Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez Panter » 14 Paź 2013, 23:17

Jestem nowym użytkownikiem forum. Witam was serdecznie.
13 września wykonano u mnie zabieg orchidektomii lewego jądra. Dziś byłem na konsultacji u onkologa w WCO w Gdańsku. Zaproponowano mi leczenie chemioterapią.
Jestem akustykiem i w mojej pracy zawodowej używam przede wszystkim narząd słuchu. Czy leczenie przerzutów nasieniaka chemioterapią niszczy układ słuchowy? A jeśli niszczy słuch to czy są inne, nie inawazyjne metody leczenia?
Jutro idę do onkologa, pana dr Adamkiewicza, i muszę podjąć decyzję o chemioterapii, która zaczęłaby się w poniedziałek. Będę wdzięczny za każdą odpowiedź.

Wyniki badania histopatologicznego:
Rozcięte częściowo jądro 6,5x4x4cm z najądrzem i powrózkiem nasiennym długości 4cm, część zewnętrzną zabarwiono na zielono; jądro na przekroju z guzem o wymiarach 4,5x3x4,5cm, jedynie brzeżnie miejscami prawidłowe utkanie jądra.
(1-3) guz, na przekroju o policyklicznej budowie, nieostro odgraniczony od otoczenia;
(4) pogranicze guza i jądra niezmienionego;
(5) guz na pograniczu z jądrem;
(6) dodatkowy fragment najądrza;
(7) powrózek-część środkowa;
(8) powrózek-część końcowa.
Guz: seminoma
Powrózek nasienny: bez zmian nowotworowych
AFP (-)
CD117 (+)
LCA (+) w naciekach limfocytarnych
Ki67 (+++) w około 80% komórek.
Preparat nr [1] i nr [2]
Glikogen (+)

Wynik rezonansu magnetycznego jamy brzusznej i miednicy z 9 października:
W przestrzeni zaotrzewnowej około 2cm poniżej lewej żyły nerkowej w przyleganiu do lewego zarysu aorty widoczna jest patologiczna masa o niejednorodnym sygnale, wzmacniająca się obwodowo po CM z cechami restrykcji swobodnej dyfuzji. Ze względu na charakter wzmocnienia nie można wykluczać martwicy centralnej. Zmiana jest wielkości 8x4x3cm. Masa ta uciska na moczowód lewej nerki, nie powodując jednak istotnego zastoju moczu w nerce. Dodatkowo modeluje ona naczynia krezkowe dolne przebiegające po jej przednio-bocznej powierzchni. Między zasadniczą częścią masy a aortą widoczna jest frakcja jednolicie wzmacniająca się po CM wlk. 21x12mm-odpowiadająca pakietowi ww chłonnemu. Niecharakterystyczny węzeł chłonny o wym. 7x5mm na wysokości cieśni trzustki.

Wątroba niepowiększona o prawidłowym sygnale. W obrazach T2-zależnych w rozwidleniu prawej żyły wątrobowej w miejscu podziału do segm. V i VI wydziela się ognisko o śr. 7mm, które nie znajduje potwierdzenia w innych sekwencjach, łącznie z sekwencjami DWI (oraz w obrazach T2-zależnych w płąszczyźnie czołowej) i odpowiada najprawdopodobniej artefaktowi. W segm. VI i VII widoczne drobne torbielki do 3mm średnicy. Poza tym wątroba bez innych zmian ogniskowych. Sygnał żyły wrotnej i żył wątrobowych prawidłowy. Drogi żółciowe wewnątrzwątrobowe nieposzerzone.
Pęcherzyk żółciowy cienkościenny, bez złogów. PŻW nieposzerzony.

Śledziona niepowiększona, śledziona dodatkowa przy górnym biegunie śledziony do 8mm średnicy.
Trzustka, obustronnie nadnercza w normie MR.
W obu nerkach stwierdza się po jednej torbieli do 5mm średnicy.
Naczynia nerkowe drożne.

W obrębie powłok okolicy spojenia łonowego zmiany pooperacyjne.

