Przypadek mojego chrześniaka

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez paulinaspa » 04 Cze 2013, 18:51

Witam, chciałabym przekazać wszystkim dobre wieści. Mój mąż Damian ma się bardzo dobrze. Od czasu operacji jego wyniki są w normie, a nawet się poprawiają. Od wczoraj wrócił do pracy. Oczywiście nadal jesteśmy pod opieką dra Sarosieka. To naprawdę bardzo kompetentny i doświadczony lekarz, a ponadto wspaniały człowiek. W imieniu swoim i Damiana chciałabym serdecznie podziękować wszystkim za wsparcie, dobre rady i słowa otuchy. Jednocześnie wszystkim, których dotyka choroba życzymy, by potrafili odnaleźć w sobie dość siły do walki i nigdy się nie poddawali. Wiara w wyzdrowienie i pozytywne nastawienie to już połowa sukcesu! Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
paulinaspa
 
Posty: 1
Rejestracja: 27 Paź 2012, 14:30

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez nuta » 04 Cze 2013, 19:18

Ile radości dają takie wieści,wszystkiego dobrego,przede wszystkim zdrowia zyczę -:)
nuta
 
Posty: 105
Rejestracja: 23 Lip 2012, 15:43

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez romi » 04 Cze 2013, 19:22

Witam
Coraz więcej na forum jest informacji o tym, że można wygrać walkę z nowotworem. Coraz więcej jest wyleczonych, coraz więcej tych, którym ludzie forum pomogli i wspierali ich w walce o zdrowie. Jak było to potrzebne mogą ocenić wszyscy którzy przez to przeszli.
Pozdrawiam Was i życzę zdrowia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez poznaniak » 04 Cze 2013, 20:30

Cieszę się razem z Wami!
Pozdrawiam :)
poznaniak
Przyjaciel Forum
 
Posty: 353
Rejestracja: 14 Cze 2011, 22:13

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez m9nika » 05 Cze 2013, 08:41

witam
Oj jak fajnie, że podzieliłaś się z nami dobrymi wieściami o Damianie :)
I życzę Wam samych dobrych wyników!
Pozdrawiam cieplutko
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez Lokator » 05 Cze 2013, 11:06

Koniecznie musicie to uczcić:)

Pozdrowienia
Lokator
 
Posty: 55
Rejestracja: 12 Wrz 2012, 21:38

Re: Przypadek mojego chrześniaka

Postprzez ona » 11 Cze 2013, 15:58

Super i oby było tak dalej.
ona
 
Posty: 51
Rejestracja: 08 Wrz 2012, 13:37

Poprzednia

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość