Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez katenka20 » 06 Cze 2011, 22:03

Witam. Pół roku temu wykryto u mojego chlopaka raka jądra, złożonego nasieniaka i nienasieniaka (potworniak dojrzaly), pt1,
przerzuty do wezłów chłonnych w okolicach tętnicy nerkowej 25mm,
dostał trzy cykle chemii, po czym okazało się, że nie przyniosły pożądanego efektu,
zmiany na wezłach nie cofnęły się nic a nic,
po czym okazało się, że ma dziwną narośl na kręgosłupie,
Tk i RM wykazały, że to prawdopodobnie zmiany o charakterze meta (przerzut do kości)
i dwa tygodnie wyjęte z życiorysu w oczekiwaniu na dalsze badania,
po czym scyntografia kosci wykazala ze to nic poważnego i że te zmiany są przez chemioterapie.

Wszystko to trwało od marca do maja, po czym pojawiły się przerzuty do wezłów chłonnych w pachwinach.
Koniec koncem jutro ma zabieg usuniecia tych wezłów koło nerki, z tymi w pachwinie nie mam pojecia co dalej.
Ten kregosłup nie daje mi spokoju, wiec byłabym wdzięczna za jakies informacje na ten temat. Moze ktos mial podobne objawy, bo interesuje mnie czy nie zadzieje się z tym cos w przyszlosci:/
Mój chłopak jest bardzo młody ma dopiero 24 lata i mamy małego synka, nie wiem co będzie dalej :(
Proszę też użytkowników tego forum o jakieś uwagi co dalszego leczenia, za które z góry dziękuje.

Pozdrawiam. Kasia.
katenka20
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Cze 2011, 21:56

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez aga » 06 Cze 2011, 22:20

Witaj Kasiu, mój syn 3 lata temu zakończył leczenie raka jądra (podobnie jak u Twojego chłopaka nasieniak i potworniak dojrzały). Węzły chłonne zaotrzewnowe po chemii nie zmniejszyły się (największy miał 40 mm)- dlatego miał RPLND. Wszystkie usunięte zmiany to był potworniak dojrzały, który nie poddaje się leczeniu chemicznemu i tylko operacja jest skuteczna. Dziś jest zdrowy. Myślę że podobnie będzie u Twojego chłopaka. Bardzo dobrze że lekarze zdecydowali się usunąć powiększone węzły. Pozdrawiam Agata
aga
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Sty 2011, 14:33

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez katenka20 » 06 Cze 2011, 22:44

Zupelnie nie wiem dlaczego wczesniej nie zajrzalam na to forum. Dziekuje Ci bardzo, nawet nie wiesz jak mi lzej jak slysze cos takiego... Wreszcie sie wyjasnilo dlaczego ta chemia nie zadzialala, bo jak do tej pory zaden lekarz nie raczyl nam tego uswiadomic. Co do wezlow chlonnych to, dzisiaj mial operacje, bardzo rozlegla, bo doktor zdecydowal sie usunąć również te wezly w pachwinach, co mnie bardzo cieszy, chociaz teraz moj chlopak bedzie dlugo dochodzil do siebie. Tak czy inaczej, jestesmy dobrej mysli. Martwie sie tylko czy nie powinien dostac np chemii zapobiegawczo w razie remisji w przyszlosci, z tym ze chemia nie pomaga, to moze radioterapia? Ma ktos jakies zdanie na ten temat? Pozdrawiam i jeszcze raz dziekuje Agata, życze wszystkiego dobrego i przede wszystkim zdrowia synowi.
katenka20
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Cze 2011, 21:56

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez daniel » 06 Cze 2011, 22:51

Cześć, nie stresuj się- lekarze wiedzą co robią. Teraz przebadają wycięte węzły i będzie podjęta decyzja. Podejrzewam że sytuacja podobna do mojego brata czyli jeśli w węzłach martwica lub dojrzały potworniak to skonczy się na obserwacji, a jeśli coś innego to chemioterapia. Nie stresuj się bo musi być dobrze. Jak się czuje Twój chłopak po operacji? Jak długo ona trwała?
Pozdrawiam
daniel
 
Posty: 111
Rejestracja: 19 Lut 2011, 20:35

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez alli » 06 Cze 2011, 22:53

