rak mojego chłopaka

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez pawjus » 04 Paź 2013, 22:17

Hejka tak jak wyżej koledzy i koleżanki podpowiadają zrób wyniki markerów jak najszybciej i tak co min. Tydzień kolejny raz będzie to wskazówka dla onkologia czy wszystko idzie w dobrym kierunku. A gdzie dokladńie operowany był chłopak .??? Pewnie dr. "Zwierz" prawda?? Tez byłem operowany przez niego. Pierwsze wrażenie na jego widok ńie było dobre ale pózniej szczerze mowić okazał sie naprawdę fajnym profesjonalista. Aktualnie na jego polecenie lecze sie w co i w Warszawie i wam tez polecam te placówkę na konsultacje onkologa. Tym bardziej ze są tam specjaliści którzy podchodzą do tej sprawy według światowych doświadczeń zet ak powiem i znają sie na swoim fachu. Jak już co będziecie wiedzieć to dajcie znać ja jestem z Nowogrodu bobrzanskiego pod zielona gora wiec na przyszłość można byłoby zabiegać o wizyty w jednym terminie byłoby raźniej we dwoje dojeżdżać tam od czasu do czasu ... Pozdrawiam i czekamy na dobre wiadomości .... Trzymajcie sie.
pawjus
 
Posty: 75
Rejestracja: 29 Mar 2012, 08:12
Miejscowość: NOWOGRÓD BOBARZAŃSKI/ ZIELONA GÓRA

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez pawjus » 04 Paź 2013, 22:34

A i jeszcze jedno co do histopatu. Koniecznie napiszcie o uzupełnienie wyniku czy jest inwazja naczyń krwionośnych i określenie stopnia zaawansowania. Ja tego nie zrobiłem a widzę ze macie chyba histopat. Robiony w Poznaniu :p wiec wiem coś o tym bo jak pojechałem do co i w Warszawie to dr napisał tylko notatek o uzupełnienie wyników i za tydzień znów musiałem jechać pół polski aby zobaczył dokładniejszych opis... Markery tez niech robi średnio co 7-14 dni aż do unormowania markerów im wiećej wyników tym lepiej dla waszego onkologa w określeniu dalszego leczenia .. Bądź czego wam życzę tylko obserwacji tak jak to u mnie sie odbywa :)
pawjus
 
Posty: 75
Rejestracja: 29 Mar 2012, 08:12
Miejscowość: NOWOGRÓD BOBARZAŃSKI/ ZIELONA GÓRA

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez m9nika » 04 Paź 2013, 22:59

magda napisał(a):We wtorek mamy wizytę u urologa , mam nadzieję, że powie nam coś więcej na ten temat.

Zapomniałam dodać, że rola urologa zakończyła się na zabiegu! i dalsze kroki powinniście skierować do onkologa, którego wiedza na temat raka jądra jest największa.
I jeśli będzie wymagane leczenie uzupełniające (chemioterapia adjuwantowa)
figaro napisał(a): czyli w sytuacji, kiedy nie ma zmian przerzutowych (w węzłach chłonnych lub odległych narządach), a jest zwiększone ryzyko nawrotu - czyli w stopniu zaawansowania I B (pT2-4 N0 M0 S0)

to leczenie należny rozpocząć najpóźniej do 8 tygodni od orchidektomii.
Jednak mam nadzieję, że u Was skończy się na ścisłej obserwacji ;)
Życie jest tylko jedno! a strach dotyczący sytuacji w jakiej się znaleźliście może tylko blokować do działania, co jest niewskazane.
Pamiętajcie rak jądra jest wyleczalny w 100% pod warunkiem, że postępowanie będzie prawidłowe - zgodnie z wytycznymi.
Ale decyzja zawsze należy do pacjenta.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez m9nika » 08 Paź 2013, 22:34

Witam
Jakie wieści?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez magda » 09 Paź 2013, 10:03

