś twardym facetem, yo !