Witaj Katenka,

Tego, czy chemii nie będzie jeszcze narazie nie wiecie na 100%, najpierw trzeba zbadać to, co wycięli i wtedy będzie decyzja co dalej. Gdyby okazało się, że to tylko i wyłącznie potworniak dojrzały, to pozostałaby obserwacja. Nic nie wspominasz o markerach, a pewnie były badane. Poczekaj na odpowiedź Trolla, on Ci wszystko spokojnie wyjaśni. Pozdrawiam i trzymam kciuki.
alli
 
Posty: 197
Rejestracja: 11 Kwi 2011, 23:23

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez troll » 06 Cze 2011, 22:57

Witaj,

Przydałoby się rozszerzyć informacje o chorobie Twojego chłopaka. Bardzo przydatne będzie przepisanie wyniku histopatologicznego po operacji, wyników badań obrazowych (TK). Piszesz, że leczenie chemiczne nie przyniosło żadnego zmniejszenia się zmian. Najłatwiej będzie to porównać w wynikach TK. Na jakim poziomie były markery przed operacją, po operacji i w chwili obecnej? Wtedy będzie można powiedzieć coś więcej.

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez aga » 06 Cze 2011, 22:58

Kasiu, myślę że podobnie jak u mojego syna, Twój chłopak bardzo szybko dojdzie do siebie (choć na razie pewnie przeraża Cię jego stan zdrowia). Mój syn po 6 dniach wyszedł ze szpitala. Rana pooperacyjna choć bardzo duża goiła się ładnie. Trochę miał problemów z całkowitym wyprostowaniem się - bo szew ciągnął, ale panie pielęgniarki bardzo go pilnowały żeby się "nie garbił". Po całkowitym zagojeniu rany smarował zmiany zalecaną maścią a później kremem no scar. Dziś o chorobie przypominają nam tylko kontrole w Centrum Onkologii i wszystkie niezbędne badania. Jestem pewna że i u Was też tak będzie. Dużo zdrowia dla Twojego chłopaka. A Tobie życzę uśmiechu, który obu Twoim chłopcom jest niezbędny.
aga
 
Posty: 5
Rejestracja: 15 Sty 2011, 14:33

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez katenka20 » 06 Cze 2011, 23:00

Pisałam ten post wczoraj na innym forum onkologicznym i polecono mi to forum, wiec skopiowalam go, stad to "jutrzejsze" usuniecie wezlow chlonnych się nie zgadza;) Operacja odbyła się dzisiaj. Operacja trwała ponad dwie godziny, narazie czuje sie dobrze, bo jest pod wplywem silnych leków, jest tez lekko zamroczony. Napisze cos wiecej jutro, jak sie dowiem. Co do wyników nic na ta chwile nie jestem w stanie powiedziec, bo nie chce przytaczac z pamieci, a moj chlopak ma je wszystkie ze soba w szpitalu. Jak tylko bedzie w domu to wszystko dokladnie opisze. Wiem tylko, że gdy byla ta opcja przerzutu na kregoslup, markery byly w normie.
katenka20
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Cze 2011, 21:56

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez katenka20 » 06 Cze 2011, 23:18

Zapomniałam dodać, że przez to zamieszanie z tym zniekształceniem jednego kregu od jednej tomografii do drugiej minęły dwa miesiące, wydaje mi się, że dlatego te przerzuty tak postąpiły. Chirurg mówił mi dzisiaj, że niektóre były już wielkości orzecha włoskiego (mam na myśli te przy tętnicy nerkowej), z kolei te w pachwinach po obu stronach były małe ale więcej, mam tylko nadzieje,że zostały wycięte wszystkie. Dziękuje za pomoc, myślę, że dzięki temu będę wreszcie w pełni świadoma tego co się dzieje, bo narazie przypominało to błądzenie i wierzenie w słowa lekarzy z których i tak niewiele rozumiałam.Jeszcze raz, dzięki. Pozdrawiam
katenka20
 
Posty: 8
Rejestracja: 06 Cze 2011, 21:56

Re: Rak jądra złożony, przerzuty do węzłów chłonnych

Postprzez troll » 06 Cze 2011, 23:22

Witam,

Czekamy w takim razie na więcej informacji, wtedy wszystko przystępnie Ci wyjaśnię. Gdzie leczony jest Twój chłopak?

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 2 gości