Witam,
właściwie urolog nie powiedział nam nic więcej czego nie dowiedziałam się na forum lub czytając internet. Musimy poczekać na tomografię (18.10), dzisiaj ponownie zrobiliśmy markery.
Z opisem histopatologicznym , tomografią i nowymi markerami pojedziemy do onkologa, najprawdopodobniej w środę 23.10.
magda
 
Posty: 12
Rejestracja: 04 Paź 2013, 17:19

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez magda » 09 Paź 2013, 10:06

A gdzie dokladńie operowany był chłopak .??? Pewnie dr. "Zwierz" prawda?? Tez byłem operowany przez niego. Pierwsze wrażenie na jego widok ńie było dobre ale pózniej szczerze mowić okazał sie naprawdę fajnym profesjonalista. Aktualnie na jego polecenie lecze sie w co i w Warszawie i wam tez polecam te placówkę na konsultacje onkologa.

Operowany był w Sulechowie, przez dr Drozda. On również polecił nam Warszawę, chociaż powiedział że do Poznania też możemy pojechać.
A do kogo najlepiej umówić się w Warszawie i jak długo czeka się na wizytę?
magda
 
Posty: 12
Rejestracja: 04 Paź 2013, 17:19

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez m9nika » 09 Paź 2013, 13:16

Witam
magda napisał(a):A do kogo najlepiej umówić się w Warszawie i jak długo czeka się na wizytę?

WARSZAWA:
Centrum Onkologii - Instytut im. Marii Skłodowskiej-Curie - dr. Paweł Wiechno
NZOZ Magodent - dr Tomasz Sarosiek
OTWOCK
Europejskie Centrum Zdrowia (ECZ) - dr Iwona Skoneczna

Dane kontaktowe znajdziesz pod tym linkiem viewtopic.php?f=6&t=160

Również polecam bliższy Waszego zamieszkania Wrocław, 4 Wojskowy Szpital Kliniczny do dr Grzegorza Świątoniowskiego.
Trzeba zadzwonić i dowiedzieć się jakie są terminy i wybrać najbliższy (najlepiej jak już będziecie mieli wszystkie wyniki).
Pozwodzenia i pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez troll » 09 Paź 2013, 14:26

Witaj Magdo,

1. Należy uszczegółowić opis histopatologiczny o możliwość inwazji naczyń w jądrze - jeśli była to będzie to pT2 z sugestią leczenia uzupełniającego (2x BEP), jeśli nie było to będzie to oczywiście pT1 z sugestią obserwacji (pod warunkiem, że dalsze badania będą ok!). Oczywiście z samego opisu badania wynika, że jest to pT1 ale informacja zawarta na piśmie (inwazji naczyń nie stwierdza się) przekonuje mnie dużo bardziej niż pT1 bez jakiejkolwiek informacji, czy rzeczywiście inwazja naczyń jest nieobecna.
2. Macie zaplanowaną tomografię i ponowne oznaczenie markerów. Poczekajcie spokojnie na te badania bo są one niezbędne do określenia stopnia zaawansowania klinicznego choroby. Pamiętajcie o wszystkich trzech markerach (AFP, bHCG, LDH).
3. W zależności od wyników badań postępowanie może wyglądać diametralnie różnie dlatego polecam uzbroić się w cierpliwość.
4. Warto skonsultować się z doświadczonym onkologiem klinicznym. Na Forum niestety niezbyt ufamy onkologom z Poznania w zakresie diagnostyki i leczenia nowotworów zarodkowych jądra. Polecam wszystkie ośrodki wymienione w bazie wiedzy :)

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez magda » 10 Paź 2013, 11:56

Witam,
umówiliśmy się do Wrocławia do dr Świątoniowskiego na wtorek 22.10.
magda
 
Posty: 12
Rejestracja: 04 Paź 2013, 17:19

Re: rak mojego chłopaka

Postprzez Adrian1975 » 10 Paź 2013, 12:35

magda napisał(a):Witam,
umówiliśmy się do Wrocławia do dr Świątoniowskiego na wtorek 22.10.


bardzo dobry krok, dobry lekarz .. i człowiek

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość