Rak jądra Śląsk mój przypadek

Chirurgiczne oraz zachowawcze metody terapii raka jądra. Nowoczesne schematy chemioterapeutyczne, radioterapia oraz leczenie wspomagające.

To forum jest miejscem na indywidualne tematy dotyczące choroby poszczególnych chorych. Tutaj możesz umieścić temat odnoszący się do Twojej/bliskiej Ci osoby choroby aby przedyskutować prawidłowość leczenia, uzyskać informacje, porady, odpowiedzi na nurtujące pytania.

Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez kamikadze231 » 26 Gru 2013, 23:44

Witam 5 grudnia zauważyłem powiększone lewe jądro. Pomyślałem że może to po tym jak z 2 tyg.wcześniej moja 3letnia córeczka skoczyła mi kolanem. Ale w tym sąmym dniu poszedłem do rodzinnego po obejrzeniu skierowanie do urologa. Terminy w Sosnowcu oczywiscie na nowy rok 1-3 miesięcy ale udali mi sie wejść do lekarza gdy zobaczył wpis od rodzinnego zrobił usg powiedział ze nie jest dobrze. Dal skierowanie na krew markery. 12.18. badanie 18.12 z wynikami do lekarza (bez czekania juz . AFP - 65.21, LDH -187, beta HCG -75.39) powiedział ze potwierdziły sie podejrzenia i wskazuje to na nie nasieniaka. Skierowanie na oddział urologii do ordynatora termin operacji na 30.12. W międzyczasie poszedlem prywatnie do ordynatora przebadał dokładnie iść jadra brzucha, i diagnoza ta sama(to widzimy sie30.12) czekam co będzie dalej... Co sądzicie o tym czy wszystko jak do tej pory zgodnie ze sztuką?
kamikadze231
 
Posty: 9
Rejestracja: 26 Gru 2013, 23:16

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez romi » 27 Gru 2013, 00:47

Witaj
Wszystko odbywa się tak jak powinno. Badanie potwierdza istnienie guza, podwyższone AFP wskazuje na nienasieniaka, ale to ostatecznie potwierdzi badanie histopatologiczne. Szybki termin zabiegu uwzględniając że są święta. Dobrze zrobiłeś, że "wepchnąłeś" się do lekarza, bo gdybyś czekał...strach myśleć.
W szpitalu powinni zrobić RTG w dwóch projekcjach, ponownie zbadać markery przed zabiegiem (wszystkie trzy), a sam zabieg musi odbyć się z tzw. dostępu pachwinowego.
Zabieg dla chirurga nieskomplikowany, trwa około godziny, praktycznie bez powikłań. Znieczulenie do omówienia z anestezjologiem przed zabiegiem, może być ogólne lub częściowe. Po dwóch trzech dniach wypis do domu. Po tygodniu od zabiegu ponowne badania markerów.
Przez te kilka dni możesz zapoznać się z zawartością Forum, teraz najważniejsze
viewtopic.php?f=15&t=192
A przede wszystkim bez stresu - to się leczy.
Powodzenia
romi
 
Posty: 4210
Rejestracja: 03 Paź 2011, 10:46

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez kamikadze231 » 27 Gru 2013, 13:17

Dzięki. Forum studiuje juz od jakiegoś czasu. Ordynator który będzie operował powiedział ze wlasnie będą robić nacięcie w pachwinie i jak sie uda to w trakcie pobytu zrobia TK moze sie uda bez kolejki. Przydałoby sie pewnie żeby dali skierowanie do kliniki onkologii w gliwicach? Na forum czytalem ze to jeden z lepszych w mojej okolicy.
kamikadze231
 
Posty: 9
Rejestracja: 26 Gru 2013, 23:16

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez m9nika » 27 Gru 2013, 14:05

Witam
kamikadze231 napisał(a): i jak sie uda to w trakcie pobytu zrobia TK moze sie uda bez kolejki.

Było by fajnie jakbyś dostał skierowanie na TK jamy brzusznej, miednicy małej i klatki piersiowej.
kamikadze231 napisał(a): Przydałoby sie pewnie żeby dali skierowanie do kliniki onkologii w gliwicach?

Do onkologa nie potrzebujesz skierowania.
kamikadze231 napisał(a): Na forum czytalem ze to jeden z lepszych w mojej okolicy.

