Jeszcze do piątku , wycieczka do Wrocka druga dolweka i 1/3 zaliczona całości kursu zaliczona .
Jak wszystko będzie szło tak jak do tej pory to ok , nawet jak wróciłem do domu to nie musiałem korzystać z antyrzygaczy bo było ok.
Samopoczucie dobre , apetyt też , nawet się zastanawiam czy nie za dużo tego jedzenia trzeba chyba to trochę ograniczyć bo niedługo to kilogramy mogą zaatakować hi hi Czasami mam takie dziwne uczucie jakbym by kilka sekund tak lekuśko obok ( system się zawiesza czy co ?) ale oprócz tego to żadnych anomalii ,czasami piśnie coś tam w uchu -do zniesienia
Spoko Arek wszystkie sisters pozdrowię
Ps.kiszone ogórki już mi się trochę nudzą , słońca jak na razie to nie ma przez weekend to nie mam co unikać
I jeszcze jedna jedna uwaga na koniec - nie wiem jak jest gdzie indziej i jak przebiega leczenie ale akurat w 4WSK jest naprawdę ok i wszystko jak w zegarku dzięki za polecenie.

