miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 05 Wrz 2013, 15:48

Witajcie,

mam 29 lat, moja przygoda z urologami zaczęła się jakieś 3 lata temu, zauważyłem u góry lewego jądra zgrubienie.. biegiem urolog i badanie USG okazało się torbiel.. stwierdzono, że jej nie ruszamy tylko obserwujemy w między czasie doszły żylaki powrózka nasiennego też w lewym. i podobnie też ich nie ruszamy tylko obserwujemy.. stwierdzono, że puki nic się nie dzieje to się tego nie rusza. Urolog zalecił badanie jakości nasienia, które wyszło ok.
aż na niedawnej kontroli torbieli i żylaków urolog ( zawsze chodzę do dwóch tak dla porównania) zauważył drobna zmianę w samym jądrze i również w lewym.... w opisie USG przez radiologa:
"drobna zmiana lita hypoehogenna lub torbiel z gęstą zawartością do 4mm- do kontroli usg za 3 miesiące"
urolog skierowanie na markery - LDH, AFP, BETA HCG - wyniki w normie.
z panice kontakt z drugim urologiem i zalecenie kolejnego USG przez poleconego radiologa i kolejne markery, no to szybko się zapisuję badanie USG trwające 1,5 godz ten stwierdza wspomnianą torbiel i żylaki o czym wiem od 3 lat, potwierdza również zmianę litą do 4mm w lewym jądrze, ale zauważa dodatkowo jeszcze drugą mniejszą do 2 mm w tym samym jądrze i o zgrozo jeszcze jedną podobnej wielkości do 2mm w prawym jądrze!
dodatkowo przestrzeń przyaortalna ( jama brzuszna) czysta.
rozpacz, płacz, panika, robie markery - wyniki podobnie jak wcześniej w normie.

lecę do jednego i drugiego urologa, ze wszystkimi USG i markerami obaj podobnie zalecają operacje jak najszybciej z tym, że obaj zgodnie twierdzą, że nastawiają się na operację NIE usunięcia jądra lewego a przez wzgląd na minimalna wielkość zmiany tej 4mm bo na tej głównie się skupiają, tylko jak by wyłuskanie tej zmiany czyli częściowe usunięcie jądra - nie pamiętam medycznego terminu.

mija kilka dni, jestem w szpitalu, rano krew, mocz, RTG klatki wyników nie znam (zdjęć nie oddali - dziwne), na drugi dzień zabieg znieczulenie w kręgosłup, już w czasie operacji widzę ogromne zaskoczenie otworzyli jądro a zmian żadnym nie ma, nie widać nic dodam że w czasie operacji na otwartym jądrze robiono jeszcze USG na otwartej tkance. na drugi dzień do domu. przy okazji ogarnęli żylaki i usunęli torbiel.

i tak siedzę dziś drugi dzień po, z opatrunkiem, który zmieniono przed wyjściem a który sam mam sobie teraz zdjąć - szwy podobno rozpuszczalne i nie wiem co mam robić.... czy wy też mieliście rozpuszczalne?
było podejrzenie raka zmiany na USG był i nagle znikł? dodam że od początku żaden z lekarzy nie stwierdził jednoznacznie raka raczej mówili, że pół na pół, z tego względu, że zmiany były bardzo małe dwie po 2mm i jedna do 4mm. a markery ok. Chociaż wiem że nie zawsze rak jądra wychodzi w markerach.
kazali obserwować i profilaktycznie robić USG wizyta kontrolna za miesiąc. powiedzieli też, że być może to drobne zwapnienia, może to zmiany na skutek obicia jąder np. na rowerze, może błąd USG, bo że to przez skóre itd... w każdym razie w czasie operacji na otwartym jądrze usg nic nie znalazło, a lekarze nic nie widzieli ...
jezu co o tym myslicie...
bardzo proszę o pomoc i rady co dalej
nie robiono TK, ani jamy brzusznej ani miednicy małej...
strasznie to skomplikowane..
USG kilkukrotnie potwierdzało a na operacji nic....
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 05 Wrz 2013, 19:38

kurcze pomóżcie...
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez oczarownica » 05 Wrz 2013, 19:56

kurcze ;) ;) ;) ;) straram się ;) ;) jak ktos sie pojawi oprocz mnie zapewne Ci odpowie co o tym sądzi jesli jest milczenie znaczy nie ma komu się udzielic ;) poczekaj cierpliwie. a co do opatrunku to gdzie nastapiło cięcie? pozdrawiam Beti
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez arek » 05 Wrz 2013, 20:08

hejo!
Szczerze bez złośliwości:
No.1. polecam ziołowe tabletki na uspokojenie skołatanych nerwów.
no. 2.
tom84 napisał(a):....było podejrzenie raka zmiany na USG był i nagle znikł? dodam że od początku żaden z lekarzy nie stwierdził jednoznacznie raka raczej mówili, że pół na pół, z tego względu, że zmiany były bardzo małe dwie po 2mm i jedna do 4mm. a markery ok
....w każdym razie w czasie operacji na otwartym jądrze usg nic nie znalazło, a lekarze nic nie widzieli ...
....USG kilkukrotnie potwierdzało a na operacji nic....

