zapalenie jadra drugiego i rak

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez mada » 08 Sie 2013, 13:16

M9niko
dokładnie taki mam zamiar. Pozdrowienia przekazane. Życzę miłego dnia. Mada
Awatar użytkownika
mada
 
Posty: 110
Rejestracja: 28 Lip 2013, 10:03
Miejscowość: Częstochowa

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez mada » 12 Sie 2013, 20:28

Witam
Daliśmy sobie trochę wytchnąć;)
Wczesnym rankiem wyjeżdżamy do Magodent- wizyta u dr T.Sarosieka i tk. Zrobiliśmy też markery ale wyniki dopiero jutro. Sąsiad nam je odbierze i przekaże telefonicznie. Młody bardzo przeżywa. Lektura forum powoduje, że potrafię mu udzielać odpowiedzi na nurtujące go pytania. Oczywiście nie na wszystkie. Odezwiemy się po powrocie - pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Wielu z Was podziwiam, bo każdy z Was wnosi w moje życie nowe doświadczenie. A poranna kawa w dobrym towarzystwie..;)
mada
Awatar użytkownika
mada
 
Posty: 110
Rejestracja: 28 Lip 2013, 10:03
Miejscowość: Częstochowa

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez troll » 12 Sie 2013, 22:09

Mada,

Pamiętaj, że odpowiedzi na pytania... bez odpowiedzi trzeba szukać zadając pytania na Forum :)

Pozdrawiam!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez sroczka » 13 Sie 2013, 09:31

Troll
ja pytam ale Ty nie odpowiadasz,czy dlatego,ze nie leczymy sie w PL???
Licze,ze choc na to pytanie mi odpowiesz.
Mado,przpraszam, ze w Twoim watku,ale do mnie niestety Ekspert nie zaglada , jedynie Romi,Monika i Oczarownica.
Pozdrawiam
sroczka
 
Posty: 68
Rejestracja: 22 Lip 2013, 18:54

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez mada » 13 Sie 2013, 18:36

Może zacznę od markerów z dnia 12.08.2013
Afp 2,3 Iu/ml (do 6,6)
Ldh 137 IU/l (120-246)
bHcg wolne- poniżej 2.0 ng/ml (0-2)

to te dobre małe kroczki:)
Byliśmy dzisiaj u dr Sarosieka i dał synowi na 16.08.2013 skierowanie na leczenie uzupełniające EP (ze względu na złą tolerancje syna na bleomecynę w 2008). Pokierował nas do dr Łukasza Grzędy, który będzie prowadził chemię. Ten miły, młody lekarz zdziałał w przypadku syna wiele dobrego swą pierwszą z nim rozmową. Przełamał ten ogrooomny strach jaki w nim siedzi po przeżyciach pierwszej choroby.
Lekarze, z którymi dotychczas mam kontakt w Warszawie, (chociaż dopiero "znajomość przed nami") przywracają wiarę, że coś dobrego się dzieje w naszej medycynie. Kreatywność i zapał a przede wszystkim wiedza i chęć poznawania to jest to co zawsze mnie fascynuje u ludzi.
Trochę to wszystko szybo się dzieje (ma to też swoje plusy nie tylko stricte tyczące zdrowia młodego). Mam jeden dzień "pracujący" by prawidłowo przygotować syna do chemii i pozałatwiać inne domowe powinności. Jeśli są jakieś rady (dot. EP) o których powinnam pamiętać już teraz to bardzo proszę kochani.
Ja gdzieś się ulokuję w Warszawie ale jednak nie będę w domku, więc tym bardziej mogę coś istotnego pominąć..
Poczytam swoją drogą na tyle na ile mi czas pozwoli.
Zastanawia mnie tylko niski, bo przy dolnej granicy wynik WBC - 4,7 (4-10)- 12.08.
Od czasu radioterapii (a były z tym problemy w trakcie poważniejsze- brał zastrzyki, miał przerwy w naświetlaniu) tak to WBC utrzymuje się blisko dolnej granicy normy- co o tym sądzić? czy będzie to miało jakieś decydujące znaczenie?
(nie zapytałam lekarzy ale sai wiecie ilu jest pacjentów, potem szybko tk a wynik ostatni przesłano mi na tel w drodze już do domu.
Pozdrawiam wszystkich- mada

sroczko
na Twoim wątku romi napisał:
romi napisał(a):Witam
Ja ekspertem nie jestem, ale gwarantuję Ci, że eksperci czytają również Twój wątek. Gdyby coś było nie tak na pewno się odezwą. Widocznie moje odpowiedzi są wystarczające.
Pozdrawiam

też tak uważam i życzę Wam dużo zdrówka:)
Awatar użytkownika
mada
 
Posty: 110
Rejestracja: 28 Lip 2013, 10:03
Miejscowość: Częstochowa

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez sroczka » 13 Sie 2013, 21:51