WN: Pakiet węzły w przestrzeni zaotrzewnowej po stronie lewej. W obrazach T2-zależnych w płaszczyźnie poprzecznej hiperintensywne ognisko w rozwidleniu prawej żyły wątrobowej-nie znajduje potwierdzenia w płaszczyźnie czołowej i innych sekwencjach-traktujemy jako artefakt. Nie wykazano zmian wtórnych w miąższu wątroby.
Ostatnio edytowany przez Panter 16 Paź 2013, 23:11, edytowano w sumie 2 razy
Panter
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 Paź 2013, 22:09

Re: Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez Adrian1975 » 14 Paź 2013, 23:27

cześć,

jeśli będziesz musiał mieć chemioterapię, to ze słuchem uważaj, albo inaczej wg standardów światowych powinien być zrobiony audiogram przed i po chemii, ponieważ cisplatyna (jeden ze składnikow programu BEP - chyba najważniejszy) jest mocno neurotoksyczna i ototoksyczna. generalnie jej efektem ubocznym mogą byś szumy i piski w uszach a także (sorki za stwierdzenie przyziemne ) obcięcie słyszenia wysokiego pasma dźwięków.

ze swojego doświadczenia powiem Ci tak, że do momentu chemii byłem lekkim audiofilem (lekkim z uwagi na wydaną kasę ), teraz mogę słuchac muzyki w samochodzie na "fabrycznych: głośnikach i to cicho, bo inaczej mi to przeszkadza i słyszę przesterowania.

audiogram robiony ostatnio wykazał mniej więcej tyle, że powyżej 6 kHz słyszę niewiele ...

jeśli słuch jest dla Ciebie ważny, a trafi ci się chemia, bądź w kontakcie z laryngologiem i miej rękę na pulsie.


pzdr

Adrian
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez troll » 15 Paź 2013, 00:25

Witaj Panter,

Cieszę się, że do nas dotarłeś. Mam nadzieję, że Forum będzie miejscem w którym wyjaśnimy w mniejszym lub większym stopniu większość Twoich wątpliwości i odpowiemy na Twoje pytania.

Można powiedzieć, że jesteś wyjątkową osobą pośród chorych na nowotwory jądra ponieważ wykonujesz zawód do którego potrzebne predyspozycje ustrojowe możesz utracić w wyniku przeprowadzanego i niezbędnego leczenia. Może większość chorych poczuje się teraz urażona, że ktoś jest wyróżniany (a być tak nie powinno). Spieszę z wyjaśnieniem - czym innym jest utrata (zwykle częściowa) słuchu u osoby, która słuch wykorzystuje w celu komunikowania się a czym innym jest utrata słuchu u osoby u której jest ona równoznaczna z końcem kariery zawodowej. Mam nadzieję, że uda się to zaakceptować :)

Przede wszystkim Twoje życie! Nie załączyłeś wszystkich wyników badań, które niezbędne są do tego, by określić jak bardzo choroba jest zaawansowana, jakie jest przewidywane rokowanie i w końcu jakie leczenie powinieneś otrzymać. Prawdopodobnie nie przepisałeś całego wyniku histopatologicznego (badanie mikroskopowe), nie podajesz wyników markerów (AFP, bHCG, LDH - koniecznie wszystkie trzy!) oraz oprócz TK (MRI) jamy brzusznej i miednicy małej powinieneś również mieć wykonane badanie TK klatki piersiowej (koniecznie TK bo widoczne masywne zmiany w przestrzeni zaotrzewnowej).

Na podstawie (niekompletnych) wyników badań pewnym jest jednak, że będziesz potrzebował chemioterapii opartej na cisplatynie (która niestety może uszkadzać słuch). Generalnie, gdy zgłasza się pacjent z nowotworem jądra wymagający podania chemioterapii uzupełniającej a jest na przykład sportowcem zawodowym (vide Lance Armstrong - podobna historia) w doświadczonym ośrodku zostanie mu zaproponowana chemioterapia z której wykluczona będzie bleomycyna - ponieważ powoduje zwłóknienie płuc a co za tym idzie drastycznie pogarsza wydolność. Taki chory otrzyma albo schemat EP albo VIP w pierwszej linii leczenia i jest to bardzo rozsądne i uznane postępowanie. W Twoim przypadku jednak alternatywy nie ma bo każdy schemat leczenia opiera się na cisplatynie, która to właśnie odpowiada za uszkodzenie słuchu u części chorych (i dodatkowo jest cholernie skutecznym lekiem w leczeniu nowotworów zarodkowych!). Nie masz wyjścia - musisz zdecydować się na chemioterapię ale także zrobić wszystko, aby ewentualny ubytek słuchu wykryć bardzo szybko i natychmiast podjąć leczenie zmierzające do jego zatrzymania a może nawet powrotu stanu sprzed początku leczenia. Jedynym słusznym postępowaniem będzie zrobienie tzw. audiogramu przed chemioterapią (najlepiej powtórzenie go po każdym kursie) i po zakończeniu chemioterapii. Wszystkie zmiany w wyniku badania audiometrycznego powinny być konsultowane przez specjalistę laryngologa.

