Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Działania profilaktyczne oraz diagnostyka nowotworów jądra.

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez oczarownica » 31 Sie 2013, 11:27

lanie Ci sie nalezy! rozumiem ze nie chcesz martwic ale czyz nie po to mamy rodzine aby nas wspierała? pomagała,była kiedy potrzeba? Gdyby moj syn nic mi nie powiedział...płakałabym i płakała...wtedy dopiero zmartwiłabym się..przemysl to..zasanow sie kim są dla Ciebie rodzice..
co do RPLND to nie tak ze myslimy ze tak lepiej sa oczywiasie jakies wzgledy za ale o ile moznaby zrobic pewnie taki zabieg laparoskopowo u nas w kraju kazdy z nas wolałby poddac sie takowemu niz sie ,,rozprówać,, Ktos niedawno wspominal o zabiegu laparoskowpowym ale juz nie pamietam dokladnie co ale poszukam. Z wiadowmych nam zródeł poki co nikt w karaju takich zabiegów nie robi.
jesli nie chcesz ,,uciekać ,, z łodzi a chcesz zebysmy Ci pomogli musisz zamiescic wszytskie dane tak jak pisalismy wczesniej..inaczej własciwie wyjdzie ,ze klepiemy Cie po ramieniu..
decyzja nalezy do Ciebie..
pozdrawiam i zyczę owocnych przemysleń ;) Beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez oczarownica » 31 Sie 2013, 11:43

viewtopic.php?f=9&t=165&start=10
tu znalazłam wątek o L RPLND ale niestety urwał sie bez wyjasnienia , natomiast cos zapewne wniesie w Twoje myslenie itd. Mam nadzieję ,że Troll odezwie sie w tej sprawie moze wie cos o wspomnianym lekarzu z Bydgoszczy i o tym jak zakonczyły sie poszukiwania naszego Kolegi :) pozdrawiam Beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez don » 03 Wrz 2013, 09:51

Witam
Beti niestety za bardzo mi zależy na rodzicach zeby ich denerwować lepiej dla nich ;) Jest ze mną kobieta która wszystko wie :)
A dziś mam wizytę u lekarza i możliwe że dowiem się coś więcej tylko nie wiem jakie pytania jej zadać albo może coś doradzę sam od siebie bo czasami lepiej coś lekarzowi doradzić, zaproponować bo wiadomo nie zawsze bedzie wszystko pamiętać, żeby przekazać pacjentowi. Macie może jakieś ciekawe propozycje? Swoją drogą ciekaw jestem czy zaproponuje mi to badanie Angio Ct w przyszłym roku bo jak tak to szukam innego szpitala :)
don
 
Posty: 23
Rejestracja: 30 Sie 2013, 21:09

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez oczarownica » 03 Wrz 2013, 10:43

witaj ! jestem potrojnym rodzicem i upieram sie przy rozmowie z rodzicami. Chyba ze sa nie wiem jak chorzy i niepelnosprawni ze ich chronisz. Co do angio ct to w ogole od poczatku mi sie pytanie placze po głowie dlaczego wlasnie takie badanie bo ono ocenia najbardziej naczynia krwionosne czyli tetnice i żyły chyba ze chodzi jednak o zwykłe TK z konntrsastem a ktos jedynie inaczej nazawal.
a w ogóle to do jakiego lekarza sie udajesz i czemu nie chcesz jechac do jakiegos osrodka referenyjnego? nie szkoda czasu na przekonywanie się własnym kosztem ze ktos nie jest wystarczająco kompetentny? mam wrazenie ,że powinienes zmienic priorytety ;) bo czasem sprawiasz wrazenie że nie dosc mocno zalezy Ci na zyciu i zdrowiu. Obym się mysliła.. pozdrawiam Cie Beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez don » 03 Wrz 2013, 11:29

Ogólnie mówiąc to badanie mi dr chce zrobić ponieważ na wczesniejszym TK bylo napisane że te węzły chłonne oplaja się wokolo naczyn krwionośnych głównej zyły i przez to jest do nich taki cieżki dostęp i tak jak powiedział główny szef odzwiału onkologi ze jest to ciezkie do zoperowania :/ i dlatego to badanie angio Ct zeby zobaczyc jak to chyba wyglada kolo tych żył... A lekarze w koperniku to co wiem maja w miare doswiadczenie bo jestem chyba 5 pacjetem przez ostatnie 3 miesiace z takim problemem. Ide wlasnie do lekarza i jestem ciekaw co powie dam znać, ale jak będą jakieś pytania jakie mam zadać to proszę pisac a napewno je zadam lekarzowi :)
don
 
Posty: 23
Rejestracja: 30 Sie 2013, 21:09

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez oczarownica » 03 Wrz 2013, 11:38

tak sie troszkę domyslałam ze o o chodzi o bliski kontakt z aortą.. ale tymbardziej taki zabieg z tego co mi wiadomo nie jest mozliwy laparoskopowo. Specem od niemozliwych i niebezpiecznych takich przypadkow i ich rozwiązań jest dr Rogowski ;) pozdrawiam Beti ;)
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez troll » 03 Wrz 2013, 13:44

Witam serdecznie,

Rozmawialiśmy z drem Sarosiekiem i drem Świątoniowskim o laparoskopowym RPLND i nasza opinia jest niestety jednoznacznie krytyczna. Mamy w Polsce niewiele ośrodków wykonujących RPLND (a tym tylko kilka godnych polecenia) a co dopiero operowanie techniką laparoskopową. Niestety w większości przypadków ograniczenia stawiane przez laparoskopię uniemożliwiają wykonanie tego zabiegu poprawnie a co za tym idzie wynik operacji pozostaje niepewny.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez don » 03 Wrz 2013, 18:33

Fajnie... miło że chociaż wiem coraz więcej dziękuje :)
Wróciłem od lekarza właśnie zabrałem ostatnie badania jakie miałem wykonywane po 3 cyklach chemi jakim było Tk w dniu 10.06.2013
WYNIK: W porównaniu z bad z 14.03.2013 opisywana masa węzłowa przy naczyniach biodrowych zew. po stronie lewej powierzchowna z cechami rozpadu zmniejszyła się do wymiaru 32x17 mm, mniejszy pakiet obecnie wielkosci 17 mm, niejednorodnie się wzmacniający. Opisana masa węzłowa stapia się z naczyniami biodrowymi- głównie z tętnicą na odcinku 1,5 cm. Śledziona dodatkowa wielkości 18 mm przy dolnym biegunie śledziony >Narządy jamy brzusznej i miednicy bez uchwytnych zmian w badaniu CT. Przestrzeń zaotrzeniowa brzucha bez widocznych powiększonych węzłów chłonnych

Doktorowa zleciła wykonanie teraz badan dodatkowych: krew, rezonans, Tk klatki piersiowej i Angio Ct, żeby było wszystko jasne co dalej (czy można operować, aby to wszystko wyciąć albo podać chemie bo wygląda jednak na to że chemia pomogła nie jakoś bardzo ale jednak) tylko że nie ma gdzie ich zrobić ponieważ skończyły się pieniądze w Koperniku i w innych szpitalach w Łodzi :/ I płać tu zus za co ...!!!! Możliwe że coś mi się uda gdzieś załatwić ale nie wiem na 100% czy to wypali :( Już chyba wydaje się że można się z tego po prostu śmiać :P :P :P
don
 
Posty: 23
Rejestracja: 30 Sie 2013, 21:09

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez Marcin.W » 03 Wrz 2013, 21:21

Witaj
Ja nie miałem takich dodatkowych okoliczności jak Ty, ale swoje przeżyłem. Moim zdaniem powinieneś wziąść wszystkie papiery i udać się do polecanej placówki.
Wydaje się po przeczytaniu Twoich postów, że nie rozumiesz powagi sytuacji. Jeśli trzeba ratować życie to operacja jest środkiem nie celem. Sięgaj wzrokiem tam gdzie oczy nie widzą. Badań szukaj gdzie się da, Tk jest w miarę przyzwoicie dostępne w Szpitalu w Łagiewnikach. Jeśli nie to grzecznie poproś o rozmowę z prezesem, przedstaw problem. Zgodzi się. (Tak myślę).
Rodzice są pierwsi i ostatni, którzy Ci pomogą. Przemyśl to.
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Marcin.W
 
Posty: 28
Rejestracja: 22 Maj 2013, 21:48
Miejscowość: Łódź

Re: Rak jądra cała historia i co dalej? Pomocy!

Postprzez romi » 03 Wrz 2013, 22:12

Witaj
Rodzice prędzej czy później dowiedzą się, szczególnie, że z nimi mieszkasz. pewnych rzeczy ukryć się nie da, a jak się dowiedzą to będą mieli do Ciebie żal, że ukryłeś tak ważną sprawę. Postaw się w ich sytuacji i przemyśl to.
Co do TK i innych badań to próbuj gdzie tylko możesz.
W ramach NFZ
https://zip.nfz.gov.pl/GSL/GSL/BadaniaDiagnostyczne
Jeśli nie w Łodzi to w innych miastach, nie obowiązuje rejonizacja.
Nie siedź z założonymi rękami i działaj. Koniecznie zmień ośrodek na polecany na Forum, zobaczysz różnicę w podejściu do pacjenta z rj.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Profilaktyka i diagnostyka

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 1 gość