Mado

wiem,ze Romi tak napisal , mimo tego nikt nic nie napisal , na Romiego zawsze mozna liczyc , dziekuje Romi .
Chcielabym rowniez opinii Eksperta , czytam wiele watkow na forum , zeby sie podszkolic , Eksperci wypowiadaja sie bardzo czesto .
My mieszkamy za daleko ;) i nie bedziemy leczyc sie w Polsce , mysle , ze to jest powod omijania mojego watku.
A my po prostu , jak kazdy tutaj potrzebujemy pomocy , chocby w tym celu , aby patrzec lekarzom na rece :mrgreen: :geek: :ugeek:
Dziekuje Ci za cieple slowa i nie bede tu juz smiecic.
Pozdrawiam rowniez i oby zdrowie Wam dopisywalo .
Iwona
sroczka
 
Posty: 68
Rejestracja: 22 Lip 2013, 18:54

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez oczarownica » 21 Sie 2013, 08:14

Witaj Małgosiu! co u Was słychac?czy juz jesteście w domku? jak ma się Michał? jak tym razem znosi chemię? Myślę o Was i pamiętam i czekam na wieści , bardzo potulam Beata :) :)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez mada » 21 Sie 2013, 08:43

Witam Beti, witam wszystkich:)
Wróciliśmy wczoraj ok 22.00.
Michał jest po pierwszym kursie wlewek EP. Hm..znióśł to dzielnie. Najgorszy był 4 i 5 dzień, bo nie miał siły. Skrzętnie ukrywał swoją słabość, bo chciał wracać w ostatnim piątym dniu chemii do domu. A była wersja, że zostanie jeszcze dla wzmocnienia. Po chemii przesiedział jeszcze parę godzin na korytarzu zanim dał się zapakować do auta.Wyposażeni w zlecenia jasno i rzetelnie przedstawione w końcu wyjechaliśmy. Dr Sarosiek i prowadzący młodego dr Łukasz Grzęda to wspaniali ludzie. Ukłony i podziękowania. Dr Grzęda- kolejny lekarz, który nas nie zawodzi. Miałam sposobność przyjrzeć się troszkę temu jak to wygląda. Siedziałam całe 5 dni na oddziale i tylko nocki w hotelu. O tym jeszcze powspominam. Weekend sprzyjał, bo mało ludzi, cisza.
Młody najgorzej znosił czas po wlewkach i nocki. Mało spał. W pierwszych trzech dniach nawet miał różne smaki i troszkę się nalatałam po tesko;)
Potem przyszły chwile słabości,brak apetytu, liczenie kropel chemii i takie tam. Spadek testosteronu też zapewne robi swoje- a kolejny zastrzyk dopiero 28 sierpnia.
Teraz w domu też ma problemy z zaśnięciem, boli go gardło, głowa. Codziennie sprawdza kiedy zaczną mu wypadać włosy..
Tyle w telegraficznym skrócie, muszę ogarnąć dom, porozmawiać z moim drugim synem (wystraszonym i stęsknionym)
Pozdrawiam wszystkich cieplutko - mada.
Awatar użytkownika
mada
 
Posty: 110
Rejestracja: 28 Lip 2013, 10:03
Miejscowość: Częstochowa

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez oczarownica » 21 Sie 2013, 09:31

cieszę się ,że juz po 1 kroku i tak dzielnie mimo wszytsko Michał go przetrwał..wiesz, myślę ,że wiele w nim było lęku z powodu złych doświadczeń.Cieszę się również z Waszego poczucia bezpieczeństwa bo to równie wazny czynnik jak sam proces leczenia. Ten komfort jest jak plaster miodu na zbolałe serce.Lęk bowiem i niepewność bardzo negatywnie oddziaływują na układ immunologiczny człowieka i nie tylko. Pozdrawiam Was bardzo trzymajcie sie Kochani i nie dajcie się niczemu złemu! Beata :) :)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: zapalenie jadra drugiego i rak

Postprzez mada » 22 Sie 2013, 09:22

Witam
Jestem zaniepokojona. Wiem, że to dopiero drugi dzień po chemii ale Michał już mało spał w szpitalu a teraz nie śpi praktycznie wcale, jakieś drzemki z wybudzaniem po chwili. Nie je, troszkę kęska uda nam się mu podać. Jest tez w kiepskiej formie psychicznej. Twierdzi, że ma dosyć i bardzo się źle czuje. Dodatkowo cały czas mówi o drugim cyklu, że nie da rady i zrezygnuje.
Od wczoraj bierze tevagrasti 30 (prze 7 dni), setronom 8 mg (2x1), metaclopramid (2x1)-przez 3 dni
gorączka 37,3. Testosteron dopiero 28.08. (nawet jakbym chciała skonsultować to samopoczucie pod kontem hormonu to jego endokrynolog na urlopie)
Czy takie objawy na jakie on się uskarża powinny mnie niepokoić i jak długo to się może utrzymywać?
Cały szkopuł polega na tym, że odmawia pomocy psychologa i ma do tego prawo. Nie chce tez rozmawiać, nie odbiera telefonów, sms. My to wszystko rozumiemy ale nasze obawy są i już. Martwię się bardzo tak po matczynemu..
pozdrawiam
Awatar użytkownika
mada
 
Posty: 110
Rejestracja: 28 Lip 2013, 10:03
Miejscowość: Częstochowa

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 0 gości