Pamiętaj, ta choroba nie uznaje kompromisów. Niebywałym osiągnięciem współczesnej onkologii klinicznej jest wprowadzenie preparatów cisplatyny w leczeniu nowotworów zarodkowych i to wciąż podstawa współczesnej chemioterapii. Nie ma alternatyw, jeśli chcesz być zdrowy. Owszem, wydawałoby się, że jeśli chemioterapia jest tak skuteczna to coś innego też może być skuteczne i mniej szkodliwe. To mit, bzdura i zabobon.

Mam nadzieję, że informacje okażą się przydatne!
Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez m9nika » 15 Paź 2013, 08:22

Witam
Trollu, na ostatnim Naszym spotkaniu jeden z Naszych lekarzy mówił (chyba to był dr. Sarosiek), że był pacjent któremu uratowano słuch właśnie ze względu na wykonywany zawód, ale nie pamiętam gdzie był leczony. Czy miałbyś możliwość się dopytać ?
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez Panter » 17 Paź 2013, 00:03

Dziękuję Ci Adrian za cenne uwagi. Jako osoba która lubi słuchać muzyki w dobrej jakości na dobrych odsłuchach doskonale Ciebie rozumiem.
Dziękuję Ci Troll za rzeczowe przedstawienie mojej obecnej sytuacji zdrowotnej. Wyniki badań uzupełniłem i zamieściłem poniżej. W his-pat nie wyszczególniono mi opisu mikroskopowego. Na razie mam tylko RTG klatki piersiowej. Dziś wykonają mi badanie TK klatki piersiowej oraz mózgowia.
Dziękuję Ci Moniko za wskazanie pana Sarosieka. Spróbuje się z nim skontaktować.
Będę trzymał rękę na pulsie i robił badania audiometryczne na każdym etapie leczenia. Onkolog mi powiedział, że zapisał mi schemat chemioterapii składający się z cisplatyny w ilości 20ml/m3 (czy na kg, nie pamiętam jednostki) i taka ilość nie jest ototoksyczna, a ilość ototoksyczna zaczyna się od 100ml/m3. Dane te są oparte na badaniach medycznych. Za medyczny niedosłuch uważa się granicę słyszanej głośności przez pacjenta dopiero na poziomie -25dBHL, co jest bardzo dużą wartością, a częstotliwości powyżej 8kHz, które są równie istotne, w badaniach są pomijane. W moim przypadku ważny jest słuch idealny bądź z niewielkimi odchyłkami. Mam więc powody do obaw.

Wyniki markerów przed orchidektomią:
LDH: 288 U/l; min 240; max 480
HCG: 1,57 mIU/ml; max 1,00
AFP: 2,19 IU/ml; max 5,80

Wyniki markerów po orchidektomii:
Podano mi je szybko przez telefon
LDH: 152 w normie
betaHCG: 0,23 - w normie
AFP: w normie

Wynik tomografii komputerowej jamy brzusznej i miednicy z 20 września:
W lewej pachwinie widoczne zmiany pooperacyjne.

W przestrzeni zaotrzewnowej, poniżej lewych naczyń nerkowych pakiet metastatycznych węzłów chłonnych. Powyżej i poniżej (lewa część przestrzeni zaotrzewnowej) pojedyncze węzły chłonne śr. poniżej 1 cm - obraz również może odpowiadać meta.

W prawym płacie wątroby, segmenty 6 i 8, 2 hipodensyjne (słabo różnicujące się) ogniska śr. ok 5-7mm. Obraz może odpowiadać torbielom jedna wielkość zmian nie ich wielkość nie wyklucza ognisk meta. Do rozważenia PET-CT, ewentualnie MR.

