Bol w odcinku ledzwiowym

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez mexa35 » 10 Paź 2013, 13:45

Witam serdecznie .Maz moj jest 12 dni po ukonczeniu ostatniej chemioterapii 4 kursy EP X 5 dni .Rak jadra typu nienasienniak stadium IIA .Maz leczony jest w Holandii gdzie obecnie mieszkamy .Po zakonczeniu drugiego kursu chemii maz zaczal odczuwac paralizujacy bol w odcinku ledzwiowym .Bol opisuje tak :jakby przechodzenie pradu przez ten odcinek plecow ktory odcina odrazu nogi .W szpitalu maz mial robiony scan mri oraz pobierany plyn mozgowo-rdzeniowy oba te badania nic nie wyjasnily .Bol jak byl tak i jest .To trwa okolo 9 tygodni juz .Czy ktos spotkal sie z takimi dolegliwosciami w czasie chemioterapii ?Czy chemia mogla uszkodzic ten odcinek nerwowy ? Czy po prostu pech ze jakies lumbago go polamalo az tak ? Jest to tak dokuczliwe ze maz nie moze sie samodzielnie poruszac .Drugie moje pytanie : czy to normalne ze maz nadal wymiotuje tyle dni po zakonczonym kursie .Wiem ze to sprawa indywidualna ale boje sie po prostu ze cos przeoczono .Bardzo prosze o pomoc .
jeszcze jedno pytanie czy maz moze brac jakies srodki przeciwbolowe i przecizapalne np :Ketanol czy jak i w czasie chemioterapii jak i miesiac po sa one zakazane ( tak nam powiedziano ) .
mexa35
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 Mar 2011, 10:10

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez troll » 10 Paź 2013, 14:34

Witaj na Forum,

Chemioterapia, którą otrzymywał Twój mąż rzeczywiście ma potencjał tzw. neurotoksyczny tj. jeden z jej składników - cisplatyna może uszkadzać nerwy obwodowe powodując tzw. neuropatie obwodowe. Obwodowe to znaczy, że dotyczące w szczególności kończyn i w szczególności stóp i rzadziej dłoni. Dolegliwości kręgosłupa prawdopodobnie nie wiążą się z otrzymywanym leczeniem. Jak pisałaś Twój mąż miał wykonane MRI tego odcinka kręgosłupa, które nie wykazało żadnych niepokojących zmian? Myślę, że całą sprawą musi zainteresować się neurolog. Jak na dolegliwości męża zapatrywał się onkolog, który prowadził jego leczenie w Holandii? Co do wymiotów to bardzo rzadko zdarza się, że trwają one tak długo po zakończeniu leczenia. Czy mąż przyjmował zlecone środki przeciwwymiotne czy generalnie mówiąc olał sprawę? :) Proponuję brać ondansetron rano nawet pomimo (względnie) dobrego samopoczucia - zobaczycie jak na to zareaguje. Wg mnie Twój mąż może przyjmować leki przeciwbólowe niezależnie od czasu od zakończenia chemioterapii. Nierzadko nasi chorzy muszą przyjmować ketoprofen w związku z bólami występującymi po podawaniu G-CSF w trakcie trwania chemioterapii i nie wiąże się to z wystąpieniem poważniejszych niż zwykle skutków ubocznych. Może dobrze byłoby gdyby mąż przyjmował jeszcze przez pewien czas omeprazol - może skutecznie leczyć również uporczywe wymioty, które spowodowane są w mniejszym stopniu przebytą chemioterapią a w większym po prostu podrażnianiem ściany żołądka przyjmowanymi lekami.

Co do samej choroby nowotworowej. Czy po zakończeniu leczenia Twój mąż miał kompletny skan (TK - CT) jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej? Jak wyglądały i wyglądają obecnie wyniki markerów? Jaki rodzaj utkania nowotworowego stwierdzono w jądrze? Trzeba się zastanowić, czy nie pozostały zmiany przetrwałe w brzuchu i czy nie należy ich usunąć chirurgicznie.

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez mexa35 » 11 Paź 2013, 17:31

Dziekuje bardzo za odpowiedz .Rzeczywiscie maz jak tylko poczul sie lepiej zaprzestal brania leku przeciwwymiotnego ( otrzymal metoclopramidemonohydrochloride) i wymioty powrocily .Maz mial na oddziale konsultacje z neurologiem ktory to zlecil wlasnie scan mri i pobranie plynu mozgowo-rdzeniowego . Jak juz wspomnialam badania nic nie wykazaly takze nie wyjasnily bolu kregoslupa w odcinku ledzwiowym .Nadmienie ze maz tuz przed sama chemioterapia mial pobierany szpik z kosci biodrowej .Nie bylo to zbyt mile doswiadczenie poniewaz pielegniarka dzgala go przez pol godziny i niestety nie udalo sie jej pobrac wiec wezwano inna .Czy moglo cos ulec uszkodzeniu przy nieumiejetnym pobieraniu tego szpiku i stad mogl powstac ten bol ? Co do nowotworu jadra - w 2011 roku zdiagnozowano raka lewego jadra o wymiarach okolo 3 cm .Mam tu napisane : seminoom i non -seminoom - embryonaalcarcinoom 60% , seminoom 30% . Maz byl obserwowany a w tym roku nastapil przerzut na ukladzie limfatycznym .Co do tego przerzutu niestety nie mam wiecej informacji co gdzie i jak bo tu w Holandii czlowiek nie dostaje zadnych wynikow do reki .Musze wystapic o udostepnienie dokumentacji .
mexa35
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 Mar 2011, 10:10

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez romi » 11 Paź 2013, 18:22

Witam
mexa35 napisał(a): .Musze wystapic o udostepnienie dokumentacji .

