Adam: przypadek nasieniaka

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez oczarownica » 18 Wrz 2013, 18:10

hmm moi drodzy to mówię ja jarząbek hehe
ze zdrowiem i zyciem to jest tak mozna miec najgorsza chorobę i wyzdrowiec i mozna miec cos lekkiego i zemrzeć takie sa moje doswiadczenia i obserwacje z ponad 26 letniej praktyki pzy łóżku pacjenta i n ie tylko łózku. :) dlatego wazna jest postawa człowieka ,,zachorowanego,, i umiejetnosc zmierzenia sie z tym czego przyszło mu doswiadczac. Mamy tu to szczescie w nieszcesciu ze dotknął nas na tyle żadki nowotwor ,że mozemy przya tak nieznaczej na szcescie ilosci zachorowqan i szczegolne tepo wzrostu nowotworu na osobliwe traktowanie prze naszyc umiłowanych Lekarzy i to jest ogromnym atutem tego nieszczescia :) Po za tym mamy zaszczyt znac tych Najlepszych i oddanych onkologów , którzy nas wspieraja , leczą i doradzają nam.To kolejny atut więc moze szczescie w nieszczesciu? :)
co do prosby urologa o napisanie pisemka stosownego to oczywiscie wspanialym byłoby to zeby piprosil o doprecyzowanie wyniku ale nie liczyłabym na to bo to wiaze sie z kosztami a urolog docelowo nie leczy nowotworo jadra wiec nie bedzie chaial zapewne brac na siebie kosztu badania.Wazne zeby podpisał pi\semko. A czas starconym nie bedzie bo nim kolega odbierze preparat to mnie pewnie troszke czasu a jesli szybko to byc moze udamu sie samemu za taka konsultacje zaplac i zyska czas . :) Tak czy siek lepszy wrobel w garsci niz gołab na dachu. Próbuj pytaj jesli nie zgodzi sie urolog poipros swojego rodzinnego wazne zeby byla pieczatka leklarska. pozdrawiam serdecznie i miejemy nadzieje całe to pisanie niepotrzebnym sie okaze :) Beata
czasami czekanie jest celem samym w sobie a nie jest celem to co przyniesie czas
oczarownica
 
Posty: 701
Rejestracja: 02 Mar 2013, 12:03
Miejscowość: mazury

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez Adam P. » 08 Paź 2013, 19:37

Dobry wieczór,
Cały zeszły tydzień spędziłem w Warszawie na konsultacjach medycznych oraz leczeniu. W poniedziałek byłem w CO-I, a w środę w Magodencie. W obydwu szpitalach wskazanie było identyczne: karboplatyna AUC7. Zdecydowałem się na Magodent, gdyż chemioterapii mogłem poddać się tam już następnego dnia. Dziękuję zarówno Panu dr Tomaszowi Sarosiekowi za to, że pomimo napiętych terminów zgodził się mnie przyjąć i rzeczowo przedstawił moją sytuację, jak również Pani lek. Adrianie Zielskiej, która czuwała nade mną w trakcie chemioterapii.
Przez pierwsze 3 dni miałem lekkie uczucie nudności (zgodnie z zaleceniami biorę Atossa), do tej pory trochę bolą mnie nogi i ogólnie jestem osłabiony (dwa razy w ciągu dnia muszę się zdrzemnąć). Przez pięć dni przyjmuję podskórnie Zarzio (dzisiaj ostatnia dawka). W czwartek morfologia i wizyta u lekarza rodzinnego. Do końca tygodnia mam zwolnienie lekarskie, później wracam do pracy (w końcu trzeba rozpocząć zajęcia ze studentami).
W związku z powyższym mam pytanie, czy zwracać szczególnie na coś uwagę w tym okresie rekonwalescencji? (dieta, aktywność fizyczna itp.).
Z góry dziękuję za odpowiedź.
Pozdrawiam
Adam
Adam P.
 
Posty: 14
Rejestracja: 12 Wrz 2013, 09:05

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez romi » 08 Paź 2013, 22:04

Witaj
Dieta - taka jak zwykle, jeśli będziesz odczuwał jakiś dyskomfort to dieta lekkostrawna.
Aktywność fizyczna - w zasadzie nie ma ograniczeń, poza ograniczeniami wynikającymi z niedawnego zabiegu usunięcia jądra, oraz własnej chęci i możliwości fizycznych.
Do czasu ustabilizowania się morfologii starać się unikać skupisk ludzkich. Ja wiem że to może być trudne, chodzi o to, że przez pewien czas organizm jest osłabiony i bardziej podatny na zachorowanie, szczególnie teraz w okresie przeziębień. Po prostu w tym czasie zachować więcej rezerwy w kontaktach z ludźmi. Dla nich niegroźny katar, dla Ciebie choroba.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez m9nika » 08 Paź 2013, 22:25

Witam
Adam P. napisał(a):do tej pory trochę bolą mnie nogi i ogólnie jestem osłabiony (dwa razy w ciągu dnia muszę się zdrzemnąć).

Taki stan może być wywołany przez przyjmowanie Zarzio, więc odpoczywać spokojnie ;)
romi napisał(a):Aktywność fizyczna - w zasadzie nie ma ograniczeń, poza ograniczeniami wynikającymi z niedawnego zabiegu usunięcia jądra, oraz własnej chęci i możliwości fizycznych.