No właśnie: Otwierają. Patrzą, patrzą, patrzą, patrzą i ... nie widzą.... [kurrrczaczek!!! - szkoda że Troll zabrania przeklinać w wątkach]
Właśnie dlatego, w przypadku podejrzenia nowotworów jądra, nie "otwiera się" i szuka igły w stogu siana, tylko ucina jajko i wysyła do patomorfologa!!!!!!!!!!
Zawsze masz drugie jajko - brutalne, ale taka jest prawda.
zanim wypowie się ktoś kompetentny to napisz gdzie się leczysz. Może uda się Ciebie nakierować na jakąś pomocną urologiczną dłoń.
Pozdrawiam
Arek
ca embryonale (pT1N0M0) >> rok obserwacji >> 4 BEP - 4 WSK Wroc. >> RPLND - MAGODENT
Awatar użytkownika
arek
 
Posty: 649
Rejestracja: 21 Gru 2010, 21:26

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez mumin1982 » 05 Wrz 2013, 20:37

Witaj !
Przede wszystkim spokojnie jeżeli nawet okaże się ,że jest zmiana nowotworowa TO SIĘ LECZY W 95-98% . Wiem dokładnie jakie masz myśli przechodziłem przez to samo całkiem niedawno , pamiętaj dopiero wyniki his-pat decydują na razie jeszcze nic nie wiadomo może się okazać
że jest ok.
Podzielam zdanie kolegi ,że lekarze którzy cię leczą za bardzo kombinują ale tutaj muszą się wypowiedzieć eksperci!
mumin1982
 
Posty: 45
Rejestracja: 28 Sty 2013, 15:31

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez troll » 05 Wrz 2013, 20:48

Witaj,

Rzeczywiście, markery nie zawsze oddają to co się dzieje w organizmie bo niektóre rodzaje nowotworów (zarówno te niskozaawansowane jak i konkretne rodzaje utkania nowotworowego) po prostu markerów nie produkują. Ale to już wiesz.
Uważam, że jeśli urolodzy zdecydowali się operować bo zmiany były ewidentnie widoczne w obrazie USG to należało wykonać pełną orchidektomię pachwinową i nie podejmować zbędnego ryzyka wyłuszczenia zmiany przy czym drugie jądro wyglądało na zdrowe. Oczywiście, nikt nie zagwarantuje, że zmiany widoczne w obrazie USG to rzeczywiście nowotwór jądra - jednak na podstawie oceny obrazu i zapewne własnych doświadczeń podjęto decyzję o operacji - a to o czymś świadczy. Należało usunąć jądro i przesłać do badania histopatologicznego tak, aby to lekarz patolog zidentyfikował ewentualne obecne w jądrze zmiany i określił ich charakter. Nierzadko zmiany nowotworowe w jądrze mają postać wieloogniskową. Zawsze natomiast zaczyna się od bardzo małych zmian.
Pozostaje pytanie, czy pobrano chociaż wycinki z jądra?
Trudno określić mi jak powinno wyglądać dalsze postępowanie bo sama sytuacja jest bardzo, bardzo nietypowa. Czy badanie USG pozostanie nadal wiarygodną metodą diagnostyczną dla "pociętego" jądra? Czy blizny pozostałe po operacji nie będą "zasłaniać" wcześniej rozpoznanych zmian? Na te pytania nie łatwo będzie odpowiedzieć.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez daro » 05 Wrz 2013, 21:18

U mnie również badania USG, oraz markerów nie potwierdziły jednoznacznie nowotworu, dopiero na stole (pod znieczuleniem ogólnym) zostało przeprowadzone przez histopatologa "badanie śródoperacyjne", które potwierdziło obecność komórek nowotworowych (system 0-1, bez określenia rodzaju nowotworu). Okazało się, że komórki są obecne, a ja stałem się trochę lżejszy.
Wynik hist-pat po kilkunastu dniach potwierdził w 100% przypuszczenia lekarzy.
Napisz kolego, gdzie się leczysz, a otrzymasz od forumowiczów następny komplet wskazówek. Każdy z nas ma bogaty bagaż doświadczeń z którego możesz korzystać.
Co się stało, to się stało, czasu nie cofniemy, ale ważne jest, aby dalsza diagnostyka była w 100% pewna.
Pozdrawiam, życzę zdrowia.
daro
 
Posty: 91
Rejestracja: 01 Wrz 2012, 23:00

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 05 Wrz 2013, 21:50

nom na uspokojenie to by się coś przydało...naprawdę
operowali mnie na Lindleya w Warszawie.

tak otwiera się ucina i mam drugie ale u mnie przed operacją 2 urologów stwierdziło dwie zmiany w lewym jądrze i jedną zmianę w drugiem prawym jądrze ooo taki numer... to jest brutalne... ja własnie byłem przygotowany od samego początku że utną jedno jajko...

ale dwóch naprawdę dobrych polecanych urologów wypowiedziało się tak samo co do przebiegu operacji, tzn że jeden i drugi postapił by tak samo...

nic nie wysyłano na badanie hist pat,

zacytuje część treści z wypisu ze szpitala...

"sródoperacyjnie nie stwierdzono obecności zmiany guzowatej w obrębie jądra co potwierdzono badaniem USG."
wynik histopatologiczny - nie pobierano.
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez romi » 05 Wrz 2013, 22:00

Witam
W tej chwili sytuacja jest taka jaka jest. Trzeba zastosować się do zaleceń lekarzy, obserwować i badać. gdyby coś się działo to jest czas na reakcję. A przede wszystkim postarać się nieco zdystansować, to trudne, ale potrzebne. Szwy wchłoną się z czasem.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: miał być rak ale go nie widać ..jest czy nie? pomóżcie

Postprzez tom84 » 05 Wrz 2013, 22:11

dzieki za odpowiedz,
pocieszam się myślą, że w końcu chyba wiedzą co robią...
tom84
 
Posty: 20
Rejestracja: 05 Wrz 2013, 15:18

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 0 gości