Poza tym obraz narządów jamy brzusznej i miednicy bez istotnych odchyleń od normy.

RTG klatki piersiowej z 30 września:
Przepona ustawiona prawidłowo o gładkich zarysach. Kąty przeponowo-żebrowe wolne. Płuca bez widocznych zmian ogniskowych o prawidłowym rysunku płucnym. Serce w granicach normy rtg.
Panter
 
Posty: 3
Rejestracja: 14 Paź 2013, 22:09

Re: Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez romi » 17 Paź 2013, 00:22

Witam
Chemioterapia stosowana w nowotworach jądra jest maksymalnie toksyczna tolerowana przez organizm pacjenta, ponieważ leczenie prowadzone jest z intencją wyleczenia. Każda mniejsza dawka od zalecanej zmniejsza szanse na trwałe wyleczenie. Dawka która zalecił onkolog jest normalną dawką stosowaną u wszystkich w schemacie BEP
viewtopic.php?f=15&t=5
Cisplatyna w tej dawce jest ototoksyczna także nie zaniedbuj kontroli słuchu.
Dawka o której wspomniał lekarz jest oczywiście bardziej toksyczna, ale to nie znaczy że mniejsza dawka nie sprawi problemów. Może on myślał o dawce skumulowanej.
Oczywiście ubytek słuchu czy inne problemy ze słuchem jak każdy efekt uboczny chemioterapii nie u każdego występuje, także nie należy nastawiać się na najgorsze.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez troll » 17 Paź 2013, 00:43

Witaj,

Musimy zaczekać na wyniki badań obrazowych. Dlaczego została zlecona TK mózgowia? Czy jakieś objawy wskazują na możliwość istnienia przerzutów w mózgu czy pani doktor jest "zapobiegliwa"? Generalnie warto wyjaśniać wszystkie wątpliwości więc jeśli Twoja onkolog widzi wskazania do TK mózgowia to to badanie musi zostać wykonane.

Dokładna relacja ryzyka wystąpienia efektów ototoksycznych w czasie (lub po) stosowania cisplatyny z podaną dawką tego leku nie jest znana i nie będzie znana prawdopodobnie nigdy - reakcje pacjentów są indywidualne. Niemniej jednak stosowanie dawki skumulowanej > 100mg/m2 zwiększa ryzyko wystąpienia objawów niedosłyszenia (szczególnie tyczy się to tonów wysokich - są one zwykle odwracalne). Po przekroczeniu dawki skumulowanej 400 mg/m2 - ryzyko to obejmuje trwałe problemy ze słuchem. Szacuje się, że problemy ze słuchem po przebyciu chemioterapii może mieć ~20% chorych leczonych chemioterapią z powodu nowotworu jądra. Odnosząc się do przytoczonych statystyk - chory po przebyciu 4 kursów wg BEP, VIP lub EP otrzyma 400 mg/m2 tzw. "skumulowanej" cisplatyny. Chory, który wymaga podania chemioterapii drugiego rzutu - niezależnie od wyboru schematu leczenia (TIP vs. VeIP) otrzyma 800 mg/m2 skumulowanej cisplatyny co znacząco zwiększa ryzyko uszkodzenia słuchu.

Pamiętaj - zwykle wystąpienie szumów usznych, zaburzeń słuchu czy bólów w okolicach uszu, niedługo po podaniu chemioterapii (w ciągu kilku godzin do kilku dni od podania cytostatyków) jest pierwszym objawem mogących wystąpić problemów ze słuchem w związku z podawaniem wspomnianego leku. Nie można zbagatelizować tych objawów!

No i gdybyś otrzymywał dawkę cisplatyny 100 mg/m2 dziennie to wyjechałbyś po chemioterapii prosto na dializy (uszkodzenie nerek), dodatkowo głuchy jak pień :D

Pozdrawiam serdecznie!
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: Leczenie przerzutów nasieniaka a utrata słuchu

Postprzez kat1340 » 17 Paź 2013, 13:42

U mnie reakcja na cis-diaminodichloroplatynę w dawce 40mg/day przy 4xBEP nie obniżyła progu słyszalności dźwięków wysokich - wciąż słyszę do 19khz. Jak widać, czasem nie taki diabeł straszny jak go malują :)
kat1340
 
Posty: 99
Rejestracja: 21 Maj 2012, 23:42


Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 3 gości