I to jak najszybciej, bo przy każdej konsultacji dokumentacja medyczna to podstawa.
Kwalifikacja jako nienasieniak jest prawidłowa. Czy były jakieś przeciwwskazania do chemioterapii BEP że zastosowano EP?
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez mexa35 » 11 Paź 2013, 21:32

Zapomnialam dodac ze badania kontrolne beda na poczatku listopada takze na ta chwile nic nie wiemy .Maz przed sama chemioterapia mial operacje usuniecia przerzutu a przy okazji otwarcia brzucha zostala wszyta siatka przepuklinowa , usuniete zrosty i stare blizny .Maz mial kiedys wypadek przy ktorym peklo jelito i wdalo sie zapalenie otrzewnej .Kilka miesiecy maz nosil stomie i pozostaly mu wielkie przepukliny brzuszne . Chemioterapie zaczal 3 tyg po operacji i jego wyniki nie byly dobre moze dlatego zdecydowano podac EP .
mexa35
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 Mar 2011, 10:10

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez mexa35 » 13 Paź 2013, 11:06

Moze ktos kto zakonczyl chemioterapie mi powie ile czasu potrzebowal na tzw dojscie do siebie ? czy nie powinno wzbudzac niepokoju ze dwa tygodnie po ostatnim 4 kursie chemii maz czuje sie bardzo slaby , bez energii i ciagle mu zimno .Czy to anemia ? i jak moge mu pomoc ? milej niedzieli wszystkim zycze
mexa35
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 Mar 2011, 10:10

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez Adrian1975 » 13 Paź 2013, 11:25

cześć, cierpliwośći

rób mu (jak masz produkty) soczki ze świeżych warzyw (marchew, buraczki + jabłko, pietruszki też można dodać), niech to pije a szybciej się wzmocni

ja po chemii wróciłem do pracy po ponad 2 miesiącach, więc spokojnie

dziś mu daj dobrego rosołku, niech się chłop posili :-)

powodzenia

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez troll » 13 Paź 2013, 14:22

Witam serdecznie,

I koniecznie zrobić morfologię z rozmazem. I przypomnieć sobie jakie samopoczucie było 2 tygodnie po trzecim kursie. Pewnie bardzo podobne. Trzeba uzbroić się w cierpliwość. 2 miesiące to niezbędne minimum. Chemioterapia w nowotworach jądra jest bardzo toksyczna (ale w efekcie daje życie i zdrowie).

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez bambino » 13 Paź 2013, 16:14

Witam.
W moim przypadku po 4 cyklach BEP-u miałem bardzo wysoki puls dochodzący nawet do 100, a przed chemioterapią zazwyczaj 60 oraz bardzo płytko oddychałem, nawet wejście po schodach było nie lada wysiłkiem. Również było mi zimno i miałem sine usta, po miesiącu wszystko zaczęło wracać do normy, a po 2 miesiącach czułem się dobrze.
Pozdrawiam bambino.
bambino
 
Posty: 14
Rejestracja: 11 Lip 2013, 21:02
Miejscowość: Częstochowa

Re: Bol w odcinku ledzwiowym

Postprzez mexa35 » 13 Paź 2013, 17:45

Dziekuje Wam bardzo za odpowiedzi .Kurcze czasami bardzo zaluje ze stalo sie to wszystko na emigracji. Bardzo ogranicza Nas jeszcze niezbyt dobra znajomosc jezyka holenderskiego a juz tym bardziej przy terminologii medycznej i ciezko czegokolwiek sie dowiedziec .A oni wychodza chyba z zalozenia nie pytaja to nie mowimy .Nic od siebie .Jak czytalam na forum taki pisk i szum w uszach jest normalny tak ? mowilam o tym asystence lekarza ( tutaj w szpitalu tylko z asystentem ma sie doczynienie ) ale nie zareagowala . Uspokoilam sie Waszymi odpowiedziami chyba obydwoje zbyt mocno nastawilismy ze koniec chemioterapii to koniec zlego samopoczucia a tu jak wczesniej pisalam ciagly od 9 tygodni bol kregoslupa i te ogromne oslabienie .Z bolem plecow wyczerpaly sie Nam juz pomysly czym jest spowodowany ale znalazlam jakis artykul o lumbago i jest tam napisane ze czesto moze dotknac osobe z obnizona odpornoscia .Moze to jest ta przyczyna ?Jak pisalam wszystkie badania nic nie znalazly takze zostawili juz Nas samym sobie bez zadnej diagnozy .
mexa35
 
Posty: 5
Rejestracja: 25 Mar 2011, 10:10

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 0 gości