Potworniak niedojrzały - markery i obawy

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Potworniak niedojrzały - markery i obawy

Postprzez opl » 13 Sie 2013, 15:29

Dzień dobry,

Ostatnio zdiagnozowano u mnie nowotwór jądra. W hispacie napisano (w skrócie): nasieniak z komponentem potworniaka niedojrzałego, niczego nie nacieka, ale pT2 z uwagi na zatory w naczyniach krwionośnych. Badania obrazowe dopiero przede mną, ale na obecną chwilę mam dwa pytania i szukam kompetentnej porady:

1. Przed zabiegiem miałem AFP w normie, LDH w normie, bHCG - ok. 120, po zabiegu wszystkie markery w normie. O ile wiem, nasieniak może produkować bHCG (zawierał sycycjotrofoblasty), ale czy potworniak niedojrzały produkuje jakiekolwiek markery? Czy w trakcie chemioterapii będę kontrolowany tylko w oparciu o badania obrazowe?

2. Napisano "z komponentem", nie oceniono procentowo. Czy ktoś się orientuje dlaczego?

Serdecznie pozdrawiam i z góry dziękuję za odpowiedź.
Ostatnio edytowany przez opl 13 Sie 2013, 21:21, edytowano w sumie 4 razy
opl
 
Posty: 10
Rejestracja: 13 Sie 2013, 15:17

Re: Markery przy potworniaku niedojrzałym

Postprzez romi » 13 Sie 2013, 17:18

Witaj
Potworniak zazwyczaj nie produkuje żadnego z markerów nowotworowych.
W trakcie chemioterapii wykonuje się badania markerów, badania obrazowe są robione po zakończeniu leczenia, chociaż czasami robi się w trakcie, w celu oceny odpowiedzi na leczenie np. po dwóch kursach, lub w razie konieczności (podejrzenie przerzutów do innych organów)
Prawidłowy raport histopatologiczny powinien zawierać procentowe udziały poszczególnych komponentów guza. Jednak w wielu tego nie ma. Trzeba by się zapytać patologa czemu tego nie zrobił.
Napisz coś więcej, skąd jesteś, gdzie się leczysz?
Baza wiedzy na Forum da Ci wiele odpowiedzi na pytania, a zacząć możesz od tego
viewtopic.php?f=15&t=192
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Markery przy potworniaku niedojrzałym

Postprzez opl » 13 Sie 2013, 17:45

Dziękuję za odpowiedź.Jestem z Trojmiasta. Mam 35 lat. Trafiłem pod skrzydła dra Adamowicza z WCO. Dwa tygodnie temu mialem zabieg. Za dwa tygodnie mam zacząć BEP, co najmniej 2 + ewentualne bonusy zależnie od wstępnego stagingu.

Szczerze mowiąc ten staging mnie przeraża bo jak czytam to ten potworniak niedojrzały to nie dość że wściekły (pewnie się rozlazł już po mnie) to oporny na chemię. A ja ma pt2. I trochę mi to podcięło nogi. To się w ogóle da wyleczyć?

Pozdrawiam.
opl
 
Posty: 10
Rejestracja: 13 Sie 2013, 15:17

Re: Markery przy potworniaku niedojrzałym

Postprzez acidtekk » 13 Sie 2013, 19:48

Nie bezie tak, źle;] Ważne, że jesteś w dobrych rękach, a proponowane leczenie jest bezwzględnie prawidłowe. Pozostaje nastawić się na chemie, poczytać o możliwości zapobiegania skutkom ubocznym, zdeponować nasienie (jeśli planujesz potomstwo), a potem alleluja i do przodu. Będzie OK, czego serdecznie życzę ...
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: Markery przy potworniaku niedojrzałym

Postprzez opl » 13 Sie 2013, 19:55

Dziękuję za słowa otuchy.

Przyznam, że nie boję się chemii, wiem że lekko nie będzie, ale nie boję się. Czego się obawiam to tego co mogę zobaczyć w TK i tego czy chemia działa na to co mam.

Pozdrawiam
opl
 
Posty: 10
Rejestracja: 13 Sie 2013, 15:17

Re: Potworniak niedojrzały - markery i obawy

Postprzez m9nika » 14 Sie 2013, 08:26

Witam
opl napisał(a):Czego się obawiam to tego co mogę zobaczyć w TK i tego czy chemia działa na to co mam.

Musisz myśleć pozytywnie bo to jest częścią sukcesu ;)
Dr. Adamowicz to specjalista w dziedzinie raka jądra, wiec będzie wiedział co robić by Cie wyleczyć. Zawsze (dla większego spokoju) możesz się jeszcze skonsultować w ośrodkach referencyjnych w Warszawie (zaznaczonych na naszej mapie w baza wiedzy), jak to mówią co dwie mądre głowy to nie jedna ;)
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Potworniak niedojrzały - markery i obawy

Postprzez opl » 14 Sie 2013, 08:43

Witam.

Mam silne postanowienie ufać mojemu lekarzowi. Przynajmniej na razie.

Dużo łatwiej byłoby mi wyrzesać pozytywne myślenie wiedząc, że ktoś się wykaraskał z podobnego przypadku jak mój. Innymi slowy, ze da się ten typ pokonać.

Pozdrawiam.
opl
 
Posty: 10
Rejestracja: 13 Sie 2013, 15:17

Re: Potworniak niedojrzały - markery i obawy

Postprzez acidtekk » 14 Sie 2013, 13:59

Na forum są osoby o utkaniu podobnym do twojego, z przerzutami, które bez problemu zostały wyleczone ;] Ty również nie powinieneś mieć problemu z wygraniem z chorobą.
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Re: Potworniak niedojrzały - markery i obawy

Postprzez opl » 14 Sie 2013, 15:54

No wlasnie nie znalazlem analogicznego przypadku uwienczonego sukcesem co mnie troche martwi. Moze zle szukalem...

Pozdrawiam.
opl
 
Posty: 10
Rejestracja: 13 Sie 2013, 15:17

Re: Potworniak niedojrzały - markery i obawy

Postprzez acidtekk » 14 Sie 2013, 16:14

Oto przykłady osób z niedojrzałym potworniakiem jako komponentą guza:

viewtopic.php?f=9&t=180&p=2853&hilit=teratoma+immaturum#p2853

http://www.rjforum.pl/viewtopic.php?f=8 ... rum#p12281

pierwsze dwa które znalazłem ;]

pozdrawiam i życzę spokoju wewnętrznego ...
acidtekk
 
Posty: 262
Rejestracja: 28 Gru 2011, 13:10

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 2 gości

cron