rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez troll » 21 Gru 2013, 01:36

Witam,

Dokładnie tak - po zabiegu można rozpocząć współżycie od momentu, kiedy będzie to możliwe i nie będzie sprawiać dyskomfortu!

Pozdrawiam
Image
Image
Awatar użytkownika
troll
Ekspert
 
Posty: 3985
Rejestracja: 21 Gru 2010, 16:36

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 23 Gru 2013, 23:50

Witam,
My z mężem trochę z tym jeszcze poczekamy ,dlatego ze mąż nie czuje się jeszcze na siłach.
Po ściągnięciu szwów mężowi, z rany zaczęła wyciekać krew. Wycieka już ponad tydzień , z tym że codziennie jest jej mniej.Czasami jak więcej chodzi dochodzi do opuchnięcia.
Lekarz powiedział że to normalne.
pozdrawiam
ŻYCZĘ
WSZYSTKIM WESOŁYCH ŚWIĄT BOŻEGO NARODZENIA I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU. :)
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 22 Sty 2014, 00:35

Witam
Mojemu mężowi pozostał resztki w wątrobie (19x12mm) po raku embrionalnym. Lekarz powiedział nam na ostatniej wizycie ze musi się przygotować na następny zabieg. To już będzie trzecia operacja w ciągu pół roku. Jesteśmy już zmęczeni fizycznie jak i psychicznie.
Czy ktoś może miał taki zabieg?
Nie wiem na co mamy być znowu przygotowani.
Pozdrawiam :(
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez m9nika » 22 Sty 2014, 12:33

Witam
To co napisałaś jest bardzo ogólnikowe, a od zabiegu usunięcia jądra nie wiemy nic co się wydarzyło do dzisiejszego dnia tzn czy były robione badania i jakie ... dlatego nawiązując do
siwa29 napisał(a):Mąż miał 5.12.2013 zabieg usunięcia prawego jądra. Czuje się dobrze,odczuwa delikatny ból.Zabieg przebieg bez żadnych komplikacji. Wynik z hist w piątek.

Proszę zamieścić wynik badania?
siwa29 napisał(a):Mojemu mężowi pozostał resztki w wątrobie (19x12mm) po raku embrionalnym.

Na jakiej podstawie zostało to określone? Czy od zabiegu były robione badania markerów, TK, inne ?
Przepisz proszę pełne opisy i wyniki badań, gdyż to da szerszy obraz naszym ekspertom.
siwa29 napisał(a):Jesteśmy już zmęczeni fizycznie jak i psychicznie.

To zrozumiałe, jednak nie wolno się poddawać!
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 22 Sty 2014, 18:54

witam
Przepraszam ja jestem już w tym zamotana.
**************************************************************************************************************************************************************************************
Odnośnie wyniku z histopatologi:
jadro prawe
1322224- 1322226-ze zmiany.Utkanie jądra z cechami ogniskowego włóknienia kanału w części obecne cechy ICGN.Część jądra zajmuje zwłókniałe ognisko z cechami zmian wstecznych,kryształami cholesterolu,torbielkami wysłanymi nabłonkiem , drobnym ogniskiem średnicy0,3cm o morfologii raka embrionalnego .Komórki wykazują ogniskowo zmiany wsteczne.
1322227-Najądrze z cechami przekrwienia .Ognisk nowotworowych nie znaleziono.
1322228-Osłonki jądra;ognisk nowotworowych nie znaleziono
1322229-;powrózek nasienny i cięcia;ognisk nowotworowych nie znaleziono.
****************************************************************************************************************************************************************************************
Mąż miał zrobiony kontrolne TK po chemii 6.11.2013.
wynik; wątroba niepowiększona z obecnością na powierzchni trzewnej segmentu 4-tego niejednorodnie wzmacniającego się obszaru niżej gęstości o wymiarach;19x12mm,poz tym bez innych zmian ogniskowych.
Reszta jest według norm i bez zmian.
Następny TK mąż miała 17 stycznia 2014r, który potwierdził stan stacjonarny do badania poprzedniego z dnia 6,11,2013r
************************************************************************************************************************************************************************************
Co do markerów ;
z dnia 4.12.2013
AFP-4,20
LDH-265
beta-HCG-<1,0
13.01.2014
AFP-3,96
LDH-163
beta-HCG-<1,0
************************************************************************************************************************************************************************************
Byliśmy u lekarza z wynikami, który nas poinformował iż resztki które pozostał muszą być usunięte z wątroby.
Oczywiście decyzja należy do męża czy poda się zabiegowi czy nie.
Sami nie wiemy co mamy zrobić.Tak jak pisałam już wcześnie jesteśmy już tym umęczeni. Mąż zaczyna traci wiarę i zastanawia się czy to ma sens kolejny zabieg.
Nie wiem czy to jest rozległ zabieg,może ktoś miał taki zabieg i mógł by napisać mi kilka zdań na ten temat.
Jak by był jakieś nie jasności , pytania lub brak jakiś informacji to piszcie , bo ja się już sam gubię w tym wszystkim z powodu wyczerpania psychicznego :(
pozdrawiam
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez romi » 22 Sty 2014, 19:44

Witaj
Wiele przeszliście i nie można poddawać się na samym końcu. Choroba nowotworowa ma to do siebie, że wymaga cierpliwości i wytrwałości. Zawsze może okazać się że upragniony koniec przesuwa się, ale życie jest najważniejsze i macie po co żyć.
Poczekajmy na wypowiedź eksperta co dalej, mnie tylko interesuje czy wobec niezmieniających się wyników badań obrazowych lekarz zalecił bezwzględną konieczność usunięcia zmian z wątroby czy jako alternatywę do np. obserwacji?
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 22 Sty 2014, 20:26

Była tak opcja żeby zostawić to do obserwacji ale lekarz ma wahania, żeby tego nie zostawiać bo może to w każdej chwil zmienić wymiary na większe.
Bo na mniejsze wymiary nie ma co liczyć już.
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez romi » 22 Sty 2014, 22:43

Witam
Chemioterapia spowodowała zmniejszenie się zmiany w wątrobie, tak wynika z badań TK. Działanie chemii nie ogranicza się tylko do czasu leczenia, ale jeszcze jakiś czas po zakończeniu.
Może warto byłoby skonsultować się w ośrodku referencyjnym, np. w Warszawie, uzyskacie drugą opinię która pomoże w podjęciu decyzji i odzyskacie jak to napisałaś wiarę w sens działania.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez siwa29 » 22 Sty 2014, 23:13

Sama niewiem co o tym myśleć.Według naszego onkologa "RESZTKI PO RAKU EMBRIONALNYM SĄ DO USUNIĘCIA" :|
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: rak jądra-zarodkowy. przypadek mojego męża

Postprzez romi » 22 Sty 2014, 23:38

Witam
Ok, należy uszanować to co powiedział lekarz, ale pacjent ma również prawo do tzw. "second opinion" i każdy lekarz powinien to uznać. Dlatego gorąco zachęcam Was do konsultacji.
Może się okazać, że zalecenie będzie również takie samo, ale wtedy dla Was będzie to punkt wyjścia do działania.
Pozdrawiam
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

PoprzedniaNastępna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Brak zarejestrowanych użytkowników oraz 6 gości

cron