Ośrodek w Gliwicach, niestety jeśli chodzi o leczenia raka jądra, to popełniał w ostatnim czasie sporo błędów. Wiec nie jest on jednym z lepszych (referencyjnych).
Pozdrawiam
Zabrałeś mi tatę [*], męża ci nie oddam!
"Ty sam jesteś dla siebie największym zadaniem i twoim obowiązkiem jest dołożyć wszystkich sił, by wykonać je jak najlepiej."
Awatar użytkownika
m9nika
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1603
Rejestracja: 17 Lut 2012, 20:07

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez arab79 » 27 Gru 2013, 14:48

Witam,

Dotychczas diagnostyke i leczenie miales w Zaglebiu a o Slasku piszesz ;)
Na tym forum wyczytalem ze ludzie lepiej zostali pokierowani w Katowicach niz w Gliwicach (Gliwicom zdarzylo sie np. zgubic preparat badz wyniki badania hist.pat.).
Dobrze, ze pozalatwiales to w miare szybko. Zabieg tez bedzie szybki i szybko dojdzesz do siebie. Niektorzy leza po kilka dni, niektorzy ida po 3 godzinach do domu. Tego sie nie da przewidziec. Musisz duzo chodzic, bedzie potem mniej bolalo.
Po zabiegu ja sie czuje duzo lepiej i wygodniej jest z jednym jajem.

Jedna przydatna informacja: jesli badanie na markery robiles w Sosnowcu a dalej sie bedziesz leczyl w Katowicach albo w Gliwicach to staraj sie te markery nadal robic tam gdzie za pierwszym razem (wyniki beda latwiejsze do zinterpretowania, te same wartosci referencyjne).

Pozdrawiam
Awatar użytkownika
arab79
 
Posty: 50
Rejestracja: 14 Lis 2013, 18:50
Miejscowość: Banbury (Wielka Brytania)

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez siwa29 » 30 Gru 2013, 11:44

Witam
Możesz napisać do jakiego szpitala w sosnowcu i lekarza się leczysz?
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez kamikadze231 » 30 Gru 2013, 16:36

Szpital nr 1. Lekarz który robił usg w szpitalu to D.Szmydki ordynator Andrzej noga. Właśnie jestem po operacji operował też Szmydki . Przed 12 bylem po. Powoli wraca czucie w nogach.
kamikadze231
 
Posty: 9
Rejestracja: 26 Gru 2013, 23:16

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez Adrian1975 » 30 Gru 2013, 18:44

spoko, wszystko będzzie ok.

jesteś już po pierwszym (a może ostatnim) kroku do wyzdrowienia :-)

pilnuj teraz, by zrobione Ci markery (AFP, LDG, B-hcg), jak Ci się uda, to zarejestruj się na TK o wypoczywaj, oczekując na hispat.
tego sylwestra nie przetańczysz :-)
Adrian
seminoma testis PT1, 4BEP w DCO, obecnie pod kontrolą w Krotoszynie
Awatar użytkownika
Adrian1975
Przyjaciel Forum
 
Posty: 1009
Rejestracja: 01 Paź 2012, 19:00
Miejscowość: Trzebnica,DLN

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez siwa29 » 30 Gru 2013, 20:09

witam
Mój mąż miał 5 grudnia zabieg,w tym samy szpitalu co ty.Męża operował ordynator.Jesteś w dobrych rękach. Ja narzekałam na rygor jaki tam panuje,i bezczelność.
pozdrawiam
Awatar użytkownika
siwa29
 
Posty: 43
Rejestracja: 08 Lis 2013, 19:39
Miejscowość: okolice częstochowy

Re: Rak jądra Śląsk mój przypadek

Postprzez kamikadze231 » 02 Sty 2014, 11:04

siwa29 napisał(a):witam
Mój mąż miał 5 grudnia zabieg,w tym samy szpitalu co ty.Męża operował ordynator.Jesteś w dobrych rękach. Ja narzekałam na rygor jaki tam panuje,i bezczelność.
pozdrawiam

Ile czekaliście na wynik histopatologiczny . Dostał od razu skierowanie na ponowne wykonanie markerów. TK, rtg?
Ja dzisiaj wlaśnie wyszedłem. Wynik histopat. za 10 dni
kamikadze231
 
Posty: 9
Rejestracja: 26 Gru 2013, 23:16

Następna

Wróć do Metody terapeutyczne / dyskusja przypadków

Kto jest na forum

Użytkownicy przeglądający to forum: Google [Bot] oraz 1 gość