Witajcie.
Pozwolę sobie coś od siebie. Ja też początkowo miałem poczucie, że jestem dojną krową, a chciałem być świętą. Tak to już jest w Polsce. Ale teraz poważnie. Kilka moich spostrzeżeń, których nie rozumiałem od początku mojego diagnozowania i leczenia.
-Jeśli mowa o onkologu to mówimy o onkologu KLINICZNYM. ( nie onkologu-urologu czy innych specjalizacji. Mały Kopernik nie jest jedyny i na pewno nie najlepszy )
-Terminy tomografu rezerwować do przodu. Wychodzicie z pracowni mając ZAREZERWOWANY termin następnego nawet nie mając skierowania. Ja tak robię w Łagiewnikach.
-Skierowania na markery dopilnowujecie WY sami. Są darmowe i koniec.
Wszystko będzie dobrze przy takiej opiece jaką zapewnia to forum. Pozdrawiam.

