Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez marquez » 08 Maj 2011, 07:14

Jeszcze nie ustaliliśmy terminu, ale jeśli nie będzie konieczne dodatkowe leczenie, to podejrzewam, że niedługo. Co do dochodzenia do siebie - tym razem poszło to szybciej niż poprzednim razem. :) Jak brat się dziś ,,rozchodzi" delikatnie, to już z górki pójdzie. :)
marquez
 
Posty: 39
Rejestracja: 05 Mar 2011, 00:07

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez alli » 08 Maj 2011, 09:34

Witaj Marguez,

U mojego brata akurat po pierwszej operacji szybciej wstał. Ale może dlatego, że wtedy przed operacją nic go nie bolało, od chemii minęły 2 miesiące, więc jakoś organizm był już częściowo zregenerowany. Nawet mówił, że był inaczej znieczulany, bo nie było maski, tylko zatrzyk, po tym zastrzyku mocno zabolała go głowa. Ale poźniej była też maska (było normalne znieczulenie ogólne), tylko brat już "odpłynął" dlatego już tego nie pamiętał. Za godzinkę ruszamy z mężem do braciszka. Może jakoś uda mu się wstać powolutku. I tak jak piszesz, później już pojdzie z górki. A w którą dobę po operacji Tobie udało się zrobić pierwsze małe kroczki? Pytam tak tylko z ciekawości, wiem przecież, że u każdego może to być inaczej. Pozdrawiam.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez troll » 08 Maj 2011, 11:00

Witam,

Odnośnie znieczulenia maska o niczym nie świadczy. Odchodzi się obecnie od znieczuleń wziewnych na korzyść znieczuleń całkowicie dożylnych (TIVA). Maska zwykle podczas znieczulania służy do natlenienia przed znieczuleniem - po zniesieniu świadomości i zwiotczeniu trzeba znieczulaną osobę zaintubować a to wymaga pewnej rezerwy tlenowej (praktycznie 100% saturacji). Niekiedy tylko za pomocą maski można podawać anestetyki wziewne. Tak na prawdę każde znieczulenie jest inne i odczucia po każdym mogą być różne. Każdy anestezjolog preferuje własne metody, zwykle te w których czuje się najlepiej, dochodzące do tego indywidualne predyspozycje tak na prawdę składają się na samopoczucie chorego po znieczuleniu.
Wstawanie to również sprawa indywidualna. Im szybciej to się stanie tym lepiej - minimalizacja ryzyka powikłań, szczególnie ze strony układu pokarmowego. Podczas RPLND żeby uzyskać dostęp do przestrzeni zaotrzewnowej niejako "odsuwa" się narządy jamy brzusznej (w szczególności pętle jelitowe), co sprawia, że po zabiegu wszystkie narządy muszą zacząć pracować na nowo - miejcie to na uwadze i nie przejmujcie się, brat jest pod znakomitą opieką.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez alli » 08 Maj 2011, 17:02

Witam,

Trollu, chyba rzeczywiście było to znieczulenie dożylne. Bo po poprzednim znieczuleniu brata mocno bolało gardło (pewnie przez zaintubowanie), a teraz nie. Co do odsuwania tych wszystkich narządów, to wiem, czytałam jak to przebiega i też tak bratu tłumaczyłam, że to wszystko powolutku musi wrócić do pracy i jakby "ułożyć się" . Stąd teraz na przykład bolą brata mięśnie brzucha. Co do pracy jelit- chyba już się coś zaczęło dziać, bo bratu odchodzą już wiatry, to chyba dobry znak. No i wstał dziś (samodzielnie) i zrobił kilka kroków (też bez niczyjej pomocy), mój mąż był tylko asekuracyjnie w pobliżu, tuż za nim. A ja wyszłam z sali, bo...wiadomo. Jak widziałam, gdy próbuje siadać, to już mnie ogarniało dziwne uczucie-duszność, nogi takie jak z waty i musiałam opuścić salę. A tam się rozpłakałam. Ale to nieistotne. Ból jest, ale z każdym dniem będzie lepiej, w co głęboko wierzę. Pozdrawiam.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez marquez » 08 Maj 2011, 18:05

Wstałem w drugiej dobie ok. dziewiątej rano. :)
marquez
 
Posty: 39
Rejestracja: 05 Mar 2011, 00:07

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez alli » 22 Maj 2011, 23:05

Witaj Marguez,
Jak się czujesz? Możesz mi powiedzieć, jak zniosłeś drugi rzut chemii? Ile miałeś kursów i iludniowe były te kursy. Brat od jutra zaczyna, Pozdrawiam.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez marquez » 25 Maj 2011, 12:46