Do tego co napisał Romii, ja jeszcze pozwolę sobie po raz kolejny zacytować trolla ;)
... po ściągnięciu szwów i zagojeniu rany, przynajmniej pół roku czasu (a ja zalecałbym nawet rok czasu) unikaj noszenia dużych ciężarów (meble itd.). Oczywiście na zakupy nie dostaniesz zwolnienia, po 2-3 miesiącach możesz spokojnie je nosić ale bardzo duże obciążenia (w tym też siłownia) przynajmniej po pół roku. Sport to temat bardzo dyskusyjny - z mojej strony uważam, że jak najbardziej jest pożądany, nawet od teraz jednak rozsądek podpowiada, że jego intensywność powinna być tak dobrana, żeby nie sprawiał bólu i nie powodował nadmiernego wyczerpania - jak ze wszystkim - rozsądek.

Trzeba jeszcze uważać na małe dzieci (do czasu aż wróci odporność), które są "nosicielami" wirusów i bakterii.
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez Adam P. » 11 Paź 2013, 11:36

Dzień dobry,
Odebrałem wyniki morfologii (badanie wykonane 7 dni po karboplatynie). Poniżej to, co nie jest w normie:
Morfologia
Leukocyty 19,00 K/uL <min 4,6 - max 10,2>
Granulocyty 13,90 K/uL <min 2,0 - max 7,8>
Granulocyty % 73,3 % <min 40 - max 65>
Limfocyty % 16,4 % <min 20 - max 45>
Monocyty 1,690 K/uL <min 0,0 - max 0,9>
Eozynofile % 0,99 % <min 1,0 - max 5,0>
Rozmaz krwi obwodowej
Granulocyty 68% <min 40 - max 65>.
Reszta, w tym kreatynina OK. Samopoczucie też raczej OK. Czy coś powinno mnie zaniepokoić?
Wybieram się właśnie do lekarza rodzinnego.
Pozdrawiam
Adam
Adam P.
 
Posty: 14
Rejestracja: 12 Wrz 2013, 09:05

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez romi » 11 Paź 2013, 12:34

Witaj
Na Twoje wyniki nałożyło się jeszcze działanie Zarzio, także jeszcze nie są wyniki do końca miarodajne. Najważniejsze, że samopoczucie jest w porządku.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez Adam P. » 13 Gru 2013, 09:43

Dzień dobry,

Ma pytanie natury organizacyjnej: Jaki jest najlepszy sposób umawiania się na wizyty kontrolne?

Na początku października byłem w Magodencie (karboplatyna). Powiedziano, że w grudniu mam dzwonić i umówić się na jednodniową wizytę, w trakcie której wykonane zostaną m.in: TK i markery. Dzwoniąc pierwszy raz do Zakładu Diagnostyki okazało się, że w grudniu nie ma już wolnych terminów. Zapisy na przyszły rok ruszają dzisiaj, ale dodzwonić się nie sposób. Zakładam, że jak się dodzwonię, to mogę usłyszeć termin luty-marzec, a więc już bliżej kolejnej daty kontroli ;) . Co wtedy? Czy umówić się na wizytę odpłatną (pewnie możliwe)? Czy poprosić o wysłanie (?) skierowania i zrobić TK w miejscu zamieszkania (do Warszawy mam 260 km)?

Mając na uwadze powyższe doświadczenia, uprzejmie proszę o podpowiedź, jak najlepiej załatwić sprawę wizyt kontrolnych.

Pozdrawiam
Adam
Adam P.
 
Posty: 14
Rejestracja: 12 Wrz 2013, 09:05

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez romi » 13 Gru 2013, 12:16

Witam
Niewielkie przesunięcia terminów wizyt kontrolnych są oczywiście dopuszczalne, ale dwa miesiące w pierwszym roku kontroli to za dużo. Dlatego trzeba zrobić wszystko, aby dotrzymać terminów i każde rozwiązanie będzie dobre. Jeśli uda Ci się załatwić u siebie TK to tak zrób, a na przyszłość wcześniej rezerwuj terminy badań nawet bez skierowania , które później dostarczysz. W naszej rzeczywistości trzeba przewidywać naprzód kolejne posunięcia.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez daro » 13 Gru 2013, 19:21

Ja otrzymuję skierowania trzy m-ce przed terminem przy okazji wizyty kontrolnej, także umawiam się na TK od razu po wyjściu od onkologa. Miejsc jest do wyboru, do koloru. A jak Ci coś wypadnie, to uwierz, załatwisz, że przesuną termin o kilka dni. Rtg telefonicznie - kilka dni przed wizytą, warto zrobić fotkę rtg przed TK (chodzi o kontrast), markery na bieżąco - dzisiaj badanie, dzisiaj wyniki. Pamietaj, aby mieć do badania TK świeżutki poziom kreatyniny.
Nie czekaj na ostatni moment, trzy m-ce poczekasz, jakoś zleci.
Pozdrawiam.
daro
 
Posty: 91
Rejestracja: 01 Wrz 2012, 23:00

Re: Adam: przypadek nasieniaka

Postprzez Adam P. » 13 Gru 2013, 23:08

Romi i Daro dziękuję za cenne wskazówki. Dzisiaj się udało :D W końcu się dodzwoniłem i termin wyznaczono już na 3 stycznia. Teraz będę prosił o skierowanie w trakcie kontroli u onkologa i w tym samym dniu umawiał się na TK.
Pozdrawiam
Adam
Adam P.
 
Posty: 14
Rejestracja: 12 Wrz 2013, 09:05

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 7 gości