Cześć. :) Z racji braku odpowiedzi na chemię zdecydowano się na operację, miałem jeden kurs VeIP. Jak zwykle popsuła mi się po nim morfologia krwi, ale po pewnym czasie ,,stanąłem na nogi". :-)

Czuję się już prawie zupełnie dobrze, nadal czekam na wynik badania hp... Niestety, z nieznanych mi powodów, się to opóźnia. Czekam już miesiąc i 3 dni.
marquez
 
Posty: 39
Rejestracja: 05 Mar 2011, 00:07

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez troll » 25 Maj 2011, 22:50

Witam,

Kontaktowałeś się w sprawie wyniku?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez alli » 26 Maj 2011, 01:26

Witaj Marguez,

Daj znać, jak będziesz miał wyniki badania. Trzymam kciuki, żeby wszystko skończyło się dobrze. Pytałam o tą chemie, bo tak chciałam mieć jakiś obraz, jak to wygląda. Ale teraz już wiemy dokładniej- brat będzie miał 3 cykle (takie jest wstępne założenie) 6-dniowe (tylko, że ten pierwszy dzień to chyba takie przygotowanie do chemii- nawadnianie itp.),z 3-tygodniowymi przerwami; niestety już po drugim dniu czuje się bardzo źle- brak apetytu, nodności, bóle pleców osłabienie, ale może później będzie lepiej? Co do wyników,czekasz już miesiąc to długo, mój brat miał już po kilkunastu dniach, niestety tylko taki pobieżny, doktor powiedział, że innego opisu nie będzie, bo guz był nisko zróżnicowany, czy coś takiego. Co do morfologii, zapytałam lekarza, czy przy tej chemii jest podawane coś na te granulocyty tak profilaktycznie, czy tylko przy złych wynikach (nie chciałam się wymądrzać, tylko spytałam), ale zostało to źle odebrane. Więc już pytać nie będę. Pozdrawiam i wierzę, że zajrzysz tu z dobrymi informacjami.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Nienasieniak jądra - chth, operacja, chth, (?)

Postprzez marquez » 27 Maj 2011, 10:55

@troll: Tak, opis odebrałem wczoraj:


01. Miejsce pobrania materiału: Węzły chłonne biodrowe zewnętrzne strona lewa
Opis makroskopowy: Fragmenty tkankowe, największy o wymiarach 40x30x22mm zawierający węzły chłonne
Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Wypreparowano cztery węzły chłonne bez przerzutów potworniaka (0/4).

02. Miejsce pobrania materiału: Węzły chłonne biodrowe wspólne strona lewa
Opis makroskopowy: Fragment tkankowy o wym. 32x29x9mm
Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Wypreparowano dwa węzły chłonne bez przerzutów potworniaka (0/2).

03. Miejsce pobrania materiału: Węzły chłonne biodrowe zewnętrzne strona prawa
Opis makroskopowy: Fragmenty tkankowe, największy o wym. 45x30x10mm
Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Wypreparowano sześć węzłów chłonnych bez przerzutów potworniaka (0/6).

04. Miejsce pobrania materiału: Węzły chłonne biodrowe wspólne strona prawa
Opis makroskopowy: Fragmenty tkankowe, największy o wym.36x30x30mm
Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Wypreparowano jeden węzeł chłonny z przerzutem potworniaka (1/1). Maksymalny wymiar przerzutu wynosi 26mm, nacieka tkanki miękkie, wycięty bez marginesu tkanek zdrowych.

05. Miejsce pobrania materiału: Fragment zbliznowaciałej tkanki z okolicy żyły głównej dolnej
Opis makroskopowy: Fragment tkankowy o wym. 20x15x8mm
Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Fragment tkanki miękkiej z wylewem krwawym i martwicą oraz przylegający fragment mięśnia.

06. Miejsce pobrania materiału: Węzły chłonne przedkrzyżowe
Opis makroskopowy: Trzy fragmenty tkankowe, największy o wym. 35x20x15mm, zawierające węzły chłonne
Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Wypreparowano trzy węzły chłonne bez przerzutów potworniaka (0/3).

07. Miejsce pobrania materiału: Ognisko miękkotkankowe
Opis makroskopowy: Dwa fragmenty tkankowe: mniejszy śr. 15mm, większy o wym. 45x25x20mm
Pełne rozpoznanie patomorfologiczne: Przerzut niedojrzałego potworniaka średnicy 16mm, wycięty bez marginesu zdrowych tkanek.


AFP i B-HCG oznaczałem ostatnio 20/05/2011. Są w normie.
marquez
 
Posty: 39
Rejestracja: 05 Mar 2011, 00:07

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość

cron